Portal LifeSiteNews relacjonuje decyzję Sądu Najwyższego stanu Missouri, który jednogłośnie odmówił rozpatrzenia apelacji Prokuratora Generalnego Andrew Bailey’a w sprawie przywrócenia ograniczeń aborcyjnych. Decyzja ta stanowi konsekwencję przyjętej w listopadzie 2024 roku poprawki do konstytucji stanowej, gwarantującej „fundamentalne prawo do wolności reprodukcyjnej”, obejmujące m.in. „opiekę aborcyjną” przed i po tzw. „życiowej zdolności płodu” pod pretekstem ochrony „zdrowia fizycznego lub psychicznego”. Choć autorzy artykułu słusznie podkreślają, że „aborcja nigdy nie jest konieczna ze względów zdrowotnych”, ich analiza pozostaje uwięziona w klatce świeckiego prawodawstwa, całkowicie pomijając lex divina (prawo Boże) i katolickie nauczanie o społecznej władzy Chrystusa Króla.
Konstytucyjne sankcjonowanie dzieciobójstwa jako kwintesencja apostazji współczesnych państw
Przyjęta poprawka stanowi klasyczny przykład bezprawia zakorzenionego w herezji wolności sumienia. Jak nauczał Pius IX w Quanta Cura, „owym zgubnym i obrzydliwym błędem” jest „twierdzenie, iż wolność sumienia i kultów jest prawem właściwym każdemu człowiekowi”. Tymczasem Missouri nie tylko sankcjonuje mordowanie niewinnych, ale czyni z niego „fundamentalne prawo” – co stanowi jawny bunt przeciwko Pierwszemu Przykazaniu i prawu naturalnemu. Jak przypominał św. Augustyn: „Remota itaque iustitia quid sunt regna nisi magna latrocinia?” („Czymże bowiem są państwa pozbawione sprawiedliwości, jeśli nie wielkimi bandami rozbójników?”).
„[Poprawka] zabrania legislaturze zakazywania aborcji do ‘życiowej zdolności płodu’ i po ‘zdolności życiowej’, jeśli dzieciobójca uzna, że zabicie nienarodzonego dziecka jest ‘konieczne dla ochrony życia lub zdrowia fizycznego bądź psychicznego osoby ciężarnej’”.
Już samo używanie terminu „osoba ciężarna” zamiast „matka” odsłania antropologiczną rewolucję, która redukuje macierzyństwo do bezpłciowego „stanu fizjologicznego”. Kościół zaś naucza, że „matka nie jest nigdy uprawniona do pozbawienia życia potomstwa, które nosi w swym łonie, nawet po to, by ocalić własne życie” (Święte Oficjum, 1884). Tymczasem sąd stanowy, wierny logice Novus Ordo Saeculorum (Nowego Porządku Wieków), uznał, że decyzja o mordowaniu dzieci należy do „właściwej jurysdykcji” sądów apelacyjnych – jakby morderstwo mogło stać się legalne przez proceduralną fikcję!
Milczenie o metafizycznym wymiarze zbrodni jako wyraz duchowej ślepoty
Artykuł, choć formalnie „pro-life”, popełnia ten sam grzech relatywizacji co jego adwersarze: traktuje aborcję jako kwestię polityczną lub sanitarną, nie zaś jako crimen exceptum (zbrodnię wyjątkową) wołającą o pomstę do nieba. Brakuje tu jakiejkolwiek wzmianki o:
- Grzechu wołającym o pomstę do nieba (Katechizm Rzymski, rozdział V)
- Ekskomunice latae sententiae dla wszystkich bezpośrednio zaangażowanych w aborcję (Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917, kan. 2350)
- Obowiązku władzy cywilnej do karania dzieciobójców śmiercią (św. Tomasz z Akwinu, Summa Theologiae II-II, q. 64, a. 2)
- Wiecznym potępieniu czekającym tych, którzy „nie czynią pokuty za zabójstwa” (Ap 22,15)
Jak przypominał Pius XI w Casti Connubii, „grzech małżeński i aborcja są zbrodniami zasługującymi na surowe kary, które władza świecka może z całą sprawiedliwością wymierzyć”. Tymczasem Prokurator Bailey walczy jedynie o „zdrowotne regulacje” przemysłu aborcyjnego – co przypomina negocjowanie warunków higieny w obozach zagłady!
Proceduralny formalizm jako zasłona dymna dla kulturowego samobójstwa
„Sąd Najwyższy orzekł 12 sierpnia, że jego interwencja byłaby przedwczesna. […] ‘Żaden z nich [punktów apelacji] bezpośrednio nie wskazuje, że zaskarżone prawa są ważne lub konstytucyjne, ani nie mógłby, ponieważ sąd okręgowy jeszcze nie orzekł w przedmiocie konstytucyjnej ważności któregokolwiek ze zaskarżonych statutów’” – pisze sędzia Mary Russell.
Ta „proceduralna” argumentacja odsłania paraliż współczesnego wymiaru sprawiedliwości, który – odcięty od transcendentnego źródła prawa – degeneruje się w biurokratyczny mechanizm legitymujący zło. Jak nauczał Pius XII w przemówieniu z 13 listopada 1949 r.: „Państwo, które nie uznaje Boga i Jego prawa, z konieczności staje się państwem bezprawia”. Gdy sędziowie uzurpują sobie prawo decydowania o „konstytucyjności” samych fundamentów moralności, stają się kapłanami nowej religii – cultus hominis (kultu człowieka).
„Pro-life” czy „pro-choice”? Dwie strony tej samej modernistycznej monety
Najjaskrawszą zdradą w tekście jest milczące przyjęcie paradygmatu „walki politycznej” zamiast katolickiej kontrrewolucji. Autor pisze o „konsternacji w Partii Republikańskiej” i „potrzebie nowych strategii ochrony życia przy urnach” – co jest czystym modernizmem! Kościół nie potrzebuje „nowych strategii”, lecz powrotu do niezmiennej doktryny:
- Sobór Watykański II potępił wszelkie formy dzieciobójstwa (Sesja XXIV, Kan. 7)
- Leon XIII w Immortale Dei nauczał, że „żadna władza nie ma prawa ustanawiać praw sprzecznych z prawem Bożym”
- Pius XI w Quas Primas ogłosił, że „pokój Chrystusa króluje tylko w królestwie Chrystusa”
Tymczasem tzw. „ruch pro-life” akceptuje zasady liberalnej demokracji, która – jak trafnie diagnozował św. Pius X – jest „herezją przenikającą wszystkie inne”. Dopóki katolicy nie odrzucą in toto (całkowicie) konstytucjonalizmu i nie ogłoszą społecznego panowania Chrystusa Króla, ich walka będzie jak gaszenie pożaru benzyną.
Epilog: Missouri jako imago mundi w epoce ostatecznej apostazji
Spór w Missouri nie jest lokalnym incydentem, lecz epifanią ducha Antychrysta w instytucjach współczesnego świata. Gdy sądy legalizują dzieciobójstwo, gdy wyborcy głosują za „prawami reprodukcyjnymi”, gdy nawet „obrońcy życia” negocjują kompromisy – wypełniają się słowa św. Pawła: „Duch zaś wyraźnie mówi, że w czasach ostatecznych niektórzy odstąpią od wiary, skłaniając się ku duchom zwodniczym” (1 Tm 4,1). Jedyną odpowiedzią katolika integralnego może być nieugięte wyznawanie prawdy: „Non possumus!” (Nie możemy!) wobec jakiejkolwiek kolaboracji z cywilizacją śmierci.
Za artykułem:
Missouri Supreme Court rejects attorney general’s appeal to restore pro-life laws for now (lifesitenews.com)
Data artykułu: 14.08.2025