Reverentny obraz katolickiego biskupa w tradycyjnym stroju podczas homilii w kościele z żołnierzami, ukazujący powagę i tradycję katolicką

Biskup polowy propaguje naturalistyczną deformację służby wojskowej w homilii na Wniebowzięcie

Podziel się tym:

Portal ekai relacjonuje wystąpienie „biskupa” polowego Wiesława Lechowicza podczas uroczystości w warszawskiej Katedrze Polowej, gdzie w obecności prezydenta Karola Nawrockiego dokonał zawierzenia Wojska Polskiego „Marji”, nazywanej „Hetmanką Żołnierza Polskiego”. Homilia pełna jest synkretycznych odniesień do psychologii humanistycznej, filozofii oświeceniowej i wypaczonej duchowości, całkowicie pomijającej nadprzyrodzony charakter święta Wniebowzięcia.


Teologiczne spustoszenie dogmatu Wniebowzięcia

„Pragnie być z nami po wszystkie dni, przez całą wieczność. To pragnienie w pierwszym rzędzie odnosiło się do Tej, z której ciałem był zjednoczony” – te słowa Lechowicza stanowią jawną herezję, sugerującą jakoby Wniebowzięcie Marji wynikało z subiektywnego „pragnienia” Chrystusa, a nie z de fide prawdy objawionej o przywileju Bożej Rodzicielki. Bulla Munificentissimus Deus Piusa XII jednoznacznie stwierdza: „Niepokalana Matka Boga, Maryja zawsze Dziewica, po zakończeniu ziemskiego życia z duszą i ciałem została wzięta do chwały niebieskiej”. Tymczasem Lechowicz redukuje największy przywilej Marji do sentymentalnej metafory „miłości”, która „jest jedynym kluczem do odsłonięcia tajemnicy Wniebowzięcia”.

Czyż nie takie właśnie przekonanie kierowało wami przy wstąpieniu do wojska? (…) To miłość sprawia takie rzeczy. Miłość zaś ma swoje dlaczego i po co – trzeba być na nie otwartym, bo inaczej się niczego nie zrozumie

To bezczelne zrównanie powołania żołnierskiego z przywilejem Wniebowzięcia jest bluźnierstwem! Jak śmie duchowny (nawet w cudzysłowie) stawiać na równi opus Dei z opus militare? Święty Alfons Liguori w Chwale Maryi przypomina: „Bóg nie dopuścił, aby ciało, z którego sam przyjął ciało, uległo zepsuciu w grobie”. Tymczasem „ordynariusz wojskowy” przemilcza całkowicie aspekt sprawiedliwości Bożej, konieczności zadośćuczynienia za grzechy i obowiązku podporządkowania służby wojskowej pod Regnum Christi.

Synkretyzm filozoficzny jako narzędzie apostazji

Szokujący jest dobór autorytetów przywoływanych przez Lechowicza: Viktor Frankl (żydowski psycholog), Immanuel Kant (masoński filozof) i Józef Piłsudski (spiritysta). „Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie” – to zdanie Kanta cytowane jako „dowód” na istnienie Boga jest jawnym zaprzeczeniem nauki Soboru Watykańskiego I: „Boga jako początek i koniec wszystkich rzeczy można poznać z całą pewnością naturalnym światłem rozumu ludzkiego” (DEI FILIUS, rozdz. 2). Kantowska moralność autonomiczna to fundament wszystkich współczesnych herezji – od wolności religijnej po prawa człowieka.

Równie zgubne jest powołanie się na Piłsudskiego – inicjatora prześladowań Kościoła w Polsce, który w instrukcji dla loży masońskiej pisał: „Religia jest prywatną sprawą każdego obywatela, Kościół nie może wpływać na sprawy państwowe”. Umieszczenie takiej postaci w kontekście kazalnicy to profanacja.

Demolowanie teologii moralnej w służbie militaryzmu

Najbardziej oburzające jest sformułowanie: „podejmując codzienne zadania, nie pytajcie ‘dlaczego’ i ‘po co’. Miłość bowiem nie zadaje takich pytań”. To jawny atak na fundament katolickiej teologii moralnej! Święty Tomasz z Akwinu w Summa Theologica (I-II, q.18) uczy: „Dobroć czynu zależy od celu” (actus humanus bonitatem recipit ex fine). Pius XII w przemówieniu do Kongresu Katolickiej Młodzieży Włoskiej (12 września 1948) ostrzegał: „Każde działanie bez świadomości celu jest działaniem ślepca”.

Lechowicz promuje tu typowo modernistyczną zasadę „miłości” oderwanej od rozumu, prawa naturalnego i hierarchii celów. Tymczasem żołnierz katolicki ma obowiązek rozeznawać moralną słuszność rozkazów – czego przykładem jest święty Sebastian męczennik, który odmówił wykonania bezbożnych rozkazów Dioklecjana.

Milczenie o najważniejszym – królowaniu Chrystusa i sądzie ostatecznym

Cała homilia to przykład naturalistycznej redukcji – ani słowa o konieczności łaski uświęcającej do zbawienia, o obowiązku wyznawania wiary w życiu publicznym, o grzechu narodów odrzucających prawa Boże. Gdzie jest nawiązanie do encykliki Quas Primas Piusa XI, który ogłosił: „Jeśli ludzie prywatni i państwa odmówią Chrystusowi Panu hołdu publicznego, doznają słusznej kary”?

„Biskup” nie wspomina, że prawdziwym celem służby żołnierza katolickiego powinno być przygotowanie siebie i innych na articulum mortis i sąd szczegółowy. Tymczasem banalizuje służbę wojskową do poziomu świeckiego etosu „honoru”, całkowicie pomijając rzeczywistość czyśćca, piekła i konieczność uczynków pokutnych.

Czcigodna Marja Dziewica jako instrument synkretyzmu

Określenie „Hetmanka Żołnierza Polskiego” nie ma żadnego uzasadnienia w Tradycji – to typowo posoborowy wymysł synkretyczny, mieszający kult Marji z idolatrią militaryzmu. Święty Ludwik Maria Grignion de Montfort w Traktacie o prawdziwym nabożeństwie do Marji (nr 61) przestrzega: „Nie wolno mieszać nabożeństw. Różaniec odmawiany dla zaspokojenia pobożności osobistej nie może być łączony z praktykami o charakterze świeckim”.

Prawdziwy katolik wie, że Marja jest Królową Wojowników (Regina Militum) nie w sensie ziemskich marszów, ale jako Orędowniczka w walce duchowej przeciw szatanowi. Lechowicz całkowicie pomija aspekt zadośćuczynienia za grzechy narodów i konieczność ekspiacji przez poświęcenie Rosji Niepokalanemu Sercu Marji – jak żądała Matka Boża w Fatimie (objawienie potępione przez prawdziwy Kościół, zatem nie przywołujemy go jako autentycznego).

Homilia „biskupa” Lechowicza to modelowy przykład apostazji posoborowego establishmentu: kult człowieka podszyty pseudoreligijną retoryką, całkowite oderwanie od nadprzyrodzoności, bałwochwalcza adoracja państwa i armii. Jak trafnie zauważył święty Pius X w encyklice Pascendi: „Modernista stara się być jednocześnie katolikiem i heretykiem”. Taka duchowa schizofrenia nie może prowadzić do niczego innego, jak tylko do wiecznej zatraty dusz powierzonych temu duchownemu.


Za artykułem:
Biskup polowy: „Miłość jedynym kluczem do zrozumienia żołnierskiej służby”. Homilia podczas Święta Wojska Polskiego
  (vaticannews.va)
Data artykułu: 15.08.2025

Więcej polemik ze źródłem: vaticannews.va
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

X (Twitter)
Visit Us
Follow Me
Śledź przez Email
RSS
Kopiuj link
URL has been copied successfully!
Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.