Portal eKAI (29 sierpnia 2025) relacjonuje przeprosiny amerykańskiego arcybiskupa prawosławnego Aleksego za serdeczne spotkanie z Władimirem Putinem podczas szczytu na Alasce, podczas którego nie potępił rosyjskiej agresji na Ukrainę. Wymiana ikon i brak publicznego napomnienia wobec rosyjskiego przywódcy spotkały się z krytyką ukraińskich duchownych, po czym „arcybiskup” wydał oświadczenie wyrażające żal za „smutek i zamieszanie”.
Naturalistyczna zdrada misji kapłańskiej
Przedstawione wydarzenie stanowi jaskrawą ilustrację duchowego bankructwa schizmatyckich wspólnot, które odrzuciwszy prymat Rzymu, utraciły zdolność rozróżniania między ius divinum (prawem Bożym) a ludzką polityczną poprawnością. Kanon 1325 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku jednoznacznie nakazuje: „Biskupi mają obowiązek bronić prawdy objawionej i czuwać, by wierni byli chronieni przed błędnymi opiniami”. Tymczasem Aleksy, zamiast publicznie ekskomunikować głowę państwa prowadzącego wojnę napastniczą, ograniczył się do biurokratycznych przeprosin za „brak takty”, całkowicie pomijając kwestię grzechu przeciwko V przykazaniu.
„w duchu pokojowej gościnności, po trzech dniach diecezjalnej modlitwy o pokój”
To sformułowanie demaskuje herezję irenizmu potępioną przez Piusa XI w Mortalium Animos (1928): „Pokój Chrystusa jest tylko w Królestwie Chrystusa; dzieło zbawienia musi polegać na powrocie błądzących do jedynego prawdziwego Kościoła”. Brak jakiejkolwiek wzmianki o obowiązku naprawienia krzywd, zadośćuczynienia czy nawrócenia Rosji – jedynie puste frazesy o „modlitwach” i „pokoju” oderwane od ex opere operato skuteczności sakramentów.
Teologia bałwochwalcza w akcie wymiany ikon
Szczególnemu potępieniu podlega rytuał wymiany ikon, który – jak relacjonuje portal – miał miejsce między uzurpatorem władzy świeckiej a „duchownym”. Sobór Nicejski II (787 r.) w kanonie 3 stanowi: „Ikony należy czcić na równi z Ewangelią i Krzyżem, ale adoracja przynależy się wyłącznie Bogu”. Tymczasem Aleksy usprawiedliwia się, że „cześć […] nie odnosi się do tego, kto je ofiarowuje, lecz do święta”, co jest jawnym naruszeniem zasady ex intentione Ecclesiae (zgodnie z intencją Kościoła). Święte przedmioty wręczane heretykowi i mordercy stają się narzędziem sakrilegium, gdyż – jak uczy św. Tomasz z Akwinu (Summa Theologiae, II-II, q. 94) – „grzesznik publiczny nie może być dopuszczony do aktów kultu bez uprzedniej pokuty”.
Milczenie o nadprzyrodzoności jako apostazja
Najcięższym oskarżeniem jest całkowite przemilczenie w całym zdarzeniu kwestii:
- stanu łaski u Putina (publicznego bluźniercy wspierającego aborcję)
- niebezpieczeństwa świętokradztwa w udzielaniu błogosławieństw
- sądu ostatecznego czekającego władców prześladujących Chrystusa w osobie ukraińskich katolików
To potwierdza diagnozę św. Piusa X z Pascendi Dominici Gregis (1907): „Moderniści redukują religię do subiektywnego doświadczenia, odzierając ją z obiektywnych prawd nadprzyrodzonych”. Metropolita Antoni słusznie nazwał postawę Aleksego „zdradą Ewangelii”, jednak jako schizmatyk sam pozbawił się władzy clavis scientiae (klucza wiedzy), należnej jedynie Następcom Piotra.
Schizmatycka sukcesja jako źródło dekadencji
Życiorys Aleksego (John Trader – konwertyta z metodystów, mnich z Atos) ujawnia brak ważnych święceń z perspektywy katolickiej. Sobór Laterański IV (1215) w kanonie 4 stanowi: „Schizmatycy nie mogą ważnie sprawować sakramentów, nawet jeśli zachowali sukcesję apostolską”. Jego „sakrę” w 2020 r. należy zatem uznać za nieważną, co czyni całe zdarzenie sine auctoritate (bez władzy) – jedynie świeckim spotkaniem dwóch mężczyzn w kostiumach liturgicznych.
Potwierdza to metropolita Tichon, który publicznie zdymisjonował Aleksego, przyznając: „tradycja kanoniczna nakazuje, aby biskup nie czynił niczego bez wiedzy metropolity”. Ten chaos władzy jest naturalną konsekwencją odrzucenia prymatu Piotrowego, o czym pisał już Leon XIII w Satis Cognitum (1896): „Gdzie nie ma jedności jurysdykcji, tam nie ma Kościoła, lecz jedynie bezładna sekta”.
Duchowy formalizm bez substancji łaski
Próby usprawiedliwienia przez Aleksego wymiany ikon jako hołdu dla „rosyjskich misjonarzy poprzednich pokoleń” stanowią bałwochwalczy kult narodu, potępiony przez Piusa XII w Mystici Corporis Christi (1943). W obliczu milionów ofiar wojny, odniesienie do historycznej misji Rusi Kijowskiej to bluźniercze nadużycie pietas (pobożności), gdyż – jak przypomina Katechizm Rzymski – „grzech świętokradztwa polega na profanowaniu świętych rzeczy do celów świeckich”.
Całe zdarzenie potwierdza prorocze słowa Piusa XI z Divini Redemptoris (1937): „Gdy religia zostaje odłączona od państwa, a ludzkie prawa ogłaszane są w oderwaniu od Boga – cywilizacja chrześcijańska skazana jest na zagładę”. Dopóki „duchowni” będą hołdować dyktatorom zamiast głosić Regnum Christi (Królestwo Chrystusa), świat nie zazna pokoju.
Za artykułem:
Abp Aleksy przeprosił za swe spotkanie z Putinem na Alasce (ekai.pl)
Data artykułu: 29.08.2025