Rekolekcja katolicka w tradycyjnym wnętrzu kościelnym z biskupem, podkreślająca spokój i wierność doktrynie w obliczu kontrowersji modernistycznych nominacji

Neo-kościelna nominacja w Katowicach: kolejny akt uzurpacji apostolskiej sukcesji

Podziel się tym:

Neo-kościelna nominacja w Katowicach: kolejny akt uzurpacji apostolskiej sukcesji

Portal Episkopat.pl (29 sierpnia 2025) informuje o nominacji Andrzeja Przybylskiego na „arcybiskupa metropolitę katowickiego” przez „papieża” Leona XIV. Tekst przedstawia to wydarzenie jako zwyczajną rotację w strukturach okupujących Watykan, całkowicie przemilczając doktrynalny wymiar tej pseudosakramentalnej farsy.


Uzurpacja władzy w strukturach neo-kościoła

„Decyzja papieża Leona XIV została ogłoszona dzisiaj w południe przez Nuncjaturę Apostolską w Polsce” – czytamy w komunikacie. Już w tym zdaniu ujawnia się fundamentalna herezja: fałszywe uznanie antypapieża za następcę św. Piotra. Żadna osoba publicznie wyznająca błędne doktryny Vaticanum II nie może sprawować autorytetu w Kościele Chrystusowym (Pius XII, Mystici Corporis Christi). Instytucja zwana „Nuncjaturą Apostolską” funkcjonuje jako agentura modernistycznej sekty, nie zaś jako przedstawicielstwo prawowitej władzy kościelnej.

Inwalidzacja „sakramentów” posoborowych

Nominacja Przybylskiego – podobnie jak wszystkich „biskupów” wyświęconych po 1968 r. – jest kanonicznie nieważna z powodu wprowadzenia heretyckich zmian w rycie święceń. Jak stanowi Dekret Świętej Kongregacji Soborowej z 1947 r.: „Święcenia kapłańskie lub biskupie udzielone nawet z zachowaniem materii i formy, lecz przez heretyków lub schizmatyków, są nieważne”. Dodatkowo wątpliwości budzi linia sukcesji apostolskiej samego uzurpatora Prevosta, której ciągłość została zerwana przez neomodernistyczne święcenia „kardynałów”.

Jego zawołanie biskupie brzmi: „In Christo” (W Chrystusie).

To episkopalne motto stanowi bluźnierczą parodię nauki św. Pawła (2 Kor 5:17). Żaden funkcjonariusz sekty posoborowej nie może autentycznie powoływać się na Chrystusa, gdyż – jak nauczał św. Ireneusz – „gdzie jest Kościół, tam jest Duch Boży; a gdzie Duch Boży, tam Kościół i wszelka łaska” (Adversus Haereses, III, 24). Neo-kościół odrzucił łaskę przez herezje Vaticanum II, stając się synagogą szatana.

Duchowa pustka w biurokratycznej otoczce

Artykuł koncentruje się na biograficznych szczegółach kariery Przybylskiego w strukturach posoborowych: „był m.in. duszpasterzem akademickim, wykładowcą pedagogiki, rektorem Wyższego Seminarium Duchownego”. To typowy przejaw naturalistycznej redukcji kapłaństwa do funkcji administracyjnej. Prawdziwy kapłan to alter Christus, ofiarnik Krzyża, a nie urzędnik ds. „pastoralnych projektów”. Milczenie o stanie łaski, potrzebie pokuty czy obowiązku nawracania heretyków demaskuje czysto świecki charakter tej nominacji.

Demaskacja pseudo-struktury „Konferencji Episkopatu”

Wzmianka o przynależności Przybylskiego do „Komisji ds. Duchowieństwa” i „Komisji ds. Katolickiego Wychowania” tzw. „Konferencji Episkopatu Polski” odsłania prawdziwą naturę tej instytucji jako parlamentarnej quasi-instytucji sprzecznej z monarchiczną konstytucją Kościoła. Jak przypomina encyklika Pius X Vehementer Nos: „Kościół jest ze swej istoty społeczeństwem nierównym, obejmującym dwie kategorie osób: pasterzy i owczarnię”. Wszelkie kolegialne struktury są emanacją protestanckiego ducha demokratyzacji.

Teologia milczenia jako wyznanie wiary

Najcięższym oskarżeniem wobec tego tekstu jest całkowite pominięcie nadprzyrodzonego wymiaru pasterzowania. Brak jakiejkolwiek wzmianki o:

  • Obowiązku strzeżenia depozytu wiary (1 Tm 6:20)
  • Konieczności nawracania heretyków i schizmatyków
  • Obowiązku składania Ofiary Mszy Świętej w rycie trydenckim
  • Potępieniu błędów modernizmu i posoborowych nowinek

To milczenie jest jawnym wyznaniem wiary w naturalistyczną wizję „kościoła-ludzkiej-wspólnoty”, potępioną przez św. Pius X w encyklice Pascendi Dominici Gregis.

Konsekwencje dla wiernych

Katolicy trwający w wierze przodków muszą z całą stanowczością odrzucić tę nominację jako akt agresji przeciwko Królestwu Chrystusowemu. Uczestnictwo w jakichkolwiek „posługach” sprawowanych przez Przybylskiego lub podległych mu „duchownych” stanowiłoby współudział w świętokradztwie. Jak przypomina Dekret Świętego Oficjum z 1949 r.: „Katolicy, którzy świadomie i dobrowolnie pomagają w propagowaniu herezji […] popadają w ekskomunikę”. Jedyną drogą pozostaje trwanie przy prawdziwych pasterzach strzegących niezmiennej doktryny katolickiej.


Za artykułem:
Bishop Andrzej Przybylski appointed new Metropolitan Archbishop of Katowice
  (episkopat.pl)
Data artykułu: 29.08.2025

Więcej polemik ze źródłem: episkopat.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

X (Twitter)
Visit Us
Follow Me
Śledź przez Email
RSS
Kopiuj link
URL has been copied successfully!
Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.