Portal Konferencji Episkopatu Polski (28 sierpnia 2025) informuje o śmierci „biskupa pomocniczego seniora” Archidiecezji Krakowskiej Jana Szkodonia. Według komunikatu zatwierdzonego przez „arcybiskupa metropolitę” Marka Jędraszewskiego, duchowny zmarł 28 sierpnia 2025 r. w wieku 78 lat. Tekst podkreśla jego kapłańską posługę rozpoczętą święceniami z rąk Karola Wojtyły w 1970 r., kolejne etapy kariery w strukturach neo-kościoła oraz nominację biskupią od Jana Pawła II w 1988 r. Artykuł pomija całkowicie nadprzyrodzony wymiar śmierci, redukując życie duchowne do biurokratycznej kariery w ramach apostackiej struktury.
Nieważność sakramentalna i nielegalność święceń
Komunikat posoborowych funkcjonariuszy przyjmuje za pewnik ważność święceń kapłańskich i biskupich w sekcie Vaticanum II. Tymczasem żaden z rytów „święceń” po 1968 roku nie zachowuje materii, formy i intencji wymaganej przez Tradycję, jak nauczał Pius XII w konstytucji apostolskiej Sacramentum Ordinis (1947). Nawet gdyby Karol Wojtyła posiadał ważne święcenia (co pozostaje wątpliwe wobec udziału masona Bugniniego w reformach liturgicznych), sama formuła święceń z Nowus Ordo została celowo pozbawiona wyraźnej intencji ustanowienia kapłana-ofiarnika, jak dowodzi kardynał Alfredo Ottaviani w „Krytycznej analizie Nowego Porządku Mszy” (1969).
Milczenie o zbawieniu jako wyznanie wiary naturalistycznej
Ars moriendi (sztuka dobrego umierania) stanowiła centrum katolickiego podejścia do śmierci, co wyraźnie widać w katechizmach św. Piusa X czy kardynała Gasparriego. Tymczasem tekst portalu KEP pomija całkowicie:
- Stan łaski u zmarłego („kto w łasce Bożej umiera, będzie zbawiony” – Sobór Trydencki, sesja VI)
- Obowiązek przyjęcia sakramentów ostatnich (Extrema Unctio)
- Modlitwy o zbawienie duszy zgodnie z kanonem 468 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r.
To milczenie o rzeczach ostatecznych zdradza naturalistyczną mentalność autorów, którzy – jak pisał św. Pius X w encyklice Pascendi – „redukują wiarę do subiektywnego doświadczenia, pozbawiając ją obiektywnych prawd zbawczych”.
Kult człowieka zamiast chwały Bożej
„Jako swoje zawołanie bp Jan Szkodoń przyjął słowa «Dominus ipse faciet» – «Pan, On sam będzie działał»”.
Ten pozornie pobożny fragment demaskuje głębszy problem: transformację kapłaństwa w funkcję menedżerską. W prawdziwym Kościele katolickim biskup nie „przyjmuje zawołania” jak korporacyjny slogan, lecz otrzymuje misję od Boga poprzez legalnego zwierzchnika. Tymczasem cała „kariera” Szkodonia przebiegała:
- Pod zwierzchnictwem antypapieży (Wojtyły i Bergoglio)
- W ramach niekanonicznych struktur („archidiecezja” po nowym kodeksie z 1983 r.)
- Z pogwałceniem zasady Extra Ecclesiam nulla salus (poza Kościołem nie ma zbawienia) poprzez współpracę z heretyckimi wspólnotami
Teologia sukcesji apostolskiej zdradzona
Wspomnienie, że Szkodoń „studiował na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim” powinno budzić grozę, nie podziw. Jak dokumentują prace ks. Michała Poradowskiego, KUL od lat 60. stał się kuźnią modernistycznych herezji. Tymczasem Lamentabili sane exitu św. Piusa X wyraźnie potępia tezę, że „nauczyciele kościelni pisząc dzieła teologiczne nie korzystają z żadnego szczególnego wsparcia Ducha Świętego” (propozycja 2). Absolwenci neo-kościelnych uczelni nie mogą być uznani za kapłanów, lecz jedynie za funkcjonariuszy religijnej administracji.
Demonstracja ciągłości apostazji
Fakt, że Szkodoń otrzymał „nominację biskupią” od Jana Pawła II i „rezygnację” od Bergoglia, tworzy doskonałą ilustrację nexus apostasiae (więzi apostazji) krytykowanej przez abp. Marcela Lefebvre’a. Jak pisał św. Robert Bellarmin w De Romano Pontifice (Księga II, rozdz. 30): „Papież jawny heretyk automatycznie przestaje być papieżem”. Skoro zaś wszyscy „papieże” od Jana XXIII głosili herezje (ekumenizm, wolność religijną, kolegialność), wszelkie ich nominacje są nieważne ex defectu auctoritatis (z braku autorytetu).
Epitafium dla neo-kościelnego funkcjonariusza
Cały artykuł portalu KEP stanowi modelowy przykład apostasis silentio (apostazji przez milczenie). Nie ma tu:
- Wezwania do modlitwy o zbawienie duszy
- Nawet śladu doktryny o czyśćcu
- Ostrzeżenia przed świętokradzkimi „sakramentami” neo-kościoła
Zamiast tego – suchy życiorys urzędnika w strukturze, która jak pisał Pius XI w Quas Primas, „odrzuciła królowanie Chrystusa, zastępując je rządami człowieka grzesznego”. W obliczu śmierci pozostaje jedynie powtórzyć słowa kardynała Giuseppe Siri: „Gdy struktury się zawalą, ci którzy w nich trwali staną przed Sędzią bez niczego – nawet bez szaty łaski uświęcającej”.
Za artykułem:
Zmarł bp Jan Szkodoń (episkopat.pl)
Data artykułu: 28.08.2025