Pogrzeb modernistycznego hierarchy jako akt apostazji i zapomnienia o zbawieniu dusz
Portal Konferencji Episkopatu Polski (29 sierpnia 2025) relacjonuje uroczystości pogrzebowe „arcybiskupa” Józefa Kowalczyka, zmarłego „prymasa” sekty posoborowej w Polsce, podkreślając jego rolę jako „nuncjusza apostolskiego” w okresie transformacji ustrojowej i współautora konkordatu.
Dekonstrukcja sakralizacji apostazji
Opisana ceremonia w gnieźnieńskiej „katedrze” to modelowy przykład przekształcenia obrzędów kościelnych w polityczny spektakl. Obecność „nuncjusza apostolskiego” Antonio Guido Filipazziego oraz byłego „nuncjusza” Celestino Migliore – funkcjonariuszy struktury okupującej Watykan – potwierdza jedynie ciągłość współpracy z modernistyczną rewolucją. Jak stwierdza Pius X w encyklice Pascendi Dominici Gregis: „Moderniści nie tylko burzą religię katolicką, ale także wszelką religię” (nr 39).
Teologiczny nihilizm w języku i rytuale
Homilia „prymasa” Wojciecha Polaka to manifest naturalistycznej duchowości pozbawionej nadprzyrodzoności. Brak wezwania do modlitwy o zbawienie duszy zmarłego („Requiem aeternam dona ei Domine”) oraz milczenie na temat Sądu Ostatecznego stanowią złamanie kanonu 1256 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r., który nakazuje modlić się „za dusze zmarłych, szczególnie w czasie sprawowania Ofiary Mszy Świętej”.
„Fiat voluntas Tua” (Bądź wola Twoja) – dewiza Kowalczyka przywołana w liście „papieża” Leona XIV – zostaje wypaczona, gdyż jak uczy św. Tomasz z Akwinu: „Wola Boża objawiona w przykazaniach jest niezmienna” (Summa Theologiae, I-II, q. 100 a. 8). Tymczasem cała działalność Kowalczyka jako „nuncjusza” służyła wprowadzaniu w Polsce posoborowej rewolucji:
„Widomym znakiem tego działania było m.in. przywrócenia ordynariatu polowego Wojska Polskiego, praca nad reformą struktur Kościoła w Polsce, a także wspólnie wypracowany i podpisany Konkordat”
To jawne przyznanie się do demolowania struktury Kościoła Katolickiego poprzez:
1. Przywrócenie „ordynariatu” w oparciu o dekret „papieża” Jana XXIII Spirituali militum curae (1959) – dokumentu sprzecznego z tradycyjną eklezjologią
2. Współpracę z władzą państwową przy podpisaniu konkordatu, co Pius XI w Quas Primas potępia jako „zdradę królewskiej godności Chrystusa” (nr 18)
Kult człowieka zamiast chwały Bożej
Wspominanie przez polityków świeckich (Władysława Kosiniak-Kamysza) rzekomych zasług Kowalczyka dla „odzyskania suwerenności” odsłania przenikanie laickiej ideologii do pseudo-liturgii. Jak przypomina Pius XI: „Pokój Chrystusa w królestwie Chrystusowym – oto jedyne nasze hasło” (Ubi arcano Dei, nr 45). W ceremonii nie ma śladu katolickiej nauki o Sociali Regno Christi (Społecznym Królestwie Chrystusa), zastąpionej frazesami o „dialogu” i „porozumieniu”.
Nekropolia jako symbol upadku
Umieszczenie ciała w podziemiach gnieźnieńskiej świątyni obok kard. Edmunda Dalbora (zm. 1926) to próba stworzenia fałszywej ciągłości z przedsoborowym Kościołem. W rzeczywistości, jak zauważa św. Robert Bellarmin: „Kościół jest widzialny jak królestwo Francji” (De Controversiis, t. 2, ks. 3, rozdz. 2). Sekta posoborowa nie ma sukcesji apostolskiej ani ważnych święceń po 1968 r., co czyni całą ceremonię jedynie świeckim obrzędem.
Symptom końca czasów
Współkoncelebracja 30 „biskupów” to żywa ilustracja słów św. Pawła: „Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań – ponieważ ich uszy świerzbią – będą sobie zwykli mnożyć nauczycieli” (2 Tm 4,3). Milczenie o konieczności pokuty, ofiary przebłagalnej i sądzie szczegółowym potwierdza, że mamy do czynienia z Ecclesia Dei pozbawioną swego Boskiego Założyciela.
Za artykułem:
Śp. abp Józef Kowalczyk spoczął w podziemiach katedry gnieźnieńskiej (episkopat.pl)
Data artykułu: 29.08.2025