Weigel i fałszywy pokój: naturalistyczna herezja w służbie globalizmu
Portal Opoka (28 sierpnia 2025) relacjonuje wypowiedź „profesora” George’a Weigla, który na łamach The First Things twierdzi, że pokój na Ukrainie wymaga „rozwiązania podstawowej przyczyny wojny” – którą identyfikuje wyłącznie z „imperializmem Władimira Putina”. Proponuje konfiskatę rosyjskich aktywów na kwotę 300 miliardów dolarów dla „odbudowy Ukrainy”, całkowicie pomijając nadprzyrodzony wymiar sprawiedliwości i prawdziwe źródło pokoju – społeczne panowanie Chrystusa Króla. To klasyczny przykład modernistycznej redukcji katolicyzmu do świeckiego aktywizmu, potwierdzający całkowitą apostazję pseudo-kościoła posoborowego.
Świecki humanitaryzm jako narzędzie apostazji
Weigel, powołując się na tranquillitas ordinis (spokój porządku) św. Augustyna, dokonuje jej celowego zniekształcenia: „Pokój buduje się na sprawiedliwych strukturach politycznych i prawnych” – głosi, całkowicie ignorując nauczanie Magisterium, które definiuje prawdziwy pokój jako owoć podporządkowania wszystkich narodów prawu Chrystusowemu. Pius XI w encyklice Quas Primas stanowczo przypomina: „Pokój Chrystusa w Królestwie Chrystusa” – żaden porządek polityczny nie zapewni pokoju, jeśli nie uzna publicznego panowania Naszego Pana. Tymczasem Weigel, niczym sekretarz ONZ, ogranicza się do technokratycznych rozwiązań: „architektura bezpieczeństwa”, „negocjacje pokojowe”, „zamrożone rezerwy”. Quid hoc ad aeternitatem? (Co to ma do wieczności?).
Zbrodnicze pominięcie prawdziwej przyczyny wojen: buntu przeciwko Bogu
Podczas gdy autor słusznie potępia putinowską agresję, jego analiza grzeszy heretyckim naturalizmem. Gdzie jest przypomnienie, że „misericordiae Dei nulla est causa efficiens nisi in Deo” (żadna przyczyna skuteczna miłosierdzia Bożego nie istnieje poza Bogiem – św. Tomasz z Akwinu, Summa Theologica I, q. 21, a. 4)? Gdzie napomnienie, że wojny są karą za grzechy narodów (Kpł 26:14-39), za odrzucenie Ewangelii i publicznego prawa Bożego? Portal Opoka bezkrytycznie powiela tę laicką narrację, nie zadając pytań o duchowe źródła konfliktu: apostazję Rosji po 1917 roku, prześladowania katolików na Ukrainie przez schizmatyków, systematyczne niszczenie katolickich struktur w obu narodach przez komunistów i ich następców.
„To, co dzieje się obecnie na Ukrainie – trwająca rzeź niewinnych ludzi… to imperialistyczna wojna Władimira Putina” – pisze Weigel.
Dlaczego nie ma ani słowa o rzezi katolików i unitów dokonanej przez rosyjskich prawosławnych i komunistów? Dlaczego przemilcza się fakt, że współczesna Ukraina legalizuje sodomię i bluźniercze „małżeństwa” homoseksualne – co jest bezpośrednim wyzwaniem rzuconym Bogu (Rdz 19; Kpł 20:13)? Św. Augustyn, którego Weigel rzekomo cytuje, w De Civitate Dei jednoznacznie wskazywał, że źródłem wojen jest grzech pierworodny i bunt przeciwko łasce. Tymczasem cała argumentacja sprowadza się do geopolityki – jakby Bóg nie istniał.
Materialistyczna konfiskata jako „sprawiedliwość” – jawna kradzież w służbie globalizmu
Propozycja zagrabienia rosyjskich rezerw „dla odbudowy Ukrainy” to czysty marksizm w katolickim przebraniu. Kanon 2354 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r. wyraźnie zabrania kradzieży pod jakąkolwiek postacią. Nawet jeśli majątek został zdobyty niegodziwie, jego konfiskata przez świeckie władze bez nadrzędnego autorytetu Kościoła jest bezprawna. Co więcej, Weigel nie pyta: komu dokładnie te pieniądze mają trafić? Czy skorumpowanej władzy w Kijowie, która promuje culture of death i tępi katolików obrządku wschodniego? Czy może globalnym korporacjom, czekającym na „odbudowę infrastruktury”? To nie rozwiązanie, lecz transfer majątku do międzynarodowych oligarchów.
Jałowa retoryka „pokoju” bez Chrystusa Króla
Najcięższym zarzutem jest całkowite pominięcie jedynego lekarstwa na wojny: powrotu narodów do Boskiego i Społecznego Panowania Jezusa Chrystusa. Pius IX w encyklice Quanta Cura potępił jako „szaleństwo” przekonanie, że „państwo winno być oddzielone od Kościoła”. Leon XIII w Annum Sacrum nakazał: „Cały rodzaj ludzki należy poddać władzy Jezusa Chrystusa”. Tymczasem Weigel, podobnie jak cała sekta posoborowa, redukuje Kościół do roli NGO, a kapłanów – do mediatorów w sporach geopolitycznych. Gdzie jest wezwanie do publicznego pokuty? Gdzie żądanie, by Rosja i Ukraina uznały publicznie prawa Kościoła i zadośćuczyniły za grzechy? Milczenie w tych kwestiach jest damnatio memoriae (potępieniem pamięci) całego Magisterium.
Duchowy bankructwo „katolickich” intelektualistów neo-kościoła
George Weigel to ikona teologicznego modernizmu – człowiek, który „kanonizował” Jana Pawła II w swojej hagiografii, gloryfikował „hermeneutykę ciągłości” Benedykta XVI i legitymizował apostazję bergogliańską. Jego analizy, pozbawione duchowego wymiaru, są typowym owocem Nouvelle Théologie potępionej przez Piusa XII w Humani Generis. Portal Opoka, powielając tę herezję, potwierdza swoją rolę jako tuby neo-kościoła – instytucji, która dawno przestała głosić Ewangelię, a stała się przybudówką globalistycznych elit.
Za artykułem:
Prof. Weigel: Nie może być pokoju między Rosją a Ukrainą, bez rozwiązania podstawowej przyczyny wojny (opoka.org.pl)
Data artykułu: 28.08.2025