Młody mężczyzna modlący się przed krucyfiksem w ciemnym kościele z widokiem baraków wojskowych w tle.

Niemiecki militaryzm – świecka odpowiedź na kryzys apostazji

Podziel się tym:

Niemiecki militaryzm – świecka odpowiedź na kryzys apostazji


Portal Tygodnik Powszechny informuje o planach rozbudowy Bundeswehry do 260 tys. żołnierzy oraz 200 tys. rezerwistów do 2035 roku. Wprowadzono obowiązkową rejestrację mężczyzn urodzonych po 2008 roku wraz z badaniami lekarskimi, zastrzegając możliwość losowego poboru w przypadku mobilizacji. Minister obrony Boris Pistorius przedstawiany jest jako rzecznik „zmiany myślenia o wojnie i pokoju”, akcentujący zagrożenie ze strony Rosji oraz konieczność wzmocnienia wschodniej flanki NATO, w tym współpracy z Polską.

Minister patronuje rozbudowie niemieckiego kontynentu na Litwie, gdzie kilkuset Niemców tworzy trzon NATO-owskiej grupy bojowej; prócz tego do 2027 r. na Litwie ma stacjonować pełna brygada Bundeswehry (4,8 tys. ludzi).

Securitas contra Deum – bezpieczeństwo bez Boga

Przedstawiona wizja militaryzmu niemieckiego stanowi klasyczny przykład naturalistycznej utopii, gdzie bezpieczeństwo buduje się wyłącznie na ludzkich siłach, w oderwaniu od nadprzyrodzonego porządku. Już Pius XI w encyklice Quas primas nauczał: „nadzieja trwałego pokoju dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”. Tymczasem projekt rozbudowy Bundeswehry pomija milczeniem zasadę Regnare Christum volumus! – podstawę prawdziwego ładu międzynarodowego.

„Prawo do wojny” czy wojna sprawiedliwa?

Artykuł bezkrytycznie powiela narrację o „konieczności przygotowania do konfliktu z Rosją”, ignorując katolicką doktrynę bellum iustum. Św. Augustyn w Państwie Bożym (XIX, 7) przypominał: „Pokój jest celem wojny”, zaś św. Tomasz z Akwinu w Sumie Teologicznej (II-II, q. 40) precyzował trzy warunki dopuszczalności użycia siły: słuszna przyczyna, właściwa intencja oraz autorytet władcy. Tymczasem współczesne NATO – jak słusznie zauważał Pius IX w Syllabusie błędów (1864) – jest emanacją liberalnego porządku odrzucającego prymat Chrystusa Króla (błąd 39-40, 55).

Obowiązek rejestracji – gwałt na wolności sumienia

Przymusowa rejestracja młodych mężczyzn stanowi jawne pogwałcenie prawa naturalnego. Leon XIII w encyklice Libertas praestantissimum (1888) podkreślał: „Władza państwowa nie przekracza granic swojej władzy, gdy ogranicza się do opieki nad dobrami publicznymi”. Tymczasem próba totalnej inwentaryzacji obywateli na potrzeby „mobilizacji” przywodzi na myśl praktyki państw totalitarnych, a nie cywilizacji chrześcijańskiej. Jak zauważył kardynał Alfredo Ottaviani: „Państwo istnieje dla człowieka, nie człowiek dla państwa” (Compendium Iuris Publici Ecclesiastici, 1947).

Od 2026 r. wszyscy mężczyźni, którzy urodzili się w roku 2008 i później, będą poddani obowiązkowej rejestracji w komisjach wojskowych i badaniom lekarskim.

Kult człowieka zamiast cywilizacji miłości

Lobotomia duchowa autorów tekstu przejawia się w bezkrytycznym uwielbieniu dla Borisa Pistoriusa, przedstawianego jako „polityka popularnego w społeczeństwie”. Tymczasem żadna ludzka popularność nie może zastąpić sensus catholicus – katolickiego zmysłu wiary. Pius X w dekrecie Lamentabili (1907) potępił błąd 58: „Prawda nie jest niezmienna”, co doskonale ilustruje postawa niemieckich władz, gotowych poświęcić młode pokolenie na ołtarzu geopolitycznych gier.

Wojna pokoleń zamiast pokuty narodów

Próba zbudowania „wiarygodności Niemiec” poprzez militaryzm to groteskowe odwrócenie porządku łaski. Zamiast narodowej pokuty za zbrodnie nazizmu i współczesny ateizm, Berlin proponuje młodym kolejną utopijną ideologię. Jak przypominał Pius XI: „Pokój Chrystusa w Królestwie Chrystusowym” – bez powrotu narodów pod berło Zbawiciela, wszelkie projekty bezpieczeństwa pozostaną wieżą Babel.

W świetle niezmiennej doktryny katolickiej, niemiecki projekt rozbudowy armii jawi się jako przejaw eschatologicznego buntu przeciwko panowaniu Chrystusa Króla. Dopóki Europa nie powróci do swoich chrześcijańskich korzeni, dopóty będzie rodzić kolejnych Pistoriusów – fałszywych proroków świeckiego zbawienia przez militarne przygotowania.


Za artykułem:
Bundeswehra szuka rekrutów. W razie potrzeby także przez losowanie
  (tygodnikpowszechny.pl)
Data artykułu: 17.11.2025

Więcej polemik ze źródłem: tygodnikpowszechny.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.