Obrązek przedstawia Grzegorza Rysia, pseudo-kardynąła w nowoczesnym kościele, otoczonego przez młodzież w niesakralnej atmosferze ekumenicznych zgromadzeń

Grzegorz Ryś – kolejny nominat w apostazji neo-kościoła

Podziel się tym:

Portal eKAI (26 listopada 2025) przedstawia sylwetkę Grzegorza Rysia, pseudo-kardynała nominowanego na metropolitę krakowskiego w strukturach posoborowych. Artykuł kreuje go na „jedną z najbardziej wyrazistych postaci” neo-episkopatu, akcentując zaangażowanie w „dialog ekumeniczny”, „nową ewangelizację” oraz relacje z młodzieżą. Przedstawione inicjatywy demaskują jednak głęboką apostazję posoborowego establishmentu, który zamienił katolicką misję na naturalistyczny aktywizm.


Komunikacja bez wiary: usuwanie sacrum

Artykuł zachwyca się rzekomą „komunikatywnością” Rysia, który „w kontaktach ze świeckimi unika wszelkich oznak ‘namaszczenia’ i dystansu”. W katolickiej perspektywie to jawna profanacja urzędu biskupiego. Św. Karol Boromeusz nauczał: „Biskup winien być widzialnym znakiem świętości, a nie kumplem tłumów”. Usuwanie dystansu to celowa destrukcja hierarchii – fundamentu Kościoła.

„Nowa ewangelizacja” jako substytut depozytu wiary

Rysiowa koncepcja „nowej ewangelizacji” odsłania modernistyczną dialektykę:

„Ewangelizacja zawsze w pewnym sensie jest nowa, jej nowość wynika po prostu z tego, że dojrzewa nowe pokolenie ludzi”

To ewidentne zaprzeczenie niezmienności depositum fidei. Pius X w Lamentabili potępił błąd mówiący, że „dogmaty mogą otrzymywać znaczenie odmienne od tego, jakie rozumiał Kościół i rozumie obecnie” (pkt 62). Tymczasem Ryś otwarcie głosi, że „Kościół nie żyje tradycją w ten sposób, że przegląda stare zdjęcia”, redukując Tradycję do muzealnego eksponatu.

Dialog ze śmiercią duchową

Zaangażowanie Rysia w „dialog ekumeniczny” i żydowski to kwintesencja apostazji. Jego słowa:

„Ekumenizm nie jest jedynie wzajemną wiedzą o sobie, ale jest wymianą duchowych darów”

stoją w jaskrawej sprzeczności z encykliką Mortalium animos Piusa XI: „Katolicy nie mogą żadnym sposobem pochwalać tych zrzeszeń międzywyznaniowych, które (…) obejmują wszystkich bez różnicy, byle tylko wierzyli w Boga”. Tym bardziej bulwersuje udział w „Ekumenicznej Drodze Światła” – bluźnierczym zgromadzeniu z heretyckimi wspólnotami.

Relatywizm sakramentalny

W kwestii młodzieży Ryś głosi herezję: „Religia w szkole nie przygotuje do przyjęcia sakramentów”. To jawne zaprzeczenie kanonom Soboru Trydenckiego, który zobowiązał pasterzy do „gorliwej katechizacji młodzieży przed dopuszczeniem do sakramentów”. Co więcej, jego „rekolekcje” na Lednicy pozbawione są kluczowego elementu: wezwania do nawrócenia i życia w stanie łaski. Zamiast tego mamy heretycką tezę o „Bogu, który kocha mimo wszystko”, co neguje konieczność łaski uświęcającej.

Polityka antykatolicka pod płaszczykiem „troski”

Powołanie „Niezależnej Komisji Historycznej” ds. nadużyć to cyniczny zabieg PR-owy. W rzeczywistości stanowi kolejny etap implementacji „hermeneutyki podejrzenia” bergogliańskiego, której celem jest destrukcja autorytetu kapłaństwa. Tymczasem prawdziwy Kościół zawsze nakazywał rozwiązywać takie sprawy drogą kanoniczną (kan. 2200 KPK 1917), bez cyrku medialnego.

Synod jako narzędzie rewolucji

Zaangażowanie Rysia w synod o synodalności demaskuje jego prawdziwe intencje. W wywiadzie dla Radia Watykańskiego stwierdził: „Kościół antysynodalny to Kościół klerykalny (…) zabezpieczający swoje prawa”. To kalka bergogliańskiej narracji zwalczającej „klerykalizm”, która w praktyce oznacza likwidację hierarchii. Św. Pius X przestrzegał przed takimi tendencjami w Pascendi, demaskując modernistów dążących do „demokratyzacji Kościoła”.

Pułapki „Roku Jubileuszowego”

W liście na 2025 Rok Jubileuszowy Ryś zachęca do „pielgrzymek i refleksji nad powołaniem”, całkowicie pomijając nadprzyrodzony charakter łaski jubileuszowej. Prawowity jubileusz katolicki wymagałby ważnych sakramentów i autorytetu – których struktury posoborowe nie posiadają. To kolejna pusta inscenizacja.

„Pokazujemy wiarę czy jej karykaturę?”

– pyta retorycznie sam zainteresowany. Odpowiedź jest jednoznaczna: neo-kościół pod przywództwem takich postaci jak Ryś stał się anty-Kościołem, gdzie „każda herezja otrzymała prawo obywatelstwa” (Pius XI, Mortalium animos).


Za artykułem:
26 listopada 2025 | 12:27Kard. Grzegorz Ryś – nowy metropolita krakowski
  (ekai.pl)
Data artykułu: 26.11.2025

Więcej polemik ze źródłem: ekai.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.