Eutanazja jako spektakl: „Ostatnia Wieczerza” w służbie cywilizacji śmierci
Joseph Awuah-Darko […] announced that his mental illness — what he called treatment-resistant bipolar disorder — had made his life unbearable and that he was planning to be euthanized in the Netherlands.
Portal LifeSiteNews relacjonuje historię ghańskiego artysty Josepha Awuah-Darko, który ogłosił publicznie plan eutanazji z powodu choroby psychicznej, organizując przy tym bluźnierczy spektakl „The Last Supper” – „Ostatnia Wieczerza”. Choć artykuł słusznie krytykuje proceder uśmiercania chorych psychicznie, całkowicie pomija nadprzyrodzony wymiar świętości życia oraz bluźnierczy charakter przedsięwzięcia, sugerującego profanację Najświętszego Sakramentu.
Świętokradztwo jako narzędzie propagandy śmierci
Fakt, że Awuah-Darko nazwał swój teatralny projekt „Ostatnią Wieczerzą” – co w oczywisty sposób nawiązuje do Sanctissimum Sacrificium (Najświętszej Ofiary) Mszy Świętej – stanowi akt celowego profanowania tajemnic wiary. Jak nauczał papież Pius XI w encyklice Divini Redemptoris (1937): „Wszystkie wysiłki burzycieli świata zwracają się szczególnie przeciw Kościołowi, dążąc do zniszczenia lub przynajmniej do spętania i osłabienia jego zbawczego działania”. „Last Supper” to nie „głęboko osobista podróż” jak określiła to prasa, lecz współczesna wersja tańca śmierci, gdzie samobójstwo przez eutanazję przedstawia się jako akt wyzwolenia.
Portal LifeSiteNews popełnia poważne zaniedbanie, nie piętnując antychrześcijańskiego wymiaru całej akcji. Jak zauważył św. Pius X w encyklice Pascendi Dominici gregis (1907): „Religia jest jedyną i prawdziwą, ale powinna się przejawiać w rozmaitych wyznaniach, które wszystkie jednakowo są godne szacunku”. To właśnie relatywizm otwiera drogę do sakrilegiom w rodzaju „Ostatniej Wieczerzy” Awuah-Darko.
Psychiatria bez duszy: redukcja człowieka do zaburzeń chemicznych
He claimed that it had taken him four years to get approved for euthanasia.
Fakt, że holenderskie „władze” przez cztery lata rozważały zgodę na zabicie 28-letniego człowieka z powodu choroby psychicznej, ukazuje bankructwo medycyny oderwanej od katolickiej antropologii. Już w 1952 r. Pius XII w przemówieniu do psychiatrów ostrzegał: „Psychologia, która ignoruje lub wypiera duszę, staje się nauką bez przedmiotu”. W przypadku Awuah-Darko mamy do czynienia z klasyczną redukcją osoby ludzkiej do „zaburzenia chemicznego”, które można „naprawić” śmiercionośną iniekcją.
Portal nie zauważa, że sama koncepcja „choroby psychicznej opornej na leczenie” jest produktem psychiatrycznego materializmu. W tradycyjnym ujęciu katolickim (np. dzieła o. Augustyna Gemellego) choroba psychiczna wymagała nie tylko interwencji medycznej, ale przede wszystkim remedium animae – lekarstwa dla duszy poprzez modlitwę, pokutę i sakramenty. Tymczasem współczesna medycyna, wyśmiewająca egzorcyzmy, sama stała się narzędziem demonicznych praktyk.
Cywilizacja śmierci w mediach społecznościowych
Zgubny wpływ „The Last Supper” wynika z połączenia dwóch trucizn współczesności: kultu samobójstwa oraz społecznościowego narcyzmu. Awuah-Darko nie planował cichego odejścia – jego projekt miał charakter spektaklu medialnego: „all, of course, carefully documented on his social media sites”. Jak trafnie zauważył papież Pius XII w radiowym orędziu z 1941 r.: „Kiedy człowiek stawia siebie w miejsce Boga, staje się najgorszym wrogiem samego siebie”.
Fakt, że „tysiące nieznajomych natychmiast odpowiedziało na wezwanie” do udziału w tym tanatycznym przedsięwzięciu, pokazuje głębię apostazji współczesnych społeczeństw. W miejsce modlitwy za cierpiących – oferuje się im „ciekawe doświadczenie”. Zamiast zachęty do walki z depresją poprzez łaskę Bożą – promuje się „godną śmierć”. To właśnie owoc odrzucenia społecznego panowania Chrystusa Króla, o którym Pius XI w encyklice Quas Primas (1925) pisał: „Jeżeliby (…) państwa uznały nad sobą władzę królewską Chrystusa, wówczas spłynęłyby na całe społeczeństwo niesłychane dobrodziejstwa”.
Fałszywe współczucie i prawdziwa obojętność
Najbardziej uderzające w całej historii jest całkowite pominięcie kwestii życia wiecznego. Portal LifeSiteNews, choć słusznie krytykuje eutanazję, ogranicza się do argumentów świeckich: „sends an excruciatingly harmful message to all those […] with similar struggles”. Gdzie jest przypomnienie, że samobójstwo – nawet pod nazwą „medycznie wspomaganej śmierci” – pozostaje peccatum contra Spiritum Sanctum (grzechem przeciwko Duchowi Świętemu), gdyż odbiera człowiekowi czas na żal za grzechy?
W tradycyjnym katechizmie (np. św. Piusa X) nauczano, że osoby cierpiące na ciężkie depresje wymagają szczególnej modlitwy i duchowego wsparcia, gdyż „nieprzyjaciel dusz” szczególnie atakuje tych, którzy są słabi duchem. Tymczasem współczesny świat oferuje im tylko „zrozumienie” prowadzące do śmiertelnego zastrzyku. Jak pisał św. Alfons Liguori: „Największym miłosierdziem wobec dusz jest przypominanie im o grożącym wiecznym potępieniu”.
Nadzieja w Chrystusie Królu
Fakt, że Awuah-Darko ostatecznie zrezygnował z eutanazji („But then, he cancelled his death”) powinien stać się punktem wyjścia do głoszenia pełnej prawdy katolickiej. Niestety, portal poprzestaje na stwierdzeniu: „Perhaps those 147 ‘last suppers’ were instrumental in giving him the will to fight on”, pomijając możliwość działania łaski Bożej.
Ostateczną odpowiedzią na tragedię współczesnych „kultur śmierci” może być tylko powrót do publicznego panowania Chrystusa Króla, jak głosił Pius XI: „Pokój Chrystusowy w królestwie Chrystusowym”. Dopóki narody nie uznają społecznego zwierzchnictwa Naszego Pana, dopóty będą mnożyć się bluźniercze „Ostatnie Wieczerze” i inne przejawy cywilizacji samobójstwa.
Za artykułem:
Popular influencer cancels euthanasia plans after ‘Last Supper’ tour (lifesitenews.com)
Data artykułu: 06.12.2025








