Portret ks. Józefa Naumowicza w tradycyjnym stroju kapłańskim w poważnej katolickiej atmosferze

Neomodernistyczne deformacje doktryny w wywiadzie z ks. Naumowiczem

Podziel się tym:

Portal eKAI (15 grudnia 2025) prezentuje wywiad z ks. prof. Józefem Naumowiczem, rzekomym patrologiem, który w pseudo-naukowy sposób reinterpretuje fundamentalne prawdy wiary katolickiej. Już sam tytuł „Boże Narodzenie i koniec świata, czyli jak Bóg przychodzi do nas” sugeruje redukcję nadprzyrodzonej rzeczywistości do mglistych, uczuciowych koncepcji.

„Ojcowie Kościoła mówili aż o czterech przyjściach Boga”

Ta twierdzenie stanowi jawne wypaczenie katolickiej eschatologii. Św. Robert Bellarmin w De Christo jednoznacznie naucza: „Duplex est Adventus Domini: primus in humilitate carnis, secundus in maiestate iudicii” (Podwójne jest Przyjście Pańskie: pierwsze w pokorze ciała, drugie w majestacie sądu). Wprowadzanie tzw. medius adventus jako rzekomego „przychodzenia środkowego” to modernistyczny wymysł zmierzający do rozmycia jedynego i prawdziwego Parusia Domini (por. Mk 13,26).

Naturalizm w interpretacji Wcielenia

Ks. Naumowicz deklaruje: „Bóg był obecny w historii od stworzenia, ale objawiał się przede wszystkim jako potężny i wszechmocny Stwórca, Obrońca, Sędzia”. To niepełne i zwodnicze ujęcie pomija kluczową prawdę o grzechu pierworodnym i konieczności Odkupienia. Jak nauczał Pius XII w encyklice Humani generis: „Bez Wcielenia cały rodzaj ludzki pogrążyłby się w wiecznej potępieniu”.

„Mit o sędziwym Józefie rozpowszechniły przede wszystkim apokryfy”

Choć krytyka apokryfów jest zasadna, to sposób argumentacji zdradza modernistyczne podejście. Tradycja Kościoła – od św. Jana Chryzostoma po Leona XIII w encyklice Quamquam pluries – zawsze podkreślała nadprzyrodzony charakter dziewictwa Najświętszej Marji Panny, które było „nie tyle fizyczną niemożliwością, ile darem łaski” (św. Augustyn, De sancta virginitate).

Relatywizacja eschatologii

Szczególnie niebezpieczna jest próba redefinicji końca świata jako „odsłonięcia” czy „zabrania zasłony”. Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 r. (kan. 1323) wyraźnie nakazuje wierzyć w Sąd Ostateczny, zmartwychwstanie ciał i wieczną odpłatę. Pius X w Lamentabili sane potępił tezę, jakoby „eschatologia nie dotyczyła rzeczywistych wydarzeń, lecz jedynie duchowych procesów” (propozycja 58).

„Dziś również znajdujemy ten wątek w liturgii i czytaniach mszalnych”

To zdanie demaskuje prawdziwy cel wypowiedzi – próbę legitymizacji posoborowej deformacji liturgii. Tymczasem Mszał Piusa V w prefacji adwentowej jednoznacznie mówi o „terrore iudicii” (grozie sądu), podczas gdy Novus Ordo zastąpił to błędnym „radosnym oczekiwaniem”.

Synkretyzm religijny

Twierdzenie, że „w ówczesnej filozofii coraz bardziej pojawiły się tendencje zbliżone do monoteizmu” jako przygotowanie na Ewangelię, jest jawnym zaprzeczeniem nauczania św. Pawła: „Głupstwem jest u Greków” (1 Kor 1,23). Jak przypomina Pius IX w Syllabus errorum, „błędem jest twierdzić, że religie pogańskie zawierały elementy prawdziwej wiary” (propozycja 15).

„Maryja była przygotowana na przyjęcie roli Matki Zbawiciela. Dlatego też została wybrana, by się nią stać”

To klasyczny przykład pelagiańskiej herezji! Sobór Trydencki (sesja VI, kan. 3) definitywnie potępił pogląd, jakoby człowiek mógł „przygotować się” do łaski bez uprzedniego działania Boga. Niepokalane Poczęcie było łaską darmo daną, a nie nagrodą za rzekome zasługi Marji.

Destrukcja chrystologii

Stwierdzenie, że „nawet Maryja […] pełniej zrozumiała [Jezusa] dopiero po Zmartwychwstaniu” podważa dogmat o Współodkupicielce. Leon XIII w Iucunda semper nauczał, że „Najświętsza Dziewica od pierwszej chwili poczęcia Syna posiadała pełnię łaski i wiedzy”. Pominięcie tego faktu świadczy o głębokim niezrozumieniu natury Bożego macierzyństwa.

Równie niebezpieczne jest mówienie o „zwyczajnym życiu” Jezusa w Nazarecie. Św. Tomasz z Akwinu (Summa III, q.40) wykazuje, że Chrystus już od dzieciństwa posiadał pełnię łaski i wiedzy boskiej – żadna „zwyczajność” nie miała tu miejsca.

Podsumowanie: modernizm w działaniu

Cały wywiad stanowi klasyczny przykład posoborowego rewizjonizmu doktrynalnego. W miejsce jasnych dogmatów proponuje się mgliste „doświadczenia”; zamiast strachu przed Sądem – psychologizujące „odsłonięcie”; w miejsce prawdy o grzechu – „duchowość rozwoju”. Jak trafnie diagnozował św. Pius X w Pascendi: „Moderniści czynią z wiary produkt emocjonalnych przeżyć, niszcząc jej obiektywny charakter” (cz. II, rozdz. 4).

W obliczu takich ataków na depozyt wiary, obowiązkiem katolika jest trwać przy niezmiennej doktrynie wyrażonej w Katechizmie Trydenckim i encyklikach przedsoborowych papieży. Jak ostrzegał Pius XI w Quas primas: „Odrzucenie królewskiej władzy Chrystusa prowadzi do ruiny zarówno jednostek, jak i społeczeństw”. Tylko powrót do integralnego katolicyzmu może uchronić dusze przed modernistyczną zarazą.


Za artykułem:
15 grudnia 2025 | 14:37Ks. prof. Józef Naumowicz: Boże Narodzenie i koniec świata, czyli jak Bóg przychodzi do nas
  (ekai.pl)
Data artykułu: 15.12.2025

Więcej polemik ze źródłem: ekai.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.