Portal eKAI (2 stycznia 2026) relacjonuje wypowiedź uzurpatora watykańskiego Roberta Prevosta („Leona XIV”), który podczas konferencji prasowej polecił lekturę XVII-wiecznego dzieła „O praktykowaniu Bożej obecności” autorstwa brata Wawrzyńca od Zmartwychwstania. Prevost określił tę książkę jako klucz do swojej duchowości, polegającej na „oddaniu życia Panu” i pozwoleniu, by „Pan prowadził” przez „wielkie wyzwania”, w tym terroryzm w Peru i nieoczekiwane „powołania do służby”. Artykuł przedstawia sylwetkę karmelity bosego jako mistrza „nieustannej rozmowy z Bogiem” w codziennych zajęciach, takich jak praca w kuchni klasztornej.
Naturalistyczna redukcja duchowości katolickiej
„Posiadam Boga tak spokojnie w zgiełku mojej kuchni… Obracam omlet na patelni dla miłości Boga” – tę wypowiedź brata Wawrzyńca portal eKAI przytacza jako przykład rzekomo heroicznej świętości. Tymczasem cała koncepcja „praktykowania obecności Boga” oderwana jest od nadprzyrodzonej ekonomii łaski, na którą składają się:
- Łaska uświęcająca – jedyne źródło prawdziwej zażyłości z Bogiem (Sobór Trydencki, sesja VI, kan. 10-11)
- Życie sakramentalne, zwłaszcza Eucharystia jako „źródło i szczyt” (Sobór Trydencki, sesja XIII, rozdz. 2)
- Modlitwa liturgiczna Kościoła, a nie subiektywne „rozmowy” („Ex quo primum” Benedykta XIV)
Św. Pius X w encyklice Pascendi Dominici gregis (1907) potępił dokładnie ten rodzaj pseudo-duchowości, gdzie „modlitwa polega na pewnym uczuciu i wewnętrznym impulsie, pochodzącym z podświadomości”. Brat Wawrzyniec pisze wprost: „Nie mogę zrozumieć, jak ludzie religijni mogą żyć w sposób satysfakcjonujący bez praktyki obecności Boga”. To jawne odrzucenie nauki o konieczności łaski i sakramentów, które Kościół definiuje jako necessitate medii do zbawienia (Sobór Trydencki, sesja VI, kan. 4).
Modernistyczna mistyka bez Chrystusa Króla
Najbardziej szokujące jest całkowite przemilczenie przez Prevosta i komentatorów eKAI kluczowej prawdy wiary katolickiej: konieczności poddania wszystkich sfer życia pod panowanie Chrystusa Króla. Pius XI w encyklice Quas primas (1925) nauczał nieomylnie: „Jeżeliby ludzie prywatnie i publicznie uznali nad sobą władzę królewską Chrystusa, wówczas spłynęłyby na całe społeczeństwo niesłychane dobrodziejstwa, jak należyta wolność, porządek i uspokojenie, zgoda i pokój”. Tymczasem „duchowość” Prevosta sprowadza się do mglistego „zaufania”, podczas gdy:
- Nie ma wezwania do walki z błędami współczesności (modernizm, laicyzm, relatywizm)
- Brak odniesienia do społecznego panowania Chrystusa („Cuius regno, nullum finis”)
- Przemilczany jest obowiązek katolików do „odrzucenia świata, ciała i diabła” (Rytuał Rzymski)
Karmelitańska herezja kwietystyczna
Nauki brata Wawrzyńca noszą znamiona potępionego kwietyzmu:
„Wyrzekając się dla Boga wszystkiego, co nie jest Bogiem […] przez cały dzień, nawet przy pracy, uważając, że Bóg jest zawsze przy mnie”
Św. Oficjum pod Innocentym XI potępiło w 1687 r. podobne teorie Molinosa (Dekret z 28 sierpnia 1687), określając je jako „perniciosissima doctrina” prowadzącą do:
- Odrzucenia aktów strzelistych i medytacji jako „ludzkich wysiłków”
- Biernej rezygnacji z walki duchowej („Zamiłowanie cierpień i nieczynności”)
- Iluzji „mistycznego zjednoczenia” bez życia w stanie łaski
Nie przypadkiem Prevost – były członek zgromadzenia salwatorianów założonego przez heretyka Franciszka Jordana – sięga po tę właśnie tradycję. Jak trafnie zauważył św. Pius X w Lamentabili sane (propozycja 58): „Prawda zmienia się wraz z człowiekiem, ponieważ rozwija się wraz z nim, w nim i przez niego” – oto prawdziwy motyw przewodni całej tej mistyki.
Operacja psychologiczna neo-Kościoła
Promocja dzieła brata Wawrzyńca przez uzurpatora watykańskiego stanowi klasyczny przykład modernistycznej strategii opisanej przez Piusa X w Pascendi:
- Wybór historycznej postaci o pozorach ortodoksji (tu: karmelita bosi)
- Izolowanie pojedynczych fragmentów z kontekstu doktrynalnego
- Nadanie im nowego, „aktualizującego” znaczenia
- Stworzenie wrażenia „ciągłości” z Tradycją
„Najświętszą i najbardziej niezbędną praktyką w życiu duchowym jest praktyka obecności Boga, która polega na znajdowaniu przyjemności i przyzwyczajeniu się do życia w Jego boskim towarzystwie”
To zdanie – przytoczone bezkrytycznie przez eKAI – jest kwintesencją naturalizmu religijnego. Gdzie jest:
- Mowa o konieczności uświęcenia przez Chrystusa – jedynego Pośrednika (1 Tm 2,5)
- Wspomnienie o obowiązku przebłagania za grzechy przez Ofiarę Krzyżową
- Wezwanie do uczestnictwa w jedynej prawdziwej Ofierze – Mszy Świętej?
Jak ostrzegał Pius IX w Syllabusie (1864), błędem jest twierdzenie, że „człowiek może znaleźć drogę wiecznego zbawienia w przestrzeganiu jakiejkolwiek religii” (propozycja 16). Tymczasem Prevost wprost deklaruje: „Podzielam to przesłanie ze wszystkimi ludźmi” – bez względu na wyznanie!
Teologia bez Krzyża, pokuty i Sądu
W całym artykule brak jakiegokolwiek odniesienia do kluczowych elementów duchowości katolickiej:
| Katolicka doktryna | Pominięcie w teologii Prevosta |
|---|---|
| Grzech pierworodny i konieczność zadośćuczynienia (Sobór Trydencki, sesja V) | „Zaufanie” bez warunku nawrócenia |
| Odpokutowanie kar doczesnych przez umartwienia (kan. 904 KPK 1917) | „Rozmowy z Bogiem” podczas smażenia omletów |
| Strach Boży jako początek mądrości (Ps 110,10) | Sentymenalne „przyjemności” z boskiego towarzystwa |
Św. Paweł Apostoł przestrzegał: „Jeśli ktoś nie ma Ducha Chrystusowego, ten nie jest Jego” (Rz 8,9 Wlg). Tymczasem Prevost proponuje duchowość pozbawioną:
- Życia w stanie łaski uświęcającej
- Stałego nawracania się przez sakrament pokuty
- Ucieczki do Serca Marji – „ucieczki grzeszników” (Litanii Loretańskiej)
Antykatolicka rewolucja w działaniu
Promocja tej książki przez uzurpatora watykańskiego nie jest przypadkowa. Stanowi część szerszej operacji zmierzającej do:
- Zastąpienia teologii nadprzyrodzonej psychologią religijną
- Unieważnienia sakramentalnego i hierarchicznego charakteru Kościoła
- Stworzenia wrażenia, że „świętość” jest dostępna poza Kościołem katolickim
Gdy św. Pius X przestrzegał, że „moderniści usiłują wprowadzić do Kościoła filozofię modernistyczną jako złoty środek pomiędzy wiarą a nauką” (Pascendi, rozdz. II), miał właśnie na myśli takie pozornie „pobożne” inicjatywy.
„Dzięki takiemu ciągłemu zwracaniu uwagi na Boga zmiażdżymy głowę diabła”
To szczególnie perfidne nadużycie. Głowę szmiała miażdży wyłącznie Niewiasta – Niepokalana Marja (Rdz 3,15), której pośrednictwo całkowicie pominięto w tej „duchowości”. Jak czytamy w liście apostolskim św. Piusa X „Ad diem illum” (1904): „Wszystko od Jezusa przez Marję, wszystko od nas przez Marję do Jezusa” – oto jedyna droga prawdziwej świętości.
Zatruta studnia posoborowej duchowości
Zamiast wezwania do walki z modernizmem – „wszystkich herezji syntezą” (Pascendi) – portal eKAI serwuje czytelnikom duchowy opiat, który:
- Uczy pseudo-uległości wobec „wyzwań czasu” zamiast męstwa wyznawcy
- Przedstawia Boga jako „towarzysza” zamiast Sędziego sprawiedliwego
- Promuje emocjonalne „doświadczenia” zamiast obiektywnej łaski sakramentalnej
Prawdziwi katolicy nie potrzebują „nowych duchowości”. Mają „depozyt wiary raz przekazany świętym” (Jud 1,3 Wlg), którego strzegą Ojcowie, Doktorzy Kościoła i niezliczeni święci potwierdzeni cudami. Wystarczy sięgnąć po „Ćwiczenia duchowe” św. Ignacego Loyoli lub „Traktat o prawdziwym nabożeństwie” św. Ludwika Marii Grignion de Montfort – dzieła przesiąknięte duchem katolickim, a nie modernistyczną mgłą.
Jak ostrzegał św. Pius X: „Wrogowie Kościoła ukrywają się dziś w jego własnym łonie” (Przemówienie z 18 listopada 1912 r.). Artykuł eKAI jest tego jaskrawym potwierdzeniem – to duchowa trucizna podana w pozłacanej czarce „tradycji”. Katolikom pozostaje jedno: uciekać od tych nowinek jak od zarazy, trzymając się niezmiennej nauki Kościoła i prawdziwych sakramentów.
Za artykułem:
Praktykowanie obecności Boga – duchowość papieża Leona XIV (ekai.pl)
Data artykułu: 02.01.2026







