Portal eKAI (2 stycznia 2026), powołując się na francuski dziennik „La Croix”, przedstawia planowane wydarzenia w strukturach posoborowych na 2026 rok. Wśród nich wymienia się nadzwyczajny konsystorz kardynałów, instalację pierwszej kobiety jako „arcybiskupa” Canterbury, „sobór” metropolii paryskiej, potencjalną podróż uzurpatora Leona XIV do Algierii oraz publikację pierwszej encykliki zatytułowanej „Magnifica humanitas”. Artykuł pomija całkowicie kryzys doktrynalny i liturgiczny, koncentrując się na dalszej implementacji rewolucji soborowej.
Konsystorz antykanoniczny i nielegalne kolegium kardynalskie
„Nadzwyczajny Konsystorz, na który zaproszeni są wszyscy kardynałowie z całego świata”
Fakt zwołania zgromadzenia tzw. kardynałów obnaża głębię kryzysu władzy w strukturach posoborowych. Jak wykazał kardynał Louis Billot w traktacie De Ecclesia, wszelkie nominacje kardynalskie dokonane przez antypapieży po 1958 roku są nieważne z uwagi na brak jurysdykcji. Cytując kanon 233 §1 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917: „Kardynałów Świętego Kolegium mianuje jedynie Rzymski Papież”. Tymczasem „kardynał” Victor Manuel Fernandez, główny ideolog nowej encykliki, publicznie głosił tezy sprzeczne z konstytucją Veterum sapientia Jana XXIII o łacinie jako języku Kościoła.
Herezja święceń kobiet i anglikańska apostazja
Instalacja Sarah Mullally jako „arcybiskupa” Canterbury stanowi jawne pogwałcenie nie tylko prawa kanonicznego, ale przede wszystkim dogmatu o sakramentalnym charakterze kapłaństwa. Sobór Trydencki w sesji XXIII, kan. 4 stanowi: „Jeśli ktoś mówi, że święcenia nie są prawdziwym i właściwym sakramentem […] niech będzie wyklęty”. Św. Pius X w liście apostolskim Praestantia Scripturae potępił modernizm, który „wypacza niezmienną naturę sakramentów”. Anglikanizm od 1552 roku utracił ważność święceń, co potwierdził Leon XIII w bulli Apostolicae curae, a obecne działania stanowią jedynie teatr apostazji.
Sobór paryski: parodia władzy nauczającej
„Synod paryskiej prowincji kościelnej […] który organizatorzy nazwali soborem”
Samozwańcze nazwanie synodu diecezjalnego „soborem” jest bluźnierczą próbą zawłaszczenia autorytetu soborów powszechnych. Jak uczy Sobór Watykański I: „Duch Święty nie został obiecany następcom Piotra po to, aby dzięki Jego objawieniu ogłaszali nową naukę, lecz aby przy Jego pomocy święcie zachowywali i wiernie wyjaśniali objawienie przekazane przez Apostołów” (konst. Pastor aeternus, rozdz. 4). Proponowana tematyka „katechumenów i neofitów” pomija całkowicie nadprzyrodzony wymiar łaski chrztu, sprowadzając go do psychologicznego „procesu towarzyszenia”.
Podróż ekumeniczna: synkretyzm zamiast nawracania
Planowana wizyta uzurpatora w Algierii pod pretekstem „odwiedzenia miejsc związanych z życiem św. Augustyna” stanowi kontynuację apostazji z Asyżu. Pius XI w encyklice Quas primas nauczał: „Jeżeliby kiedy ludzie prywatnie i publicznie uznali nad sobą władzę królewską Chrystusa, wówczas spłynęłyby na całe społeczeństwo niesłychane dobrodziejstwa, jak należyta wolność, jak porządek i uspokojenie, jak zgoda i pokój”. Tymczasem neo-kościół preferuje dialog z islamem zamiast głoszenia Extra Ecclesiam nulla salus potwierdzonego przez Sobór Florencki.
Encyklika antropocentryczna: zaprzeczenie królewskiej władzy Chrystusa
Zapowiedź encykliki „Magnifica humanitas” o „wspaniałej ludzkości” stanowi otwarte odrzucenie encykliki Quas primas Piusa XI, która ustanowiła święto Chrystusa Króla. Syllabus błędów Piusa IX potępia w punkcie 15: „Każdy człowiek jest wolny w przyjęciu i wyznawaniu takiej religii, jaką podług światła rozumu uzna za prawdziwą”. Nowy dokument będzie niewątpliwie kontynuował błędy Gaudium et spes, sprzeniewierzając się zasadzie św. Pawła: „Biada mi, gdybym nie ewangelizował!” (1 Kor 9,16).
Instrumentalizacja męczeństwa i dalsza apostazja
Wspomniane rocznice stanowią jedynie pretekst do relatywizacji prawdziwego męczeństwa. Św. Tomasz z Akwinu w Sumie teologicznej (II-II, q.124 a.1) definiuje męczennika jako tego, kto „cierpi śmierć za wiarę Chrystusową lub za cnotę związaną z wiarą”. Nadużywanie śmierci trapistów z Tibhirine czy ks. Hamela do celów politycznego pojednania z islamem jest profanacją ich ofiary. Tymczasem planowane obchody 40. rocznicy spotkania w Asyżu stanowią jawne złamanie przykazania: „Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną” (Wj 20,3).
Amoris laetitia: dekada relatywizacji moralności
10. rocznica publikacji Amoris laetitia to symbol całkowitego odejścia od niezmiennej doktryny moralnej. Św. Pius V w bulli Ex omnibus afflictionibus potępił wszelkie próby dopuszczania cudzołożników do Komunii, zaś Sobór Trydencki w sesji XXIV, kan. 7 stwierdza: „Jeśliby ktoś twierdził, że Kościół błądzi, gdy naucza, iż z wielu przyczyn nie można rozwiązać małżeństwa […] niech będzie wyklęty”. Neo-kościół zastąpił ewangeliczne „idź i nie grzesz więcej” (J 8,11) kultem ludzkiej słabości.
W obliczu tej modernistycznej agendy jedyną właściwą odpowiedzią pozostaje wierność niezmiennemu Magisterium i prawowitej liturgii. Jak ostrzegał św. Paweł: „Choćby my nawet albo anioł z nieba głosił wam ewangelię odmienną od tej, którą otrzymaliście, niech będzie przeklęty!” (Ga 1,8).
Za artykułem:
02 stycznia 2026 | 18:0310 najważniejszych wydarzeń w Kościele w 2026 roku według dziennika „La Croix” (ekai.pl)
Data artykułu: 02.01.2026







