„Nowoczesny chrześcijanin” i ekumeniczne błogosławieństwo w kaliskim pseudosanktuarium
Portal eKAI (2 stycznia 2026) relacjonuje wydarzenie w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu, gdzie emerytowany „biskup” Romuald Kujawski z Brazylii przewodniczył modlitwom określanym jako „w intencji rodzin i obrony życia poczętego”. Całość stanowi klasyczny przykład posoborowej pseudoliturgii, przesiąkniętej modernistyczną retoryką i teologiczną zgnilizną.
Naturalistyczna redukcja wiary
W homilii „bp” Kujawski oznajmił:
„Głosząc Dobrą Nowinę o Jezusie i żyjąc nią stajemy się ludźmi nowoczesnymi”
. To jawne zaprzeczenie nauczania św. Piusa X, który w encyklice Pascendi potępił modernizm jako „zbiór wszystkich herezji”, zwłaszcza dążenie do „dostosowania” wiary do współczesności. Słowa „nowoczesny chrześcijanin” to oksymoron w świetle doktryny katolickiej – wiara jest niezmienna jak Ten, który jest „ten sam wczoraj, dziś i na wieki” (Hbr 13,8).
Synkretyzm błogosławieństw
„Biskup” nauczał, że w Brazylii
„ludzie bardzo często proszą księdza czy biskupa o błogosławieństwo, ale także sami mocą chrztu św. przekazują to błogosławieństwo innym”
. To sprzeczne z kanonem 1147 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku, który zastrzega udzielanie błogosławieństw „ordynariuszom, proboszczom i tym, którzy otrzymali specjalną delegację”. Zwykli wierni nie posiadają kapłańskiej władzy błogosławienia – to kolejny przejaw protestantyzującej zasady „kapłaństwa wszystkich wierzących”.
Ewangelia uczuć zamiast Krzyża
Centralnym punktem pseudokazania było stwierdzenie:
„Z serca chrześcijanina […] zawsze powinna płynąć dobroć, zrozumienie drugiego a nie surowy sąd”
. To czysty pelagianizm! Św. Pius X w Lamentabili sane potępił tezę, że „Wiara jako przyzwolenie umysłu opiera się ostatecznie na sumie prawdopodobieństw” (propozycja 25). Prawdziwa miłość wymaga napomnienia grzeszników (Mt 18,15), a nie relatywizacji prawdy. Brakuje tu całkowicie wezwania do nawrócenia, pokuty i walki z grzechem – zastąpiono je cukierkową wizją „dobroci”.
Neokościelna „święta rodzina”
Szczególnie oburzające jest instrumentalne wykorzystanie Świętej Rodziny do promocji ekumenicznej utopii:
„Prosimy Święta Rodzino pobłogosław naszym rodzinom […] Pobłogosław wszystkim i dodaj odwagi kochać się wzajemnie tak, jak Jezus nas ukochał”
. Gdzie są wezwania o nawrócenie heretyków i schizmatyków? Gdzie przypomnienie, że poza Kościołem nie ma zbawienia (Dekret dla Jakobitów, Sobór Florencki)? To nie katolickie nabożeństwo, lecz psychologiczna sesja grupowa w rytuałach posoborowej sekty.
Masoneria językowa
Całe wydarzenie nasycone jest typowo modernistycznym słownictwem:
- „Dobra Nowina […] zawsze aktualna” – relatywizacja depozytu wiary
- „pokój” wymieniany 5 razy bez odniesienia do Chrystusa Króla
- „świadectwo” jako substytut dogmatów
- „czas uświęcali poprzez naszą pracę” – protestancka sakralizacja świeckości
Jak trafnie zauważył Pius IX w Syllabusie (propozycja 80): „Rzymski Papież może i powinien pogodzić się z postępem, liberalizmem i nowoczesną cywilizacją” – to właśnie realizują kapłani neokościoła.
Pseudosanktuarium w służbie apostazji
Narodowe „Sanktuarium” św. Józefa w Kaliszu od lat promuje:
- Czczenie „świętych” posoborowych (np. „Jan Paweł II”)
- Ekumeniczne modlitwy z heretykami
- „Msze” trydenckie jako folklorystyczny spektakl bez ważnej intencji
Kult św. Józefa został tu zredukowany do psychologicznego wsparcia, zupełnie pomijając jego rolę jako terribilis militiae dux (straszliwego wodza wojsk) w walce z herezjami.
Polityka zastępująca teologię
„Biskup” Damian Bryl wykorzystał okazję do politycznego zawoalowania:
„Prośmy o pokój na świecie, szczególnie tam, gdzie toczą się wojny”
. To klasyczne odwrócenie uwagi od głównego problemu – wojny z Bogiem toczonej przez same struktury posoborowe. Gdyby naprawdę chcieli pokoju, głosiliby encyklikę Quas Primas Piusa XI o królewskiej władzy Chrystusa, zamiast pustych frazesów.
Medialne trzęsawisko
Fakt, że transmisję zapewniły „Radio Maryja” i „Radio Rodzina”, demaskuje prawdziwy cel wydarzenia:
- Legitymizacja posoborowych struktur poprzez media udające tradycyjne
- Tworzenie iluzji „duchowości” dla mas spragnionych autentycznej wiary
- Finansowe wykorzystanie naiwnych pod płaszczykiem „obrony życia”
Jak ostrzegał Pius X w Lamentabili (propozycja 65): „Współczesnego katolicyzmu nie da się pogodzić z prawdziwą wiedzą bez przekształcenia go w pewien chrystianizm bezdogmatyczny, to jest w szeroki i liberalny protestantyzm”.
Kryzys nie kapłaństwa, lecz wiary
„Biskup” Kujawski chwali się 15-letnią „posługą” w Brazylii na obszarze 100 tys. km². Tymczasem:
- Od 1968 r. święcenia kapłańskie w neokościele są nieważne (brak formy sakramentalnej)
- „Diecezja” Porto Nacional należy do modernizującej Konferencji Episkopatu Brazylii
- Amazonia stała się laboratorium panteistycznej „ekoteologii”
To nie jest misyjny zapał, lecz kolonizacja dusz przez apostazję. Prawdziwy Kościół katolicki nie potrzebuje „nowoczesnych chrześcijan”, lecz świętych gotowych umrzeć za Depositum Fidei.
Zamiast zakończenia: alternatywa
Podczas gdy neokościół organizuje ekumeniczne happeningi, katolicy trwający przy prawdziwej wierze:
- Odmawiają lekcjonarz i mszalik sprzed 1955 r.
- Unikają świętokradzkich „komunii” w strukturach posoborowych
- Szukają kapłanów z ważnymi święceniami przed 1968 r.
- Odrzucają fałszywe „objawienia” (Fatima, Licheń)
- Modlą się o nawrócenie heretyków i schizmatyków
Tylko całkowity powrót do integralnej doktryny katolickiej może uchronić świat przed karami za apostazję. Nie ma kompromisu z Rzymską herezją!
Za artykułem:
02 stycznia 2026 | 12:42Bp Kujawski, biskup senior diecezji w Brazylii, modlił się w Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu (ekai.pl)
Data artykułu: 02.01.2026







