Portal Opoka.org.pl (2 stycznia 2026) informuje o tzw. dyspensie od wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych w piątek 2 stycznia, udzielonej przez „biskupów” diecezji warszawskiej, białostockiej, warszawsko-praskiej, elbląskiej, ełckiej i pelplińskiej. „Ordynariusze” mieli zastąpić obowiązek pokuty „zachętą” do modlitwy różańcowej, jałmużny lub „czynów miłosierdzia”. Reszta „diecezji” – jak podaje portal – nie udzieliła dyspensy, co przedstawiane jest jako dowód „roztropności”.
Zakazany pluralizm sakramentalny
Już sam fakt istnienia różniących się między sobą „dyrektyw penitencjalnych” w ramach jednej „konferencji episkopatu” stanowi jawną schizmę praktyczną. Pius XII w konstytucji apostolskiej Christus Dominus (1953) stanowczo potępił „pluralizm dyscyplinarny podważający jedność prawa kościelnego”. Tymczasem „biskupi” posoborowej sekty działają jak urzędnicy autonomicznych republik, zawieszając – według widzimisię – prawa ustanowione dla całego Kościoła.
„Dyspensa od obowiązku wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych udzielona została w archidiecezji warszawskiej i białostockiej oraz diecezji warszawsko-praskiej, elbląskiej, ełckiej i pelplińskiej” – relacjonuje portal, nie zadając pytania: jakim prawem lokalni administratorzy znoszą penitencjarne dziedzictwo całego Kościoła?
Naturalizm zamiast pokuty
Proponowane „zadośćuczynienia” – modlitwa różańcowa, jałmużna czy „czyny miłosierdzia” – odsłaniają herezję naturalizmu. Sobór Trydencki w dekrecie o usprawiedliwieniu (sesja VI, kan. 13) naucza, że „nikt nie może być usprawiedliwiony bez rzeczywistej pokuty, obejmującej ból duszy i zewnętrzne umartwienie”. Tymczasem modernistyczni „hierarchowie”:
- Abp Józef Guzdek: „zobowiązał korzystających z dyspensy do zadośćuczynienia w formie modlitwy w intencji o pokój na świecie (dziesiątek różańca) lub dowolnej jałmużny”
- Abp Adrian Galbas: „zachęca, aby ofiarowali dowolną modlitwę według intencji Ojca Świętego albo podjęli czyn miłosierdzia”
- „Biskup” Wojciech Skibicki: „prosi, by wsparli jałmużną osoby znajdujące się w potrzebie”
- „Biskup” Jerzy Mazur: „zaleca odmówienie Modlitwy Pańskiej w intencji pokoju i ochrony życia poczętego”
Żaden z tych substytutów nie ma charakteru satisfactio operis wymaganego przy dyspensie. Jak trafnie zauważył św. Robert Bellarmin w De Paenitentia: „Zastąpienie postu modlitwą to jak zastąpienie wina wodą – oba płyny, lecz tylko jedno gasi właściwy pragnienie”.
Kpina z idei dyspensy
Dyspensa – zgodnie z kanonem 85 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r. – wymaga „słusznej i rozumnej przyczyny” oraz „moralnej niemożności zachowania prawa”. Tymczasem piątek 2 stycznia 2026 nie jest świętem nakazanym, nie występują żadne okoliczności nadzwyczajne (epidemie, klęski żywiołowe). „Biskupi” nie wskazują żadnego motywu poza dogadzaniem zmysłowości wiernych w okresie świątecznym.
„Korzystających z dyspensy biskupi ordynariusze zachęcają lub zobowiązują do modlitwy lub pełnienia uczynków miłosierdzia” – pisze portal, nie zauważając, że sama formuła „zachęcają lub zobowiązują” ujawnia arbitralność posoborowego prawodawstwa.
Obalenie tradycyjnej ascezy
Praktyka cotygodniowej wstrzemięźliwości mięsnej w piątki sięga apostolskich konstytucji (III, 15) i została potwierdzona przez:
- Sobór w Orleanie (541 r.) – kanon 26
- Św. Tomasz z Akwinu (Summa Theologiae II-II, q. 147, a. 8) – „post piątkowy na pamiątkę Męki Pańskiej”
- Papież Mikołaj I (866 r.) – list Ad consulta vestra
- Kodeks prawa kanonicznego z 1917 r. – kanon 1252
Wszystko to zostaje podeptane przez modernistycznych urzędników w koloratkach. Ich działania wpisują się w program antypokuty soborowej rewolucji, gdzie Sacrosanctum Concilium (art. 110) zaleca „uwzględnienie lokalnych warunków” w dziedzinie postów.
Wykreślenie grzechu
Najjaskrawszym przejawem apostazji jest całkowite pominięcie kategorii grzechu w omawianym tekście. Portal nie wspomina ani słowem o:
- Konieczności spowiedzi świętej przy świadomym złamaniu prawa pokutnego
- Obowiązku wynagrodzenia za grzechy przez umartwienie
- Świętokradztwie przyjmowania „komunii” po spożyciu mięsa bez dyspensy
Jak nauczał św. Alfons Liguori w Homo apostolicus: „Gdzie znika bojaźń grzechu, tam pojawia się swawola obyczajów”.
Fałszywa alternatywa
Struktury posoborowe proponują bezbożną dychotomię: albo legalistyczne przestrzeganie postu (przedstawiane jako przeżytek), albo „twórcze zaangażowanie” w akcje społeczne. Tymczasem prawowity Kościół katolicki zawsze nauczał, że:
„Pokuta i uczynki miłosierdzia są jak dwa skrzydła tego samego ptaka – jedno nie może istnieć bez drugiego” (św. Karol Boromeusz, Instructiones, 1577).
„Biskupi” zaś – w duchu herezji komunistycznej – redukują religię do „pomocy społecznej”, odbierając jej wymiar nadprzyrodzony.
Podsumowanie: apostazja w białych rękawiczkach
Opisywana dyspensa to nie niewinna praktyka duszpasterska, ale element systemowego niszczenia katolickiej tożsamości. Jak trafnie diagnozował św. Pius X w encyklice Pascendi (1907): „Moderniści zastępują pokutę filantropią, aby człowiek już nie Boga, ale siebie samego czynił centrum wszechrzeczy”.
W obliczu tej apostazji jedyną właściwą odpowiedzią jest:
- Zachowywanie wszystkich tradycyjnych postów i wstrzemięźliwości
- Odrzucenie „autorytetu” modernistycznych urzędników
- Modlitwa o nawrócenie błądzących i odnowę Kościoła
Niech ostatnie słowo należeć będzie do Psalmisty: „Przysiągłem i postanowiłem strzec sądów sprawiedliwości Twojej” (Ps 118, 106 Wlg).
Za artykułem:
Dyspensa 2 stycznia tylko w niektórych diecezjach. Księża zachęcają do modlitwy lub uczynków miłosierdzia (opoka.org.pl)
Data artykułu: 01.01.2026







