Ekumeniczne zgromadzenie w Paryżu jako przejaw apostazji posoborowej

Podziel się tym:

Portal Polskifr.fr relacjonuje wydarzenia związane z 48. Europejskim Spotkaniem Młodych Taizé w Paryżu (1 stycznia 2026 r.), podkreślając rzekomą „otwartość” i „gościnność” tej inicjatywy. W materiale cytowani są „kardynał” Grzegorz Ryś oraz „biskup” Grzegorz Suchodolski, którzy entuzjastycznie zapowiadają kolejne spotkanie w Łodzi na przełomie 2026/2027 roku. Uczestnicy – Kinga, Zuzanna i Damian – dzielą się wrażeniami z „duchowego doświadczenia”, podczas którego modlono się w protestanckich i katolickich świątyniach, w tym w zbezczeszczonej katedrze Notre-Dame.


Fałszywy ekumenizm w praktyce

Opisywane wydarzenie stanowi jawną realizację potępionych zasad ekumenizmu, sprzecznych z odwiecznym nauczaniem Kościoła katolickiego. Już papież Pius XI w encyklice Mortalium animos (1928) ostrzegał: „Kościół katolicki nigdy nie oświeci swych wiernych inaczej, jak tylko przestrzegając zasady, że wiarę katolicką należy uważać za jedyną prawdziwą, a inne za błędne”. Tymczasem struktury posoborowe organizują modlitwy w świątyniach protestanckich, co jest aktem zdrady wobec extra Ecclesiam nulla salus.

„Mogłam tutaj wiele się dowiedzieć o różnych kulturach i też sposobach modlitwy, które są unikatowe, które są szczególne dla różnych krajów” – Kinga ze Szczecina

Ta „unikatowość” modlitw to w rzeczywistości synkretyzm religijny potępiony przez św. Pius X w dekrecie Lamentabili sane exitu (1907): „Moderniści mieszają wszystkie religie, nawet pogańskie, z chrześcijaństwem, twierdząc, że każda zawiera część prawdy” (propozycja potępiona nr 15).

Relatywizacja prawa Bożego

Szczególnie niebezpieczne są słowa „metropolity krakowskiego”:

„Religia zredukowana do prawa może człowieka zniszczyć”

To jawne odrzucenie nauki św. Pawła: „Nie jestem poddany prawu Bożemu? Bo według człowieka wewnętrznego mam upodobanie w zakonie Bożym” (Rz 7,22). Kościół zawsze nauczał, że prawo Boże jest wyrazem miłości Boga do człowieka, a nie narzędziem zniewolenia. Jak zauważył św. Tomasz z Akwinu: „Łaska nie niszczy natury, lecz ją doskonali” (S.Th. I, q.1 a.8 ad 2).

Homilia „kardynała” Rysia w bazylice Sacré-Cœur stanowi klasyczny przykład modernistycznej dialektyki: przeciwstawiania „ducha” literze prawa, podczas gdy Chrystus wyraźnie mówił: „Nie mniemajcie, żem przyszedł rozwiązać zakon albo proroki; nie przyszedłem rozwiązać, ale wypełnić” (Mt 5,17).

Duchowa pułapka „otwartości”

Uczestnicy wielokrotnie podkreślali rzekome walory „otwartości” spotkania:

„To co mnie zauroczyło, to przede wszystkim otwartość ludzi, którzy tutaj są” – Zuzanna z Lublina

W rzeczywistości ta „otwartość” to zasłona dymna dla relatywizmu doktrynalnego. Św. Pius X w encyklice Pascendi dominici gregis (1907) demaskował takie praktyki: „Moderniści głoszą, że w dziedzinie wiary człowiek winien się doświadczeniem kierować i żyć”. Tymczasem prawdziwa pobożność katolicka opiera się na depositum fidei, a nie na emocjonalnych doświadczeniach.

Organizatorzy celowo wybrali zbezczeszczoną katedrę Notre-Dame – symbol apostazji współczesnej Francji – co świadczy o prawdziwych intencjach spotkania: budowania kościoła ekumenicznego na ruinach katolicyzmu.

Strategia antykościoła

Zapowiedź kolejnego spotkania w Łodzi (2026/2027) potwierdza systemowy charakter tej antykatolickiej inicjatywy. Jak zauważył papież Pius XI w Quas primas (1925): „Pokój Chrystusowy może zapanować tylko w Królestwie Chrystusowym”. Tymczasem Taizé promuje naturalistyczną utopię pozbawioną Chrystusa Króla.

Udział „duchownych” w tym przedsięwzięciu stanowi zdradę ich świętych obowiązków. Kanon 1325 §1 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku wyraźnie zabrania katolikom uczestnictwa w zgromadzeniach heretyckich. Tymczasem „biskup” Suchodolski nie tylko uczestniczył, ale zachęcał do dalszego łamania prawa Bożego.

Wołanie o powrót do prawowitej władzy

W obliczu tej apostazji jedynym ratunkiem pozostaje wierność niezmiennemu Magisterium Kościoła. Jak nauczał św. Robert Bellarmin: „Papież heretyk automatycznie przestaje być papieżem” (De Romano Pontifice). Dlatego prawowici katolicy nie uznają władzy posoborowych uzurpatorów i ich „biskupów”.

Prawdziwy Kościół Chrystusowy trwa w katolikach wiernych Tradycji, którzy – jak przypomina Syllabus błędów Piusa IX – „odrzucają postępową herezję modernizmu w każdej postaci”. Tylko przez powrót do Mszy Świętej Wszechczasów i integralnej doktryny możliwe jest prawdziwe odrodzenie duchowe.


Za artykułem:
03 stycznia 2026 | 14:05Taizé 2025/2026 – doświadczenie otwartości, gościnności i wspólnoty
  (ekai.pl)
Data artykułu: 03.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: ekai.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.