Amerykańska interwencja w Wenezueli – triumf liberalnego imperializmu nad prawem Bożym

Podziel się tym:

Portal Tygodnik Powszechny (3 stycznia 2026 r.) relacjonuje amerykańską interwencję zbrojną w Wenezueli jako „operację turbo-błyskawiczną”, która obaliła Nicolása Maduro. Artykuł przedstawia wydarzenia przez pryzmat utylitarystycznej polityki międzynarodowej, całkowicie pomijając nadprzyrodzony wymiar władzy i moralne konsekwencje naruszania suwerenności narodów.


Fałszywy paradygmat „walki z dyktaturą”

„Stany Zjednoczone przeprowadziły w Wenezueli operację prawdziwie turbo-błyskawiczną” – pisze autor, bezkrytycznie przyjmując narrację administracji Donalda Trumpa. Tymczasem encyklika „Pacem in terris” Jana XXIII (1963) wyraźnie potępia interwencje zbrojne bez mandatu międzynarodowego, przypominając, że „żaden naród nie ma prawa niesprawiedliwie mieszać się w sprawy innego narodu”.

Komentowany tekst całkowicie ignoruje katolicką naukę o ius gentium (prawie narodów), która od św. Augustyna poprzez scholastykę aż do Piusa XII stanowiła fundament stosunków międzynarodowych. Jak nauczał Leon XIII w encyklice „Immortale Dei” (1885): „Władza publiczna pochodzi od Boga, nie od tłumu”, co podważa moralną legitymację obcych rządów do usuwania władców innych państw pod pretekstem „przywracania demokracji”.

Demokratyczny relatywizm zamiast katolickiej koncepcji władzy

Artykuł bezkrytycznie powtarza tezę, jakoby Edmundo González Urrutia był „legalnym prezydentem” tylko dlatego, że został uznany przez „państwa demokratyczne”. Tymczasem katolicka doktryna polityczna wyrażona w encyklice „Diuturnum illud” Leona XIII (1881) jednoznacznie stwierdza, że źródłem władzy jest Bóg, a nie „wola ludu”:

„Ci, którzy sprawują władzę, sprawują ją nie jako swoją własność, lecz jako własność Boga”

Redukcja legitymizacji władzy do międzynarodowych uznaniowych decyzji stanowi przejaw liberalnego nominalizmu, który Pius XI potępił w encyklice „Quas primas” (1925): „Gdy usunięto Jezusa Chrystusa i Jego najświętsze prawo […] zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą”.

Materialistyczne podstawy kryzysu wenezuelskiego

Tekst ogranicza analizę przyczyn upadku Wenezueli do „skrajnie lewicowego eksperymentu”, całkowicie pomijając duchowe korzenie kryzysu. Ani Hugo Chávez, ani Maduro nie odrzucili marksizmu jako systemu materialistycznego – zastąpili jedynie „dyktaturę proletariatu” formą nacjonalistycznego socjalizmu.

Kard. Alfredo Ottaviani w swoim oficjalnym komentarzu do schematu o Kościele w świecie współczesnym (1963) przestrzegał: „Wszelkie systemy polityczne odrzucające prymat prawa Bożego nad ludzkim są z natury swojej skazane na klęskę”. Upadek Wenezueli nie wynika z błędów ekonomicznych, lecz z odrzucenia zasady królewskiej władzy Chrystusa, o której Pius XI nauczał: „Pokój Chrystusowy w Królestwie Chrystusowym”.

Geopolityczny pragmatyzm przeciwko ładowi moralnemu

Globalne konsekwencje interwencji autor przedstawia wyłącznie przez pryzmat walki mocarstw o strefy wpływów: „Rosja i Chiny uzyskują argumenty do ręki”. To typowo modernistyczne podejście redukujące politykę międzynarodową do relatywistycznej gry sił, podczas gdy św. Robert Bellarmin w „De Romano Pontifice” podkreślał, że stosunki między narodami powinny być podporządkowane ewangelicznym zasadom sprawiedliwości.

Wenezuelski kryzys demaskuje bankructwo całego porządku międzynarodowego powstałego po 1945 roku, który – jak zauważył Pius XII w przemówieniu z 1949 r. – „zastąpił chrześcijańską koncepcję prawa naturalnego świeckim humanitaryzmem”. Amerykańska interwencja nie różni się zasadniczo od rosyjskich czy chińskich działań imperialnych – wszystkie odrzucają principium unitatis (zasadę jedności) pod władzą Chrystusa Króla.

Brak nadprzyrodzonej perspektywy

Najcięższym zarzutem wobec komentowanego tekstu jest całkowite pominięcie wymiaru duchowego wydarzeń. Żadna „pokojowa transformacja” nie jest możliwa bez nawrócenia narodów – jak przypominał św. Pius X w encyklice „Notre charge apostolique” (1910): „Nie ma prawdziwej wolności bez prawdy Chrystusowej”.

Artykuł Tygodnika Powszechnego stanowi klasyczny przykład naturalistycznej hermeneutyki wydarzeń politycznych, którą potępiało Święte Oficjum w dekrecie „Lamentabili” (1907): „Prawda zmienia się wraz z człowiekiem, ponieważ rozwija się wraz z nim” (propozycja 58).

Jedynym rozwiązaniem dla Wenezueli i całego świata pozostaje więc powrót do regnum sociale Christi – społecznego panowania Chrystusa Króla, o którym Pius XI pisał: „Gdyby ludzie prywatnie i publicznie uznali nad sobą władzę królewską Chrystusa, wówczas spłynęłyby na całe społeczeństwo niesłychane dobrodziejstwa”. Wszelkie inne próby naprawy – czy to poprzez amerykańską interwencję, czy „demokratyczne przemiany” – skazane są na powielanie błędów modernistycznej cywilizacji śmierci.


Za artykułem:
Nicolás Maduro obalony przez USA. Globalne skutki interwencji w Wenezueli
  (tygodnikpowszechny.pl)
Data artykułu: 03.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: tygodnikpowszechny.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.