Portal Opoka informuje o komentarzu ks. Nikosa Skurasa z 7 stycznia 2026 r., zatytułowanym „Wiara i Miłość”. Artykuł prezentuje niebezpieczną mieszaninę półprawd i błędów teologicznych, charakterystycznych dla modernistycznej deformacji katolicyzmu.
Teologiczne bankructwo modernistycznej narracji
Już w pierwszych zdaniach autor ujawnia naturalistyczne podejście do życia duchowego: „Żyjąc bezbożnie, w śmierci. Posiadałem niezależność moralną oraz finansową. Ale z coraz głębszym poczuciem pustej samotności”. Brak tu najmniejszej wzmianki o:
- Grzechu pierworodnym jako źródle duchowej śmierci (Rdz 3, Rz 5,12)
- Konkretnych grzechach ciężkich prowadzących do potępienia (1 Kor 6,9-10)
- Konieczności sakramentów jako środków łaski (J 3,5; J 20,23)
To klasyczne pominięcia modernistyczne, redukujące zbawienie do subiektywnego doświadczenia emocjonalnego. Jak ostrzegał św. Pius X w encyklice Pascendi Dominici gregis: „Moderniści mieszają prawdy wiary ze zmiennymi odczuciami ludzkimi, niszcząc obiektywny charakter Objawienia”.
Fałszywa unifikacja przykazań
„Św. Jan pisze, że to jest przykazanie Boga. Jan używa tu liczby pojedynczej. Mówi tylko o jednym przykazaniu, a nie o dwóch”
Teza ta stanowi jawne przekłamanie Pisma Świętego i Tradycji. Chrystus wyraźnie mówi o dwóch największych przykazaniach (Mt 22,37-40), a Kościół zawsze nauczał o dziesięciu przykazaniach jako nienaruszalnym fundamencie moralności (Wj 20,1-17). Św. Augustyn, na którego powołuje się autor, w De doctrina christiana wyjaśniał, że miłość Boga i bliźniego stanowią streszczenie Dekalogu, ale go nie zastępują.
Relatywizacja misji ewangelizacyjnej
Szczególnie niepokojący jest fragment dotyczący stosunku Chrystusa do pogan:
„Naród żydowski został wybrany, by być światłem dla pogan. Jezusowa relacja z poganami nie jest doktrynalna, lecz realna i uzdrawiająca”
To ewidentne zniekształcenie Ewangelii. Chrystus wyraźnie ograniczał swoją misję do owiec z domu Izraela (Mt 15,24), co Pius XII w encyklice Mystici Corporis wyjaśniał jako etap przygotowawczy przed powszechnością misji apostolskiej. Autor pomija kluczowy nakaz zmartwychwstałego Chrystusa: „Idźcie tedy i nauczajcie wszystkie narody” (Mt 28,19).
Destrukcja sakramentu pokuty
Najbardziej szokujący jest atak na istotę nawrócenia:
„Nawracajcie się” nie oznacza, że masz czytelniku obiecać, że od dziś nie będziesz już popełniał pewnych grzechów. Że z każdą spowiedzią będziesz lepszy”
To bezpośrednie zaprzeczenie nauki Soboru Trydenckiego (Sesja XIV, Rozdz. 4): „Pokuta wymaga nie tylko żalu za grzechy, ale także mocnego postanowienia poprawy i unikania okazji do grzechu”. Sugestia, że sakrament pokuty może istnieć bez firmi propositi emendationis, została potępiona jako herezja już przez św. Piusa V.
Antropocentryczna deformacja
Cały tekst przesiąknięty jest charakterystycznym dla posoborowia przesunięciem akcentów z Boga na człowieka:
- Brak wzmianki o Sądzie Ostatecznym (Mt 25,31-46)
- Milczenie o wiecznym potępieniu (Mk 9,43-48)
- Pominięcie konieczności stanu łaski uświęcającej (J 3,3-5)
Ta tendencja została przewidziana i potępiona w Syllabusie błędów Piusa IX (1864): „Człowiek może znaleźć drogę wiecznego zbawienia w każdej religii” (propozycja 16) oraz „Wiara może być zgodna z ludzkim rozumem” (propozycja 3).
Modernistyczna pułapka duchowa
Proponowana przez autora „wiara” to:
- Redukcja doktryny do subiektywnego doświadczenia
- Odrzucenie obiektywnych norm moralnych
- Fałszywe pojmowanie miłosierdzia bez sprawiedliwości
Jak trafnie zauważył św. Pius X w Lamentabili sane: „Dogmaty wiary należy pojmować według ich funkcji praktycznej, tzn. jako obowiązujące w działaniu, nie zaś jako zasady wierzenia” (propozycja 26). Ta modernistyczna zasada doskonale opisuje analizowany tekst.
Zamiast prawdziwej nauki o nawróceniu i łasce, autor proponuje duchowy relatywizm, który – jak ostrzegał Pius XI w Quas primas – prowadzi do „usunięcia Jezusa Chrystusa i Jego najświętszego prawa ze swych obyczajów, z życia prywatnego, rodzinnego i publicznego”.
Za artykułem:
Wiara i Miłość (opoka.org.pl)
Data artykułu: 03.01.2026







