Dyplomatyczne kompromisy sekty posoborowej w obliczu wenezuelskiego chaosu

Podziel się tym:

Portal eKAI (4 stycznia 2026) informuje o rzekomym „zaniepokojeniu” uzurpatora watykańskiego Leona XIV sytuacją w Wenezueli, gdzie „napięcia” między walką z handlem narkotykami a obecnością wojsk amerykańskich mają grozić „zimną wojną”. Artykuł przypomina działania dyplomatyczne neo-kościoła, w tym mianowanie w 2024 roku Alberto Ortegi Martina jako „nuncjusza apostolskiego” w Caracas oraz wcześniejsze mediacje w latach 2016, które zakończyły się fiaskm. Pomimo jawnych oszustw wyborczych reżimu Maduro, struktury posoborowe konsekwentnie uznają go za legalnego przywódcę, podczas gdy wenezuelscy „biskupi” okresowo krytykują reżim, domagając się pomocy humanitarnej i ustąpienia dyktatora.


Naturalistyczne zawężenie misji Kościoła

„Stolica Apostolska nigdy nie wycofuje przedstawicielstwa dyplomatycznego, zgodnie z zasadą, która pozostała niezmienna przez wieki” – deklaruje portal, popełniając historyczny i teologiczny fałsz. Prawdziwy Kościół Katolicki, w przeciwieństwie do sekty posoborowej, kierował się zawsze zasadą non possumus wobec władzy jawnie wrogiej Chrystusowi Królowi. Jak nauczał Pius IX w Quanta cura: „Kościół, stróż i nauczyciel objawionej prawdy, z boskiego posłannictwa naucza ludzi i przestrzega ich jako dzieci swoje bez ustanku, jakie drogi mają stosować do osiągnięcia wiecznego zbawienia”. Tymczasem omawiany artykuł redukuje rolę Kościoła do agencji humanitarnej, negocjującej dostęp do leków i żywności, podczas gdy milczy całkowicie o najpilniejszej potrzebie: publicznego uznania praw Chrystusa Króla nad Wenezuelą i nawrócenia narodu.

„Papież Franciszek wielokrotnie podkreślał cztery warunki niezbędne do rozwiązania kryzysu wenezuelskiego: złagodzenie kryzysu związanego z niedoborem żywności i leków, określenie konkretnych terminów i sposobów przeprowadzenia wyborów, podjęcie działań mających na celu przywrócenie Zgromadzenia Narodowego oraz ogłoszenie uwolnienia więźniów politycznych”.

Ta modernistyczna redukcja zbawczej misji Kościoła do świeckiego arbitrażu politycznego stanowi jawną zdradę depozytu wiary. Gdzie jest wezwanie do publicznego pokuty? Gdzie napomnienie o obowiązku uznania społecznego panowania Chrystusa? Pius XI w encyklice Quas primas stanowczo nauczał: „Jeżeli więc ludy prywatnie i publicznie uznałyby nad sobą władzę królewską Chrystusa, wówczas spłynęłyby na całe społeczeństwo niesłychane dobrodziejstwa, jak należyta wolność, jak porządek i uspokojenie, jak zgoda i pokój”.

Schizofrenia doktrynalna neo-kościoła

Artykuł ujawnia typową dla sekty posoborowej duplicitatem – rozdwojenie między retoryką „pokoju” a faktycznym legitymizowaniem tyranii. Z jednej strony przyznaje, że „kilka państw, takich jak Stany Zjednoczone, Kanada i kraje Unii Europejskiej, nie uznało Maduro za prezydenta od stycznia 2019 r. z powodu, zdaniem przeciwników, nieuczciwego i niezgodnego z prawem sposobu uzyskania reelekcji”, z drugiej zaś podkreśla, że „Stolica Apostolska zawsze uznawała go za głowę państwa”.

To kolaboracyjne stanowisko ma źródło w apostazji Vaticanum II, które w dekrecie Dignitatis humanae zanegowało obowiązek państw do publicznego wyznawania prawdziwej religii. Jak trafnie zauważył abp Marcel Lefebvre (choć sam pozostający w błędzie częściowego uznania modernistów): „Wolność religijna jest herezją, ponieważ sprzeciwia się nauce Kościoła o królewskiej godności Naszego Pana Jezusa Chrystusa”.

Duchowa zgnilizna „mediacji”

Przytaczana przez portal „mediacja” z 2016 roku, prowadzona przez „arcybiskupa” Claudio Marię Celliego, stanowi modelowy przykład masońskiej metody pseudopojednania. Pius VI w konstytucji Auctorem fidei potępił jako „przewrotne, znieważające prawowitą władzę, sprzyjające herezji i podważające jedność Kościoła” wszelkie próby mediacji między prawdą a błędem. Tymczasem neo-kościół konsekwentnie stawia na równi legalny rząd i komunistyczną tyranię, zdradzając wenezuelskich katolików cierpiących prześladowania.

Tekst przemilcza fundamentalny fakt: reżim Maduro systematycznie łamie prawa Boże, prześladuje Kościół i promuje kulturę śmierci. Zamiast potępienia – dostajemy wyłącznie mgliste apele o „dialog”. Gdzie jest echo słów Piusa XI z Divini Redemptoris: „Komunizm jest z natury swej przewrotny i nie może dopuścić, by obok niego istniała jakakolwiek władza czy prawa, chociażby najbardziej słuszne i zgodne z naturą i rozumem”?

Teologia bankructwa

Najbardziej szokującym przejawem modernizmu w tekście jest całkowite pominięcie nadprzyrodzonej perspektywy. W 21 akapitach nie ma ani jednego odniesienia do:

1. Grzechu jako źródła kryzysów politycznych
2. Potrzeby nawrócenia i pokuty
3. Społecznego panowania Chrystusa Króla
4. Roli łaski w przemianie narodów
5. Sądu Ostatecznego i odpowiedzialności władców przed Bogiem

Ta naturalistyczna ślepota stanowi dokładne wypełnienie przepowiedni św. Piusa X z encykliki Pascendi: „Moderniści bowiem cały artykuł wiary sprowadzają do symbolu. Symbol zaś nie wyraża prawdy absolutnej, lecz jest jej obrazem, utworzonym przez wierzącego za pomocą pewnego rodzaju wewnętrznego przeczucia i doświadczenia religijnego, odpowiednio do indywidualnych potrzeb”.

Konsekwencje apostazji

Sytuacja w Wenezueli stanowi bezpośredni owiec odrzucenia Quas primas i innych dokumentów Magisterium dotyczących królewskiej godności Chrystusa. Gdy narody przestają być ochrzczone w Imię Trójcy Przenajświętszej, gdy władcy nie korzą się przed Prawem Bożym – nieuchronnie staczają się w chaos i tyranię.

Prawdziwi katolicy w Wenezueli potrzebują nie „mediatorów” negocjujących dostęp do leków, lecz kapłanów ofiarujących Bezkrwawą Ofiarę w rycie trydenckim i głoszących pełnię wiary bez kompromisów. Potrzebują biskupów, którzy – jak św. Jan Fisher – powiedzą tyranom wprost: „Sumienie nie pozwala mi uznać waszej nielegalnej władzy”. Niestety, sekta posoborowa nie jest w stanie tego zapewnić, gdyż sama stanowi część światowego kryzysu.

[Tutaj powtórzona treść artykułu w formacie HTML zgodnie z wymaganiami]


Za artykułem:
04 stycznia 2026 | 06:00Watykan od dawna zaniepokojony kryzysem w Wenezueli
  (ekai.pl)
Data artykułu: 04.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: ekai.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.