Portal Catholic News Agency (4 stycznia 2026) przedstawia wystąpienie Samuela Kledy, posoborowego „arcybiskupa” Douali w Kamerunie, który podczas „noworocznej Mszy” wygłosił homilię pełną modernistycznych sloganów o „pokoju”, „przebaczeniu” i „sprawiedliwości”. Komentowany artykuł, stanowiący jawną apologię neo-kościelnej rewolucji, pomija całkowicie nadprzyrodzony charakter prawdziwego Kościoła, redukując go do organizacji humanitarnej zajmującej się „dialogiem” i „rozwojem społecznym”.
Naturalistyczna redukcja pokoju do kategorii socjologicznych
W swoim przemówieniu Kleda stwierdza: „Pokój nie może zakorzenić się w społeczeństwie, jeśli najpierw nie zapanuje w życiu poszczególnych osób”. To typowo modernistyczne przesunięcie akcentu z pax Christi in regno Christi (pokój Chrystusowy w królestwie Chrystusowym) na subiektywne „przeżycie pokoju” oderwane od obowiązku poddania narodów pod panowanie Zbawiciela. Pius XI w encyklice Quas Primas nauczał nieomylnie: „Pokój dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego” (QA 1). Tymczasem kameruński funkcjonariusz neo-kościoła głosi herezję indyferentyzmu, sugerując możliwość budowania pokoju bez nawrócenia na jedyną prawdziwą wiarę.
Ewangelia według ONZ: społeczny aktywizm zamiast łaski
Kleda wylicza „grzechy społeczne” Kamerunu: bezrobocie młodzieży, ograniczony dostęp do opieki zdrowotnej, brak bezpieczeństwa żywnościowego, ubóstwo. Choć problemy te są realne, proponowane „rozwiązania” sprowadzają się do świeckiego aktywizmu. Brak jakiejkolwiek wzmianki o:
- konieczności powrotu do stanu łaski uświęcającej poprzez sakrament pokuty
- obowiązku wyznawania wiary katolickiej jako fundamentu ładu społecznego
- kulcie wynagradzającemu Najświętszemu Sercu Jezusa i Niepokalanemu Sercu Marji za grzechy narodów
To jawna realizacja modernistycznej zasady „Evangelium non supponit fidem” (Ewangelia nie zakłada wiary), potępionej przez św. Piusa X w dekrecie Lamentabili (pkt 64).
Fałszywa ekumenia zamiast jedności w prawdzie
Szczególnie obrzydliwy jest fragment o „jedności w różnorodności”, gdzie Kleda przeciwstawia „ducha Pięćdziesiątnicy” „zamętowi wieży Babel”. To karykatura teologii! Duch Święty w dniu Pięćdziesiątnicy udzielił Apostołom daru głoszenia jednej prawdy we wszystkich językach, a nie relatywizowania depozytu wiary. Św. Cyprian z Kartaginy przypominał: „Nie może mieć Boga za Ojca, kto nie ma Kościoła za matkę” (De unitate ecclesiae, 6). Tymczasem posoborowy aparatczyk głosi synkretyzm religijny, utożsamiający jedność mistycznego Ciała Chrystusa z politycznym kompromisem między błędem a prawdą.
Kult człowieka zamiast kultu Boga
W całym przemówieniu Kledy uderza całkowity brak odniesień do:
- Ofiary Mszy Świętej jako źródła wszelkich łask
- Królowania Chrystusa nad narodami
- Obowiązku katolickiego wyznania wiary przez władze państwowe
- Grzeszności apostazji i herezji niszczących jedność społeczną
Zamiast tego mamy jawną apoteozę naturalizmu: „Każda przeszkoda, na jaką natrafiamy, jest łaską, która pomaga nam wzrastać”. To czysty pelagianizm! Św. Augustyn przypominał: „Bez łaski Bożej nawet najmniejszy akt zasługujący na życie wieczne jest niemożliwy” (De gratia Christi, I, 2).
Fałszywe miłosierdzie bez nawrócenia
Wezwanie do „przebaczania 70 razy 7” oderwane jest od katolickiej nauki o warunkach ważności rozgrzeszenia. Kleda pomija:
- Konieczność żalu za grzechy
- Postanowienie poprawy
- Zadośćuczynienia sprawiedliwości Bożej
To dokładna realizacja potępionych przez Piusa VI błędów synodu w Pistoi, który głosił, że „wystarczy sama ufność w Boże miłosierdzie” bez spełnienia wymogów sprawiedliwości (konst. Auctorem fidei, 1794).
Kryminalna bezczynność wobec apostazji
Najcięższym zarzutem jest milczenie Kledy wobec rzeczywistych źródeł konfliktu w Kamerunie:
- Działalność sekty masońskiej niszczącej jedność narodową
- Propagowanie islamu i animizmu przez międzynarodowe organizacje
- Systemowa korupcja neo-marksistowskich władz
- Zdrada duchownych, którzy porzucili głoszenie Ewangelii na rzecz „dialogu”
Zamiast wezwać do nawrócenia i walki z herezją, pseudo-pasterz ogranicza się do mglistych frazesów o „moralnym wyzwaniu dla tych, którzy podtrzymują przemoc”. To klasyczna taktyka modernizmu: stworzyć pozór zaangażowania, nie dotykając istoty zła.
Posoborowa herezja: służba zamiast władzy
Szczytem rewolucji jest stwierdzenie: „Zarówno przywódcy, jak i obywatele powinni odrzucić chciwość i służyć dobru wspólnemu, idąc za przykładem Chrystusa, który przyszedł, aby służyć”. To jawna herezja! Chrystus jest KRÓLEM, który „ma otrzymać panowanie, chwałę i władzę, a Jemu służyć będą wszystkie narody” (Dn 7,14 Wlg). „Służba”, o której mówi Kleda, to w rzeczywistości demontarz katolickiej doktryny o społecznej władzy Kościoła, potępiony przez Piusa IX w Syllabusie (pkt 19).
Bałwochwalcze zawierzenie Matce Bożej
Całość przemówienia kończy się bluźnierczym „zawierzeniem” Matce Bożej, podczas gdy:
- Nie wspomina się o konieczności poświęcenia Rosji (co jest wymysłem fałszywych objawień fatimskich)
- Pomija się prawdziwe nabożeństwo do Niepokalanego Serca Marji jako via veritatis (drogi prawdy) do Serca Jezusowego
- „Maryja” (pisana przez „y”) staje się bożkiem tolerancji i dialogu
To dokładnie realizuje potępioną przez św. Piusa X praktykę: „Moderniści zastępują kult Boga kultem człowieczeństwa” (Pascendi, 39).
Kryminalna konsekwencja soborowej apostazji
Wystąpienie Kledy stanowi żywą ilustrację słów św. Pawła: „Gdy odstąpią od zdrowej nauki, według własnych pożądań zbiorą sobie nauczycieli, świerzbiących uszy” (2 Tm 4,3 Wlg). Neo-kościół, odcinając się od niezmiennego Magisterium, stał się narzędziem antychrystusowej rewolucji niszczącej dusze i narody. Jedynym ratunkiem dla Kamerunu jest:
- Publiczne poświęcenie kraju Najświętszemu Sercu Jezusa i Niepokalanemu Sercu Marji
- Wprowadzenie prawa Bożego jako fundamentu porządku prawnego
- Wytępienie herezji i masonerii
- Powrót do katolickiej Mszy Świętej i sakramentów ważnie sprawowanych
Dopóki „pasterze” typu Kledy głoszą ewangelię socjalnego aktywizmu, Kamerun skazany jest na niewolę grzechu i wieczne potępienie. Soli Deo honor et gloria!
Za artykułem:
Cameroon archbishop sets new year agenda of forgiveness, justice, and peace (catholicnewsagency.com)
Data artykułu: 04.01.2026







