Modernistyczna deformacja miłosierdzia: o fałszywym jubileuszu i dewastacji nadprzyrodzonej nadziei

Podziel się tym:

Portal Vatican News relacjonuje słowa Artura Mizińskiego, byłego sekretarza generalnego Konferencji Episkopatu Polski, który pod koniec tzw. Jubileuszu 2025 spotkał się z uzurpatorem Leona XIV. Miziński stwierdza, że „przeświadczenie, że Pan Bóg ze swoją łaską jest zawsze przy nas, umacnia naszą nadzieję” jest owocem tego czasu, zaś sam Jubileusz miał na celu „odkrycie miłosiernej miłości Boga” i doświadczenie, że „jesteśmy przez Niego miłowani”. Cytowany „biskup” podkreśla, że miliony wiernych przekroczyły Drzwi Święte w rzymskich bazylikach, a łaska jubileuszowego przebaczenia była dostępna globalnie dzięki wyznaczonym kościołom partykularnym. Wspomina także spotkania z Janem Pawłem II w 1987 r. oraz z obecnym antypapieżem, chwaląc jego „serdeczność, życzliwość i otwartość”. Przesłanie Leona XIV o byciu pielgrzymami i przechodzeniu przez „bramę, którą jest Jezus Chrystus” ma prowadzić do nieba poprzez miłość, którą Bóg „obficie udzielił” w czasie Jubileuszu.

Naturalistyczna redukcja łaski do emocjonalnego doznania

Wypowiedź Mizińskiego stanowi klasyczny przykład modernistycznej redukcji nadprzyrodzonej rzeczywistości łaski do subiektywnego przeżycia emocjonalnego. Gdy mówi o „odkrywaniu miłosiernej miłości Boga” i „poczuciu bycia miłowanym”, pomija obiektywny charakter łaski uświęcającej – jedynej podstawy prawdziwej nadziei chrześcijańskiej. Sobór Trydencki definiuje łaskę uświęcającą jako „nadprzyrodzony dar, przez który stajemy się sprawiedliwi, przybranymi synami Bożymi, dziedzicami życia wiecznego” (Sesja VI, kan. 10). Tymczasem neo-Kościół zastępuje tę rzeczywistość psychologicznym komfortem, co Pius X w Pascendi Dominici gregis demaskował jako „przekształcenie wiary w sentyment”.

Bluźniercza parodia jubileuszu

Twierdzenie, że „Bóg w swoim działaniu nie jest niczym ograniczony” w kontekście udzielania „miłości i łaski” podczas Jubileuszu, to czysta herezja. Kościół zawsze nauczał, że Bóg działa poprzez ustanowione przez siebie środki zbawcze, przede wszystkim sakramenty. Jak stwierdza św. Augustyn: „Non Deus alligatus sacramentis, sed nos” (Bóg nie jest związany sakramentami, ale my jesteśmy) – List 105. Tymczasem posoborowa „łaska jubileuszowego przebaczenia” dostępna poza sakramentem pokuty (wspomniane „przekroczenie Drzwi Świętych”) to otwarte odrzucenie dogmatu o konieczności spowiedzi usznej dla odpuszczenia grzechów ciężkich (Sobór Laterański IV, kan. 21). To nie jubileusz, lecz sakramentalna herezja.

Antykościelny kult „miłości” bez sprawiedliwości

Gdy Miziński powtarza za Leona XIV, że „wszystko skupia się w jednym słowie – miłość”, dokonuje się kolejne zerwanie z katolicką ortodoksją. Pius XI w Quas Primas naucza: „Pokój Chrystusowy może zapanować tylko w Królestwie Chrystusowym”. Miłość bez uznania królewskiej władzy Chrystusa nad jednostkami i narodami to czczy humanitaryzm. Co więcej, miłosierdzie bez sprawiedliwości jest fikcją. Jak przypomina Psalm 84: „Misericordia et veritas obviaverunt sibi; iustitia et pax osculatae sunt” (Miłosierdzie i prawda spotkały się ze sobą, sprawiedliwość i pokój pocałowały się). Neo-Kościół głosi miłosierdzie pozbawione prawdy – czyli relatywizm.

Kult człowieka zamiast kultu Boga

Opisywane spotkanie z uzurpatorem Leona XIV ukazuje sedno posoborowego bałwochwalstwa: „człowiek stał się ośrodkiem i szczytem wszystkich rzeczy na ziemi” (Jan XXIII, Gaudet Mater Ecclesia). Chwalenie „serdeczności” i „życzliwości” pseudo-papieża to odwrócenie hierarchii wartości. Św. Robert Bellarmin w De Romano Pontifice podkreśla: „Pierwszym obowiązkiem papieża jest czuwać nad czystością wiary, nawet za cenę utraty życzliwości ludzi”. Tymczasem Miziński zachwyca się powierzchownymi przymiotami, ignorując fakt, że Leon XIV kontynuuje apostazję Vaticanum II – co czyni go wrogiem Chrystusa Króla.

Duchowa pustka wspomnień o Janie Pawle II

Wspomnienie rzekomej „łaski” służenia przy Mszy Jana Pawła II w 1987 r. to przejaw posoborowej schizofrenii. Ten sam „papież” który w Asyżu modlił się z poganami (1986), aprobował protestanckie „msze” w Lund (2016) i wprowadzał kult człowieka przez beatyfikacje takich postaci jak „matka” Teresa z Kalkuty – mistyczka ciemności i zwolenniczka aborcji. Pius XII w Mystici Corporis ostrzegał: „Nikt nie może być jednocześnie wewnątrz i na zewnątrz Kościoła”. Uczestniczenie w pseudo-liturgiach z heretykami wyklucza z Kościoła – co czyni wszelkie „wspomnienia” Mizińskiego duchowo bezwartościowymi.

Podsumowanie: fałszywa nadzieja w miejsce nadprzyrodzonej cnoty

Cała narracja o „umacnianiu nadziei” poprzez jubileuszowe doświadczenia to demoniczna parodia prawdziwej cnoty teologalnej. Nadzieja chrześcijańska, jak naucza Katechizm Rzymski, „opiera się na pomocy wszechmocy i miłosierdzia Bożego” (II, VII, 13). Tymczasem neo-Kościół proponuje nadzieję opartą na emocjonalnych uniesieniach i rytuałach pozbawionych łaski. Jak prorokował Pius X: „Moderniści zastąpią religię uczuć religią rozumu – a w końcu religią absurdu” (Lamentabili Sane). Artykuł portalu Vatican News to kolejne potwierdzenie tej diagnozy – i wezwanie dla katolików, by uciekali od struktur apostazji do prawdziwego Kościoła Chrystusowego, który trwa w sedes vacante.


Za artykułem:
Bp Miziński: trzeba na nowo odkryć miłosierną miłość Boga i poczuć, że jesteśmy przez Niego miłowani
  (opoka.org.pl)
Data artykułu: 04.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: opoka.org.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.