Portal Catholic News Agency relacjonuje wystąpienie Roberta Spitzera SJ na konferencji SEEK 2026, gdzie przedstawił „dowody naukowe” na rzeczywistą obecność Chrystusa w Eucharystii, analizując domniemane cuda z Buenos Aires (1996), Tixtli (2006) i Sokółki (2008) oraz wizerunek z Guadalupe. Spitzer, założyciel ośrodka Magis i twórca sztucznej inteligencji „MagisAI”, deklarował: „Moim celem jest dostarczenie dobrych, naukowych dowodów na rzeczywistą obecność Jezusa w Eucharystii”.
Teologiczna anarchia pod płaszczem nauki
Redukcja Najświętszego Sakramentu do przedmiotu badań laboratoryjnych stanowi jawne pogwałcenie kanonu 6 Soboru Laterańskiego IV, który stanowił: „Nikt tego sakramentu nie może inaczej sprawować, jak tylko kapłan, który został należycie wyświęcony” (DS 802). Tymczasem Spitzer gloryfikuje świeckich naukowców jak Ricardo Castañon Gómez czy Frederick Zugibe, którzy mieliby rozstrzygać o sprawach wykraczających poza kompetencje nauk przyrodniczych. Wiara w przeistoczenie opiera się na autorytecie Chrystusa i Magisterium Kościoła, nie zaś na mikroskopach elektronowych – jak przypominał św. Robert Bellarmin w „De Controversiis”: „W kwestiach wiary nie rozstrzygają uczeni, ale Kościół nauczający” (lib. IV, cap. 12).
Spektakl „cudów” jako objaw kryzysu wiary
Przytaczane przypadki rzekomych przemian hostii w tkankę mięśnia sercowego noszą znamiona teologicznych absurdów:
W Buenos Aires hostia „pozostawała nienaruszona przez trzy lata”, w Tixtla „żywa krew wypływała bez oznak rozkładu”, zaś w Sokółce „molekuły chleba stopiły się z tkanką na poziomie miofibryli”.
Tymczasem Sobór Trydencki w dekrecie o Eucharystii nauczał wyraźnie: „Przeistoczenie całej substancji chleba w Ciało, a całej substancji wina w Krew Pana naszego Jezusa Chrystusa, które Kościół katolicki trafnie i właściwie nazwał przeistoczeniem” (DS 1652). Żadna naukowa analiza nie jest w stanie uchwycić istoty transsubstancjacji, która należy do porządku metafizycznego. Promowanie takich sensacji przypomina praktyki średniowiecznych heretyków, którzy – jak donosi Euzebiusz w „Historii Kościelnej” – uciekali się do spektakularnych trików, by osłabić wiarę w prawdziwe cuda (V, 16).
Guadalupe: synkretyzm w służbie modernizmu
Opowieści o „agawowym płótnie trwającym 500 lat”, „oczach odbijających scenę z 1531 roku” czy „gwiazdach odpowiadających układowi z 12 grudnia” służą budowaniu pseudoteologii opartej na emocjach. Prawdziwy kult Marji zawsze koncentrował się na Jej roli w ekonomii zbawienia, nie zaś na fizycznych anomaliach – jak nauczał Pius XII w encyklice „Fulgens corona”: „Prawdziwa pobożność maryjna polega na naśladowaniu cnót Niepokalanej”. Tymczasem Spitzer wpisuje się w posoborową tendencję zastępowania teologii folklorem, co św. Pius X potępił w dekrecie „Lamentabili” jako „mieszanie sacrum z profanum” (propozycja 58).
MagisAI: technokratyczne bałwochwalstwo
Chlubienie się stworzeniem sztucznej inteligencji do „odpowiadania na pytania teologiczne” stanowi jawny przejaw modernizmu potępionego w sylabusie Piusa IX: „Rozum ludzki bez odniesienia do Boga jest jedynym arbitrem prawdy i fałszu” (DS 2901). Kościół zawsze nauczał, że zrozumienie depozytu wiary wymaga łaski uświęcającej i życia w stanie łaski, czego żaden algorytm nie zastąpi – jak przypominał Leon XIII w „Aeterni Patris”: „Filozofia bez światła wiary prowadzi donikąd”.
Fałszywi świadkowie posoborowej destrukcji
Wspominanie Carlo Acutisa jako wzoru „łączącego świętość z miłością do Eucharystii” to cyniczna manipulacja. Ten „błogosławiony” Bergoglia poświęcił życie dokumentowaniu posoborowych pseudocudów, podczas gdy prawdziwi święci – jak św. Piotr Julian Eymard – oddawali cześć Eucharystii przez adorację i umartwienie. Co więcej, sama idea „współczesnej świętości” opartej na technologii stanowi zaprzeczenie nauki o naśladowaniu Chrystusa Ukrzyżowanego.
Nauka jako bożek współczesnej apostazji
Stwierdzenie Spitzera, że „Bóg przemawia do naukowo sceptycznego pokolenia językiem nauki”, obnaża modernistyczną mentalność. Jak uczył Pius XI w „Divini Redemptoris”: „Pokój Chrystusa może zapanować tylko w Królestwie Chrystusa” (nr 33). Kościół nie potrzebuje naukowego legitymizowania swoich dogmatów – wystarczy mu świadectwo męczenników i świętych, którzy oddawali życie za Eucharystię, nie czekając na wyniki biopsji.
W obliczu tej naukowej farsy, przypomnieć trzeba słowa św. Pawła: „Nauka bowiem krzyża głupstwem jest dla tych, co idą na zatracenie, mocą Bożą zaś dla nas, którzy dostępujemy zbawienia” (1 Kor 1,18 Wlg). Dopóki posoborowa sekta szuka potwierdzenia w laboratoriach zamiast w Tradycji, dopóty pozostanie jedynie parodią prawdziwego Kościoła Chrystusowego.
Za artykułem:
‘Speaking the language of science’: Father Spitzer on Guadalupe tilma, Eucharistic miracles at SEEK (catholicnewsagency.com)
Data artykułu: 04.01.2026







