Portal Konferencji Episkopatu Polski informuje o planowanym na 6 stycznia 2026 r. zamknięciu Drzwi Świętych w Bazylice św. Piotra przez uzurpatora Leona XIV, co ma stanowić oficjalne zakończenie Jubileuszu 2025. Całość przedstawiona jest jako kontynuacja „tradycji” zapoczątkowanej przez antypapieża Franciszka, który ogłosił ten rok bullą „Spes non confundit”. Rzekomy jubileusz – odarty z teologii łaski i pokuty – stanowi jedynie kolejny akt teatru religijnego w wykonaniu modernistycznej sekty okupującej Watykan.
Karykatura świętości w służbie apostazji
„Rok Jubileuszowy został ogłoszony bullą «Spes non confundit» 9 maja 2024 roku przez papieża Franciszka. Rozpoczął się on 24 grudnia 2024 roku i zakończy się 6 stycznia 2026 roku”
Już na wstępie rażą heretyckie założenia terminologiczne. Użycie tytułu „papież” wobec Jorge Bergoglio i Roberta Prevosta („Leon XIV”) jawi się jako bluźniercze pogwałcenie kanonu 188 §4 Kodeksu Prawa Kanonicznego (1917), który stanowi: „Każdy urząd staje się wakujący na mocy samego faktu […] jeśli duchowny publicznie odstępuje od wiary katolickiej”. Antypapieże posoborowi, począwszy od Jana XXIII, ipso facto utracili urząd przez jawną apostazję wyrażoną w promulgowaniu rewolucji soborowej.
Teologia nilizmu zamiast doktryny odkupienia
W całym komunikacie brak jakiejkolwiek wzmianki o conditio sine qua non jubileuszu katolickiego: potrzebie spowiedzi św., żalu doskonałego i postanowienia poprawy. Pius XI w encyklice Quas primas podkreślał: „Ludzie w społeczeństwach zjednoczeni nie mniej podlegają władzy Chrystusa jak jednostki. On jest zaiste źródłem zbawienia dla jednostek i dla ogółu”. Tymczasem neo-kościół redukuje łaskę do pustego gestu przejścia przez drzwi, co stanowi karykaturę obietnicy: „Jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie” (Łk 13,3).
Ewolucyjny naturalizm jako zasada „świętości”
Znamienne jest przemilczenie faktu, że prawdziwy Jubileusz 1925 r. – ogłoszony przez Piusa XI – miał na celu publiczne uznanie królewskiej władzy Chrystusa nad narodami. Tymczasem posoborowa „pielgrzymka nadziei” (ang. Pilgrims of Hope) odwołuje się do gnostyckiej utopii „braterstwa powszechnego” wbrew nauczaniu Piusa IX: „Nie może być prawdziwej religii tam, gdzie nie uznaje się Jezusa Chrystusa za Syna Bożego i Zbawiciela rodzaju ludzkiego” (Syllabus errorum, pkt 17).
Schizma w schizmie: pseudosakramentalna pantomima
Opis ceremonii zamknięcia Drzwi Świętych w czterech bazylikach wystawia druzgocące świadectwo teologicznemu bankructwu sekty posoborowej:
„28 grudnia miały też miejsce uroczystości zakończenia Roku Jubileuszowego w Kościołach partykularnych – w diecezjach”
Sformułowanie „Kościoły partykularne” – nieznane przed Vaticanum II – zdradza przyjęcie protestanckiej eklezjologii wspólnot autonomicznych. Tymczasem Sobór Watykański I nauczał nieomylnie: „Na mocy samej wiary katolickiej wierzymy, że Kościół rzymski mocą przodującej władzy ma pierwszeństwo nad całym Kościołem” (Konst. Pastor aeternus, rozdz. 3).
Antykatolicka eschatologia „nowego Adwentu”
Zapowiedź kolejnego pseudojubileuszu na rok 2033 (domniemane 2000-lecie śmierci Chrystusa) stanowi jawną kpinę z proroctwa Daniela o „ohydzie spustoszenia” (Dn 9,27). Moderniści – w duchu masońskiego millenaryzmu – próbują zastąpić Królestwo Chrystusa utopią „globalnego braterstwa”, co Pius X potępił jako „syntezę wszystkich herezji” (Encyklika Pascendi).
Demaskacja pustki
Cała ta jubileuszowa farsa stanowi jedynie kolejny dowód na całkowite zerwanie sekty posoborowej z depozytem wiary. Jak ostrzegał św. Robert Bellarmin: „Papiestwo nie może istnieć tam, gdzie nie ma wiary” (De Romano Pontifice, II,30). W obliczu tej apostazji jedyną odpowiedzią katolika pozostaje non possumus oraz wierność Mszy Świętej Wszechczasów – jedynej Ofierze przebłagalnej.
Za artykułem:
6 stycznia: Zakończenie Jubileuszu 2025 (zapowiedź) (episkopat.pl)
Data artykułu: 03.01.2026







