Portal VaticanNews podaje, że „Leon XIV” skierował apel w związku z ostatnimi wydarzeniami w Wenezueli, wzywając do „przezwyciężenia przemocy” i gwarantowania „suwerenności kraju” poprzez poszanowanie „praw człowieka” oraz „zasad państwa prawa”. „Papież” wyraził szczególną troskę o „najuboższych” cierpiących z powodu kryzysu gospodarczego, kończąc wezwaniem do modlitwy przez wstawiennictwo „Matki Bożej z Coromoto” oraz „świętych” José Gregoria Hernándeza i Carmen Rendiles. Ten jałowy manifest naturalizmu zdradza całkowite bankructwo doktrynalne struktury okupującej Watykan.
Ewangelia świeckiego humanitaryzmu
„dobro umiłowanego narodu wenezuelskiego musi mieć pierwszeństwo ponad wszelkimi innymi względami”
To zdanie, będące kwintesencją całego przemówienia, demaskuje rewolucję antropocentryczną dokonaną przez sekty posoborowe. Gdzież bowiem regnum sociale Christi – społeczne panowanie Chrystusa Króla, o którym Pius XI w encyklice Quas primas nauczał: „Niechaj więc obowiązkiem i staraniem Waszym będzie […] aby lud […] poddany był rozkazom Boskiego Króla”? Zastąpienie nadprzyrodzonego porządku świeckim „dobrem narodu” to jawna apostazja od dogmatu o powszechnym królowaniu Chrystusa (Ps 2,8; Ap 19,16).
Język zdrady: słownik ONZ zamiast Magisterium
Retoryka „Leona XIV” jest żywcem zaczerpnięta z agend ONZ:
- „Suwerenność kraju” – podczas gdy Sobór Watykański I uczył: „Kościół jest ze swej natury społeczeństwem nierównym, obejmującym dwie hierarchie urzędów: duchowną i świecką” (Konst. Pastor Aeternus),
- „Prawa człowieka” – heretycka koncepcja potępiona w Syllabusie Piusa IX (pkt 15, 39, 55, 77),
- „Zasady państwa prawa” – modernistyczny substytut prawa Bożego, który Pius XI w Quas primas nazwał „wynalazkiem tych, którzy nie chcą uznać nad sobą władzy Chrystusa”.
Milczenie o necessitas subiectionis Ecclesiae (konieczności poddania się Kościołowi) jako jedynej drodze do pokoju (Ef 2,14) jest zdradą misji ewangelizacyjnej.
Fałszywa pobożność: synkretyzm i pseudo-święci
Wezwanie do modlitwy przez wstawiennictwo „Matki Bożej z Coromoto” oraz „świętych” wyniesionych przez posoborową sekę to profanacja kultu. Prawdziwa pobożność wymaga:
- Czystości doktryny („lex orandi lex credendi”),
- Wiarygodnego procesu kanonizacyjnego (zniesionego przez modernistów w 1983 r.),
- Unikania wątpliwych objawień (Coromoto nie figuruje w katolickich martyrologiach przed 1958 r.).
Czczenie „św. José Gregoria Hernándeza” – lekarza zmarłego w 1919 r., beatyfikowanego przez Bergoglia w 2021 r. – to propagowanie teologii wyzwolenia w nowym przebraniu.
Ofiara z prawdy na ołtarzu polityki
Gdy struktury posoborowe głoszą:
„szczególną troskę wobec najuboższych”
– należy zapytać: gdzie jest troska o zbawienie dusz? Pius XI w Quas primas przestrzegał: „Błądziłby bardzo, kto odmawiałby Chrystusowi władzy nad sprawami doczesnymi”. Tymczasem neokościół:
- Przemilcza konieczność nawrócenia z grzechów społecznych (socjalizmu, lichwy, niesprawiedliwości),
- Nie wzywa do publicznego uznania królewskiej władzy Chrystusa,
- Redukuje Ewangelię do programu socjalnego.
To nie „ubodzy” są problemem Wenezueli, lecz publiczne odrzucenie Boga (Ps 13,1).
Prawdziwe rozwiązanie: restitutio omnium in Christo
Zamiast świeckich utopii, katolicy powinni przypomnieć niezmienne zasady:
- Publiczne uznanie królewskiej władzy Chrystusa przez narody (Ps 2,10-12),
- Podporządkowanie prawa cywilnego prawu Bożemu (Syllabus, pkt 39, 42, 55),
- Wyrzeczenie się błędów komunizmu i kapitalizmu na rzecz regni Christi (QA Piusa XI),
- Odrzucenie posoborowych anty-sakramentów na rzecz prawdziwej Ofiary Mszy Świętej.
Dopóki Wenezuela nie powtórzy aktu poświęcenia Narodu Polskiego Chrystusowi Królowi (1920 r.), żadne „negocjacje” czy „prawa człowieka” nie przyniosą pokoju.
„Sprawiedliwość i pokój pocałują się” (Ps 84,11 Wlg) – ale tylko pod berłem Chrystusa Króla.
Za artykułem:
Papież o sytuacji w Wenezueli: przezwyciężyć przemoc, gwarantując suwerenność kraju (vaticannews.va)
Data artykułu: 04.01.2026







