Amerykańska sprawiedliwość wobec Maduro: świecka moralność bez Bożego fundamentu

Podziel się tym:

Portal Opoka informuje o procesie obalonego przywódcę Wenezueli Nicolasa Maduro i jego żony Cilii Flores przed sądem federalnym w Nowym Jorku. Para oskarżona o udział w międzynarodowym handlu narkotykami i współpracę z organizacjami terrorystycznymi stanęła przed amerykańskim wymiarem sprawiedliwości po spektakularnym porwaniu przez siły specjalne USA. Artykuł koncentruje się na proceduralnych aspektach sprawy, pomijając całkowicie katolicką ocenę moralną wydarzeń i ich konsekwencji dla społeczności międzynarodowej.


Prawo naturalne wobec imperialnej samowoli

„Ktokolwiek więc opiera się zwierzchności, przeciwko Bożemu porządkowi wystepuje” (Rz 13,2 Wlg) – przypomina nam Apostoł Narodów. Choć reżim Maduro jawi się jako jawnie antychrześcijański, amerykańska interwencja stanowi równie rażące pogwałcenie suwerenności państwowej, wypływające z fałszywej doktryny „światowego żandarma”. Jak trafnie zauważył Pius XII w przemówieniu z 6 grudnia 1953 roku: „Żaden naród nie ma prawa mieszania się w wewnętrzne sprawy drugiego narodu, nawet pod pretekstem czynienia dobra”.

W sobotę nowojorska prokuratura federalna opublikowała nowe zarzuty dla pary, stanowiące dopełnienie zarzutów postawionych po raz pierwszy jeszcze w 2020 r.

Długoletnie śledztwo prowadzone przez Departament Sprawiedliwości USA budzi poważne wątpliwości co do bezstronności. Współpraca z kolumbijskimi bojówkami i kartelami narkotykowymi, choć moralnie naganna, nie uprawnia mocarstwa do unilateralnych działań zbrojnych na terytorium suwerennego państwa. Jak nauczał Leon XIII w encyklice Libertas: „Zasada, że rządzić należy według woli ludu, wzięła początek z fałszywego założenia, że wszelka władza od ludu pochodzi”.

Teologiczny wymiar sprawiedliwości

Całkowicie pominięto w relacji fundamentalną prawdę, że żaden ludzki trybunał nie może zastąpić Sądu Ostatecznego. Ziemskie procesy, prowadzone przez upadłe systemy prawne, pozostają niewystarczające do wymierzenia prawdziwej sprawiedliwości. Pius XI w encyklice Quas Primas stanowczo przypominał: „Nie przez co innego szczęśliwe państwo – a przez co innego człowiek, państwo bowiem nie jest czym innym, jak zgodnym zrzeszeniem ludzi”.

Relacjonowany proces przed 92-letnim sędzią Alvinem Hellersteinem na Manhattanie ukazuje głęboki kryzys świeckiego systemu sprawiedliwości. Brak jakiejkolwiek wzmianki o moralnej ocenie handlu narkotykami w świetle katolickiej nauki o grzechach wołających o pomstę do nieba jest symptomatyczny dla modernistycznego dziennikarstwa.

Geopolityka bez Bożego porządku

Przywołanie przez portal przypadku byłego prezydenta Hondurasu Juana Orlando Hernandeza, skazanego na 45 lat więzienia, a następnie ułaskawionego przez Donalda Trumpa, uwidacznia arbitralność świeckich systemów prawnych. Jak zauważył św. Augustyn w Państwie Bożym: „Usunięcie sprawiedliwości – czymże są wówczas królestwa, jeśli nie wielkimi bandami rozbójników?”.

Amerykańska operacja w Caracas, podczas której zginęło 32 kubańskich obywateli, stanowi jawną manifestację zasady „siła przed prawem”. Brak w artykule odniesienia do katolickiego nauczania o wojnie sprawiedliwej (ius ad bellum) jest rażącym zaniedbaniem. Jak przypominał Pius XII w radiowym orędziu z 24 sierpnia 1939 r.: „Nic nie traci na świętości prawo naturalne i prawo Boże”.

Milczenie wobec prześladowań Kościoła

Najbardziej wymowne pozostaje przemilczenie kwestii prześladowań katolików w Wenezueli za rządów Maduro. Portal nie wspomina o systematycznym niszczeniu kościołów, prześladowaniu duchowieństwa czy ograniczaniu wolności religijnej – co stanowi istotę reżimu socjalistycznego. Jak nauczał Pius XI w Divini Redemptoris: „Komunizm jest z natury swej zły i nie może być dopuszczony do współpracy w jakiejkolwiek dziedzinie przez tych, którzy pragną ocalić cywilizację chrześcijańską”.

Narratywa budowana przez media głównego nurtu, w tym przez Opokę, sprowadza skomplikowaną rzeczywistość geopolityczną do powierzchownego opisu proceduralnego, całkowicie pomijając jej duchowe i moralne implikacje. Jak ostrzegał św. Pius X w encyklice Pascendi: „Moderniści usiłują zniszczyć wszelki porządek nadprzyrodzony”.

W obliczu tych wydarzeń, katolicy powinni pamiętać słowa Chrystusa Króla: „Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga” (Mt 22,21 Wlg). Żaden ludzki trybunał nie zastąpi Sądu Bożego, a żadne mocarstwo nie może ustanawiać się arbitrem moralności bez odniesienia do wiecznego prawa.


Za artykułem:
W poniedziałek Maduro i jego żona po raz pierwszy staną przed sądem w USA
  (opoka.org.pl)
Data artykułu: 05.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: opoka.org.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.