Portal eKAI (5 stycznia 2026) relacjonuje przewidywane zmiany personalne w strukturach okupujących Watykan, wskazując na wiek emerytalny 75 lat jako główny czynnik rotacji „prefektów” dykasterii. Wśród wymienionych znaleźli się: abp Salvatore Fisichella („własny prefekt” Dykasterii ds. Ewangelizacji), kard. Lazzaro You Heung-sik („prefekt” Dykasterii ds. Duchowieństwa), kard. Arthur Roche („prefekt” Dykasterii ds. Kultu Bożego) oraz kard. Kurt Koch („prefekt” Dykasterii ds. Jedności Chrześcijan). Autorzy zauważają, że dodatkowym kryterium mają być pięcioletnie kadencje oraz „tymczasowość” nominacji po śmierci bergoglia i elekcji uzurpatora Leona XIV.
Naturalistyczna redukcja władzy kościelnej do modelu korporacyjnego
Relacjonowany mechanizm „rotacji kadrowej” odsłonia całkowite zerwanie z divini iuris (prawa Bożego) na rzecz humani iuris (prawa czysto ludzkiego). Koncepcja „wieku emerytalnego” dla hierarchy jest heretycką nowinką, sprzeczną z kanonem 6 §1 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku, który wyraźnie stanowił: „Prawo kościelne nie uznaje emerytur dla duchownych, którzy pełnią swe funkcje ad beneplacitum Sanctae Sedis”. Tymczasem sekta posoborowa, wzorując się na świeckich modelach zarządzania, wprowadziła mechanizmy typowe dla korporacji lub instytucji państwowych. Jak trafnie zauważył św. Pius X w encyklice Pascendi: „Moderniści […] chcą Kościół zorganizować na wzór demokratycznych społeczeństw” (n. 25).
Nieomylny dowód braku sukcesji apostolskiej
Wymienieni „kardynałowie” i „arcybiskupi” są jedynie funkcjonariuszami parareligijnej organizacji. Brak ważnych święceń kapłańskich (z uwagi na nieważność formy sakramentalnej po obrzędzie Pawła VI) oraz brak jurysdykcji (z racji odrzucenia przez nich niezmiennych dogmatów) czyni ich „nominacje” czysto administracyjnymi gestami pozbawionymi nadprzyrodzonej legitymizacji. Jak przypomina bulla Cum ex Apostolatus Officio Pawła IV: „Jeżeli kiedykolwiek okaże się, że biskup […] przed promocją odstąpił od Wiary Katolickiej […] promocja będzie nieważna”. Tym samym cała struktura okupująca Watykan jest jedynie collegium haereticorum (zgromadzeniem heretyków), a nie Kontynuacją Kościoła Chrystusowego.
Teologia anty-liturgii jako probierz apostazji
Szczególnie wymowna jest obecność „kard.” Arthura Roche’a, odpowiedzialnego za dalszą destrukcję pozostałości liturgii katolickiej. Jego dykasteria „ds. Kultu Bożego” konsekwentnie promuje:
„komunię na rękę, zniesienie języka łacińskiego, dopuszzenie świeckich do ołtarza i inne nadużycia potępione przez św. Piusa X w Tra le sollecitudini”
.
Nie przypadkiem kard. Alfredo Ottaviani ostrzegał w Krytycznym Studium Nowego Porządku Mszy, że posoborowa „msza” jest „pomniejszeniem wiary w rzeczywistą obecność eucharystyczną”.
Ekumenizm jako jawny synkretyzm
Działalność „kard.” Kurta Kocha w „Dykasterii ds. Jedności Chrześcijan” stanowi kontynuację apostazji zapoczątkowanej dekretem Unitatis Redintegratio. Jak trafnie diagnozował św. Pius X: „Religia nie może być przedmiotem prawdziwej jedności, jeśli nie jest oparta na jedności wiary” (encyklika Editae saepe). Tymczasem Koch otwarcie głosił: „Protestanci są braćmi w wierze” – co jest jawną negacją dogmatu Extra Ecclesiam nulla salus (Poza Kościołem nie ma zbawienia) potwierdzonego przez Sobór Laterański IV i papieża Bonifacego VIII w bulli Unam Sanctam.
„Tymczasowość” władzy antypapieża jako symptom kryzysu
Wspomniane w artykule stwierdzenie, iż nominacje są ważne „donec aliter provideatur” (do czasu podjęcia innej decyzji), odsłonia głęboki kryzys legitymizacji uzurpatora Leona XIV. W prawdziwym Kościele katolickim władza papieska jest plena et suprema (pełna i najwyższa), nie zaś zawieszona w próżni „tymczasowości”. Jak nauczał św. Robert Bellarmin: „Papież jako głowa Kościoła posiada władzę bezpośrednio od Boga, nie zaś od ludzkiego uznania” (De Romano Pontifice, II, 30).
Medialna legitymizacja antykościoła
Na szczególną naganę zasługuje sam portal eKAI, który – powołując się na „prawo kościelne” – legitymizuje struktury pozbawione sukcesji apostolskiej. Tymczasem Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 roku w kanonie 188 §4 stanowi jednoznacznie: „Każdy urząd staje się wakujący na mocy samego faktu publicznego odstępstwa od wiary”. Ponieważ zaś wszyscy wymienieni „hierarchowie” publicznie głoszą herezje (np. relatywizm dogmatyczny, ekumenizm, wolność religijną), ich urzędy są ipso iure (mocą samego prawa) nieważne – niezależnie od wieku czy „kadencji”.
Jedyna właściwa postawa: separacja i wierność depozytowi
W obliczu tej groteskowej „rotacji kadrowej” w strukturach antykościoła, katolicy powinni pamiętać słowa Piusa XII: „Tam, gdzie znika świętość, tam nie ma już Kościoła” (encyklika Mystici Corporis). Jedyną drogą pozostaje całkowita separacja od posoborowej sekty oraz trwanie przy „niezmiennym depozycie wiary przekazanym świętym” (Sobór Watykański I, konst. Dei Filius). Jak przypomina św. Paweł: „Odstąpcie od tych, którzy wprowadzają rozdwojenia i zgorszenia przeciw nauce, której się nauczyliście” (Rz 16,17 Wlg).
Za artykułem:
05 stycznia 2026 | 18:32Zmiany w Kurii Rzymskiej w 2026 roku? (ekai.pl)
Data artykułu: 05.01.2026







