Spektakl jubileuszowy 2025: masowa apostazja w rzymskiej scenografii

Podziel się tym:

Naturalistyczna parodia roku łaski

Podsumowanie tzw. „Roku Jubileuszowego 2025” przez „abpa” Rino Fisichellę stanowi jaskrawy przykład redukcji nadprzyrodzoności do psychologii tłumów. Stwierdzenie, że „duchowy wymiar Jubileuszu pozwolił zobaczyć lud wierzący w drodze, spragniony modlitwy i nawrócenia”, pomija fundamentalną prawdę: prawdziwe nawrócenie dokonuje się wyłącznie przez łaskę sakramentalną w Kościele katolickim, nie zaś przez zbiorowe pielgrzymki do modernistycznej instalacji. Jak trafnie nauczał Pius XI w Quas Primas: „nadzieja trwałego pokoju dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”. Tymczasem cała narracja posoborowia sprowadza Królestwo Chrystusowe do socjologicznego fenomenu.

„Droga się nie kończy. Była to tylko ważna stacja – przygotowująca nas do kolejnego wydarzenia łaski o globalnym zasięgu, które już czeka za progiem”.

Ta ezopowa mowa o „globalnym zasięgu” odsłania prawdziwy cel: przygotowanie gruntu pod religię światową. Co mówi doktryna? Sobór Watykański I w konstytucji Pastor aeternus jasno określił: „Duch Święty nie został obiecany następcom Piotra po to, aby dzięki Jego objawieniu mogli ogłaszać nową naukę, lecz po to, aby dzięki Jego pomocy święcie zachowywali i wiernie wyjaśniali objawienie przekazane przez Apostołów” (Denz. 3070). Tymczasem „duchowy wymiar” posoborowego jubileuszu to czczy antropocentryzm.

Statystyki jako dowód apostazji

Podana liczba 33.475.369 „pielgrzymów” zasługuje na głębszą analizę. „Polska na czwartym miejscu” wśród uczestników tego spektaklu to przygnębiający dowód skuteczności dezorientacji dokonanej przez neo-Kościół. Prawdziwy jubileusz katolicki wymagał:

  • Wyznania wiary w realną obecność Chrystusa w Eucharystii
  • Żalu za grzechy i postanowienia poprawy
  • Komunii św. przyjętej w stanie łaski uświęcającej
  • Modlitwy w intencji Ojca Świętego

Tymczasem dokumenty posoborowe zrównały wszystkie religie (por. Nostra aetate), a „pielgrzymi” uczestniczyli w liturgicznej farsie. Jak czytamy w Syllabusa bł. Piusa IX: „Dobrze jest mieć nadzieję na zbawienie wieczne wszystkich, którzy w ogóle nie są w prawdziwym Kościele Chrystusa” (pkt 17) – błąd potępiony jako herezja.

„Święci” nowej religii światowej

Wybór „kanonizacji” Carlo Acutisa i Giorgio Frassatiego jako „ikon Jubileuszu” świadczy o całkowitym odwróceniu hierarchii wartości. Acutis – propagator „eucharystycznych cudów” posoborowej mszy – został wyniesiony na ołtarze pomimo, że jego kult opiera się na fałszywej mistyce. Frassati zaś, przedstawiany jako „święty turysta”, służy promocji ekumenicznego aktywizmu. Prawdziwy kult świętych, jak przypomina dekret Lamentabili św. Piusa X, wymaga jednoznacznego świadectwa wiary katolickiej i heroiczności cnót, nie zaś medialnej popularności.

„Jubileusz nie był nieopłacalną inwestycją – był impulsem, który nie tylko przyniósł rozwój, ale też pozostawi trwałe infrastruktury dla miasta i całych Włoch”.

To zdanie demaskuje prawdziwy cel: przekształcenie Rzymu w centrum turystyczno-religijnego biznesu. Św. Pius X w Pascendi dominici gregis przestrzegał: „Moderniści starają się wszelkimi sposobami, aby Kościół stał się demokratyczny”. Inwestycje infrastrukturalne stanowią materialną bazę dla tej rewolucji.

Rytuał zamknięcia drzwi: symboliczny koniec katolicyzmu

Ceremonia zamknięcia „Drzwi Świętych” przez „papieża” Leona XIV z udziałem władz świeckich to kopiara masońskich rytuałów. Prawdziwe Drzwi Święte w Bazylice św. Piotra zostały zamurowane po 1958 roku – to, co dziś nazywają „drzwiami”, jest teatralną scenografią. Jak wykazał dokument Fałszywe objawienia fatimskie: „Symbolika dat: 1717 (powstanie masonerii), 1917 (objawienia), 2017 (kanonizacja) – rytualne cykle 200-lecia”. Rok 2025 wpisuje się w tę sekwencję jako kolejny etap destrukcji.

Prawowierny katolik nie może uczestniczyć w tych bluźnierczych ceremoniach. Jak nauczał św. Robert Bellarmin: „Papież, który jest jawnym heretykiem, przestaje sam w sobie być Papieżem i głową” (De Romano Pontifice). „Leon XIV”, kontynuujący linie Jana XXIII i Pawła VI, jest uzurpatorem wobec świetlanego dziedzictwa Piusów.

Droga wyjścia: powrót do niezmiennej Tradycji

W obliczu tej apostazji jedyną odpowiedzią jest:

  1. Odrzucenie posoborowej pseudo-liturgii na rzecz Mszy Wszechczasów
  2. Odrzucenie „magisterium” uzurpatorów od Jana XXIII
  3. Trwanie przy kapłanach zachowujących wiarę integralną
  4. Publiczne wyznawanie Królewskiej Godności Chrystusa nad narodami

Jak głosi encyklika Quas Primas Piusa XI: „Królestwo naszego Odkupiciela obejmuje wszystkich ludzi […] najprawdziwiej cały ród ludzki podlega władzy Jezusa Chrystusa”. Tylko powrót do tej prawdy może odwrócić zgubne skutki modernistycznej rewolty.


Za artykułem:
05 stycznia 2026 | 14:38Polacy w czołówce pielgrzymów Roku Świętego 2025
  (ekai.pl)
Data artykułu: 05.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: ekai.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.