Spotkanie małżeńskie w Kaliszu: modernistyczna duchowość zamiast katolickiej doktryny
Portal eKAI (5 stycznia 2026) relacjonuje wydarzenie w Domu Jezuitów w Kaliszu, gdzie „bp Damian Bryl” przewodniczył spotkaniu z przedstawicielami Ośrodka Spotkań Małżeńskich. Już sam fakt organizacji tego typu inicjatywy w strukturach posoborowych stanowi jaskrawą ilustrację zerwania z nadprzyrodzonym charakterem sakramentu małżeństwa, redukując go do psychologicznego warsztatu komunikacji.
„Jezus przychodzi i zaprasza nas do bycia blisko. To od nas zależy, czy zrobimy ten krok ku Niemu” – mówił „bp Bryl”
Naturalizm w miejsce łaski
Wypowiedź uzurpatora w szatach biskupich odsłania rdzeń modernistycznej herezji: relację z Bogiem sprowadza się do subiektywnego odczucia „bliskości”, pomijając konieczność łaski uświęcającej i stanu łaski jako warunku prawdziwej komunii z Bogiem. Pius XI w Casti Connubii nauczał nieomylnie: „Małżeństwo nie ustanowione zostało przez ludzi, lecz przez Boga; nie ludzkimi prawami jest ochraniane, umacniane i dopełniane, lecz prawami Boskimi, nie ludzka władza nim rządzi, lecz Boska i Boże prawo” (AAS 22, 1930). Tymczasem w Kaliszu mamy do czynienia z czysto naturalistycznym podejściem, gdzie „trudności małżeńskie” rozwiązuje się technikami psychologicznymi, nie zaś przez sacramenta viventium (sakramenty dla żywych w łasce).
„Stowarzyszenie Spotkań Małżeńskich” – protestancka alternatywa dla katolickiej duchowości
Informacja, że stowarzyszenie działa od „50 lat” (czyli od 1976 r.) jednoznacznie wskazuje na jego posoborowe korzenie. Opis działań – „dwudniowe rekolekcje pomagające w komunikacji” – to kalka protestanckich grup wsparcia, całkowicie obca katolickiej tradycji. Św. Pius X w Pascendi Dominici Gregis demaskował takie praktyki: „Moderniści […] chcą, aby człowiek przeżywał swoje doświadczenia religijne we wspólnocie. Przeto dążą do zniszczenia karności kościelnej” (nr 25). Brak jakiejkolwiek wzmianki o wymaganiach kanonicznych (np. ważność sakramentu, nierozerwalność) dowodzi, że mamy do czynienia z parodią duszpasterstwa.
Teologiczne absurdy w „homilii”
„Bardzo dziękuję za wasze towarzyszenie małżonkom i rodzicom, szczególnie wtedy, gdy jest im trudno”
To zdanie odsłania czysto socjalny charakter „posługi”. W katolickim rozumieniu trudności małżeńskie rozwiązuje się przez powrót do stanu łaski (spowiedź!), zadośćuczynienie Bogu i praktykę cnót chrześcijańskich, nie zaś przez „wzajemne dzielenie się doświadczeniami”. Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 r. (kan. 1013) definiuje małżeństwo jako „związek trwały, w którym jedna strona przyjmuje drugą na wyłączność, w celu zrodzenia potomstwa i wychowania go dla nieba” – cel nadprzyrodzony całkowicie nieobecny w kaliskim spotkaniu.
Szczególnie jaskrawy jest fragment rzekomej homilii:
„Jezus nam pokazał, że to nie ciemności królują na tym świecie […] tylko ostateczne słowo do Niego należy”
To ewidentne przekłamanie chrystologii! Chrystus nie „pokazał”, lecz przez ofiarę Krzyża zwyciężył grzech i szatana. Pominięcie wymiaru ofiarnego to cecha modernistycznej teologii, o której Pius XII ostrzegał: „Niektórych dziś ogarnia mania […] przemilczania prawdy o Chrystusie Królu” (encyklika Ad caeli Reginam, 1954). „Bp Bryl” przemilcza też całkowicie kwestię „najcięższej z możliwych krzywd” jaką jest grzech cudzołóstwa (św. Augustyn, De bono coniugali), promując relatywizm moralny.
Jezuici jako katalizator destrukcji
Fakt, że spotkanie odbyło się u jezuitów, nie powinien dziwić. Już w 1910 r. św. Pius X potępiał „modernistyczne tendencje w zakonach, zwłaszcza jezuitów” (list Sacrorum Antistitum). Działalność o. Mądrzyka SJ – „duchownego” promującego „głębszą jedność z Bogiem” bez nawiązania do konieczności przynależności do prawdziwego Kościoła – to klasyczny przykład religii naturalnej w katolickim przebraniu.
Milczenie o najważniejszym
W całej relacji brak jakiejkolwiek wzmianki o:
- Niezbędności łaski uświęcającej do budowania sakramentalnego małżeństwa
- Grzeszności związków niesakramentalnych (kan. 1060 KPK 1917)
- Bezwzględnego zakazu rozwodów (kan. 1118)
- Konieczności wychowania dzieci „po katolicku” (kan. 1113)
To nie przypadek, lecz systemowa apostazja struktury, która od 1958 r. przestała być Kościołem Chrystusowym. Jak nauczał Pius XI: „Kto porzuca naukę Chrystusa, ten ginie; kto żyje w rozłamie, ten Chrystusa nie posiada” (Mortalium Animos, 1928).
Spotkanie w Kaliszu to nie „duszpasterstwo”, lecz duchowa trucizna podszywająca się pod katolicyzm. Jedyną odpowiedzią wiernych winno być trwanie przy niezmiennej doktrynie i ważnych sakramentach – tam, gdzie jeszcze są sprawowane – oraz modlitwa o nawrócenie tych, którzy „trzymają się obcej mowy” (Ps 80,6 Wlg) posoborowej rewolucji.
Za artykułem:
05 stycznia 2026 | 03:00Kalisz – bp Bryl modlił się z małżeństwami Ośrodka Spotkań Małżeńskich (ekai.pl)
Data artykułu: 05.01.2026







