Portal eKAI (6 stycznia 2026) relacjonuje przesłanie Latynoamerykańskiej i Karaibskiej Rady „Biskupów” (CELAM) do „Kościoła” w Wenezueli, w którym gremium to wyraża rzekomą „solidarność” w walce o „pokój, sprawiedliwość i pojednanie”. Dokument, podpisany przez członków Prezydium Rady, pełen jest modernistycznych sloganów całkowicie oderwanych od nadprzyrodzonej misji Kościoła.
Teologiczna pustka pod płaszczykiem pobożnych frazesów
Przesłanie CELAM operuje typowym dla posoborowego zgiełku językiem naturalistycznym: „budowanie godnej przyszłości”, „przezwyciężenie przemocy”, „poszanowanie godności ludzkiej”, „sprawiedliwość społeczna”. Zabrakło natomiast jakiejkolwiek wzmianki o:
- Grzechu pierworodnym jako źródle wszelkich konfliktów (Sobór Trydencki, sesja V)
- Konieczności nawrócenia i życia w stanie łaski uświęcającej
- Obowiązku publicznego uznania panowania Chrystusa Króla nad narodami (Pius XI, Quas primas)
- Roli Najświętszej Ofiary jako jedynego źródła prawdziwego pokoju
„Kościół jest wezwany, by być otwartym domem, miejscem spotkania i spokojnym głosem, który pobudza do nadziei”
To zdanie demaskuje całkowite odejście od katolickiej eklezjologii. Kościół – jak nauczał Pius XII w Mystici Corporis – jest przede wszystkim „społecznością widzialną, w której poprzez prawowitych pasterzy działa Duch Święty dla zbawienia dusz”. Redukcja go do „otwartego domu” i „miejsca spotkania” to czysty modernizm potępiony w dekrecie Lamentabili (prop. 53, 58).
Bluźniercze przywłaszczenie autorytetu
Szczytem duchowego zuchwalstwa jest powoływanie się na rzekome słowa „Leona XIV”: „podkreślił pilną potrzebę stawiania dobra ludu ponad wszelkimi innymi względami”. Prawowity papież Pius XII w encyklice Summi Pontificatus jednoznacznie stwierdził: „Najwyższym prawem musi być zbawienie dusz. Nic nie może być postawione ponad to prawo, które wyrasta z nakazu samego Boga”. Tymczasem CELAM – jak wszyscy moderniści – stawia doczesny dobrobyt ponad zbawieniem wiecznym.
Równie groteskowe jest odwołanie do Matki Bożej z Coromoto, którego dokonują ci sami, którzy przez dekady propagowali teologię wyzwolenia – herezję eksplicitnie potępioną przez Święte Oficjum (1984). Prawdziwa cześć ku Najświętszej Marji Pannie wymaga „znienawidzenia herezji i miłowania heretyków” (św. Ludwik Maria Grignion de Montfort), podczas gdy CELAM proponuje synkretyczną „jedność” obejmującą nawet jawnych wrogów Kościoła.
Pojednanie bez nawrócenia – droga do piekła
Wezwanie do „narodowego pojednania” i „budowania mostów” przy jednoczesnym braku jakiegokolwiek wezwania do porzucenia błędów i grzechu to klasyczny przykład apostazji. Św. Robert Bellarmin w De Romano Pontifice przypomina: „Niemożliwe jest prawdziwe pojednanie z Bogiem bez wyrzeczenia się herezji i powrotu do jedności wiary”. Tymczasem dokument CELAM:
- Nie wspomina o konieczności wyrzeczenia się socjalizmu i innych błędów niszczących Wenezuelę
- Pomija obowiązek restytucji Kościoła jako jedynej prawdziwej religii
- Przedstawia „pokój” jako wartość autonomiczną, oderwaną od posłuszeństwa prawom Bożym
Struktury apostazji w służbie antykościoła
Deklaracja „CELAM idzie z wami” powinna przerażać każdego katolika. Ta organizacja od Vaticanum II konsekwentnie:
- Promuje teologię wyzwolenia (potępioną przez Piusa XII w Ad Apostolorum Principis)
- Wprowadza synkretyzm religijny pod płaszczykiem „inkulturacji”
- Niszczy katolicką liturgię poprzez nielegalne „adaptacje”
Jak trafnie zauważył św. Pius X w Pascendi dominici gregis: „Moderniści chętnie głoszą powszechne braterstwo oparte na miłości wspólnej ojczyzny. Lecz to braterstwo, nie mające podstaw w jedności wiary, jest czczą iluzją” (n. 39).
Jedyna droga do pokoju
Prawdziwa odpowiedź na kryzys Wenezueli i całej Ameryki Łacińskiej zawiera się w niezmiennej doktrynie Kościoła:
- Publiczne uznanie królewskiej władzy Chrystusa nad narodami (Pius XI, Quas primas)
- Restytucja katolickiego porządku społecznego opartego na prawie Bożym
- Odrzucenie wszystkich błędów modernizmu i socjalizmu
- Powrót do jedynej ważnej Ofiary Mszy Świętej i prawowitej dyscypliny sakramentalnej
Wszelkie inne „rozwiązania” – jak te proponowane przez CELAM – są jedynie ludzkimi mrzonkami prowadzącymi narody do duchowej i doczesnej zagłady. „Nie ma zbawienia w nikim innym” (Dz 4,12 Wlg) – tylko Chrystus Król, a nie ułudne projekty posoborowych rewolucjonistów, może przynieść prawdziwy pokój.
Za artykułem:
06 stycznia 2026 | 03:00CELAM wyraża solidarność z Kościołem w Wenezueli (ekai.pl)
Data artykułu: 06.01.2026







