Portal eKAI (6 stycznia 2026) relacjonuje rzekomo „duchową łączność” uzurpatora watykańskiego Leona XIV z uczestnikami tzw. Orszaku Trzech Króli. W liście podpisanym przez „abp” Edgara Peñę Parrę czytamy o „świadectwie o Chrystusie” i „modlitwie przez wstawiennictwo Trzech Świętych Mędrców”.
Teologia zastępcza w służbie synkretyzmu
„Jego Świątobliwość Leon XIV […] łączy się duchowo ze wszystkimi, którzy wraz z Trzema Królami dają świadectwo o Chrystusie na ulicach miast i wsi”
To zdanie demaskuje herezję niewidzialnego kościoła, gdzie „duchowa łączność” zastępuje rzeczywistą komunię z jedynym prawdziwym Kościołem Chrystusowym. Pius XI w encyklice Quas primas nauczał nieomylnie: „Królestwo naszego Odkupiciela obejmuje wszystkich ludzi – tak, iż najprawdziwiej cały ród ludzki podlega władzy Jezusa Chrystusa” (nr 18). Tymczasem modernistyczna sekta posoborowa redukuje Objawienie Pańskie do folkloru ulicznego, gdzie Chrystus Król znika pod przebraniem „tolerancji” i „radości”.
Naturalistyczna parodia kultu
Hasło „Nadzieją się cieszę!” odsłania bankructwo teologiczne organizatorów. Św. Tomasz z Akwinu w Sumie teologicznej (II-II, q. 17, a. 2) definiuje nadzieję jako „cnocę teologalną, przez którą pragniemy życia wiecznego jako naszego szczęścia, pokładając ufność w pomocy Chrystusa”. Tymczasem w przesłaniu Peñi Parry nie ma śladu nadprzyrodzonego celu nadziei – zamiast oczekiwania na Królestwo Niebieskie, proponuje się „umocnienie dla rodzin” i „głoszenie Jezusa na krańcach świata” w oderwaniu od konieczności nawrócenia i poddania się władzy Chrystusa Króla.
Milczenie jako wyznanie wiary
Szczególnym oskarżeniem jest całkowite przemilczenie społecznego panowania Chrystusa. Gdzie nawiązanie do słów Piusa XI: „Kiedy ludzie prywatnie i publicznie uznali nad sobą władzę królewską Chrystusa, wówczas spłynęły na całe społeczeństwo niesłychane dobrodziejstwa, jak należyta wolność, jak porządek i uspokojenie, jak zgoda i pokój” (Quas primas)? Organizatorzy Orszaku zdradzili zasadę ex operato operantis – ich dzieło służy nie chwale Boga, lecz „integracji społecznej” w duchu masońskiej tolerancji.
Teatr dla mas zamiast prawdziwej adoracji
Fakt, że „Orszaki Trzech Króli przejdą ulicami blisko 1000 miejscowości”, stanowi dowód ich antyewangelicznego charakteru. Chrystus ostrzegał: „Szeroka jest brama i przestronna droga, która wiedzie na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą” (Mt 7,13). Prawdziwy hołd Mędrców wyraża się przez uczestnictwo w Najświętszej Ofierze i poddanie prawom Chrystusa Króla, nie zaś przez kolorowe korowody zatwierdzane przez okupantów Watykanu.
Objawienie Pańskie zdegradowane do happeningu
Opisywane wydarzenie to jawna profanacja uroczystości Epifanii. Św. Leon Wielki w kazaniu na Objawienie Pańskie pouczał: „Dzień dzisiejszy czcimy nie tyle dla cudu przemienienia wody w wino, ile dla większego cudu, że w Chrystusie ukazała się chwała Bóstwa”. Tymczasem Orszak redukuje najgłębsze tajemnice wiary do zabawy dla tłumów, gdzie „Trzej Królowie” stają się maskotkami nowej religii humanitarnej.
Za artykułem:
06 stycznia 2026 | 12:40Leon XIV łączy się duchowo z uczestnikami Orszaku Trzech Króli (ekai.pl)
Data artykułu: 06.01.2026







