Portal LifeSiteNews (5 stycznia 2026) relacjonuje zakończenie procesu cywilnego przeciwko diecezji Knoxville i byłemu „biskupowi” Richardowi Stice, oskarżanym o zatuszowanie homoseksualnego zgorszenia. Pozew, wniesiony przez organistę katedralnego (ps. John Doe), dotyczył zarzutów gwałtu ze strony seminarzysty Wojciecha Sobczuka oraz działań uniemożliwiających dochodzenie prawdy. Choć sprawa została umorzona z powodu złego stanu zdrowia powoda, ujawnia głęboki systemowy kryzys moralny neo-kościelnych struktur.
Chora dyscyklina w zgniłym systemie
Opisywana sytuacja potwierdza niezdolność posoborowych pseudo-struktur do samoreformy. Diecezja Knoxville – jak wszystkie współczesne twory „nowego kościoła” – funkcjonuje wbrew regulis iuris (zasadom prawa) tradycyjnej dyscypliny kościelnej. Gdy w 2019 r. wybuchł skandal, „biskup” Stika zastosował dokładnie odwrotne działania od wymaganych przez kanon 1311 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r., który nakazuje „ściganie przestępstw przeciw wierze czy obyczajom, zwłaszcza gdy chodzi o zgorszenie wiernych”. Zamiast usunąć homoseksualnego seminarzystę i przeprowadzić dochodzenie kanoniczne, „ordynariusz” prześladował kapłanów demaskujących zło.
Fr. Shelton interpreted this action as retaliatory. In good faith, he requested a leave of absence (…) But on April 26, 2023, Bishop Stika sent an email to parishioners (…) accusing Fr. Shelton of abandoning his ministry.
Kara wymierzona ks. Brentowi Sheltonowi za zeznania przed sądem stanowi jawne pogwałcenie prawa naturalnego i kościelnego. Św. Pius X w motu proprio Sacrorum antistitum (1910) podkreślał, że „każdy kapłan ma obowiązek denuncjować przełożonych szerzących błędy modernizmu”. Tymczasem w Knoxville wierni kapłani – ks. Shelton i ks. Joseph Reed – zostali zepchnięci na margines za wypełnienie obowiązku sumienia. Ks. Reed pozbawiony został parafii pod pretekstem rzekomych „naruszeń granic”, choć władze cywilne nie potwierdziły zarzutów.
Homoseksualna zaraza w pseudo-seminariach
Sedno sprawy stanowi dopuszczenie do seminarium mężczyzny aktywnie praktykującego sodomię – Wojciecha Sobczuka. Już Pius XI w encyklice Ad catholici sacerdotii (1935) nauczał, że „do stanu kapłańskiego nie wolno dopuszczać tych, którzy nie dają nadziei prowadzenia życia świętego w celibacie”. Tymczasem w posoborowym chaosie rozeznanie powołań stało się farsą. Sam pozwany organista przyznał, że uległ „izolowanym aktom” homoseksualnym z Sobczukiem – co dowodzi, że diecezja tolerowała otwarte zgorszenie moralne.
Ks. Reed jako dyrektor powołań odmówił rekomendacji homoseksualiście – zgodnie z kanon 973 §1 KPK 1917: „Do święceń nie należy dopuszczać nikogo bez uprzedniego zbadania”. Za dochowanie wierności prawu został ukarany usunięciem z urzędu. To potwierdza tezę abp. Lefebvre’a, że w strukturach posoborowych „wiarołomstwo stało się normą”.
„Biskup” z Facebooka: „Donosiciele dostają w kość”
Szokujący wpis byłego „biskupa” Stiki na Facebooku („Snitches get stitches”) odsłania prawdziwe oblicze przywódców neo-kościoła. Zamiast pasterskiej troski o owce (por. J 10,11), mamy do czynienia z gangsterską mentalnością. Św. Pius X w encyklice Pascendi (1907) przestrzegał, że modernizm prowadzi do „całkowitego wynaturzenia władzy kościelnej”. W Knoxville widzimy to w całej pełni: „biskup” występuje jako protektor homoseksualnych kleryków, prześladujący prawowitych kapłanów.
Bishop Beckman told a parishioner that the diocese found no evidence of sexual misconduct. Fr. Reed has been on sabbatical since July 1, 2025.
Proponowane przez portal „niezależne dochodzenie” pod kierunkiem „biskupa” Beckmana to kolejna farsa. Jak zauważył Pius XII w Sacra virginitas (1954), „żadna reforma nie przyniesie skutku, jeśli nie powróci się do nienaruszonej dyscypliny”. Tymczasem diecezja Knoxville – jak cały posoborowy establishment – odrzuciła tradycyjne standardy moralne, zastępując je „kulturą spotkania” i „miłosierdziem bez granic”.
Kryzys pseudosakramentów
Opisany skandal ujawnia głębszy problem: nieważność święceń kapłańskich w neo-kościele. Jak przypomina bulla Sacramentum Ordinis Piusa XII (1947), ważność święceń wymaga „zachowania materii, formy i intencji”. Tymczasem posoborowa „forma” święceń jest wątpliwa, zaś intencja „biskupów” takich jak Stika – skupionych na politycznych rozgrywkach – budzi poważne wątpliwości. Kapłani wyświęceni w tej sytuacji mogą nie posiadać ważnych święceń, co czyni ich „posługi” duchowo niebezpiecznymi.
Sprawa Knoxville potwierdza, że jedyną bezpieczną przystanią pozostają kapłani trwający przy niezmiennej doktrynie i Mszy Wszechczasów, wyświęceni w tradycyjnej linii sukcesji apostolskiej. Jak napomina św. Paweł: „Nie stójcie w jednym jarzmie z niewiernymi! Alboż bowiem jaka spółka sprawiedliwości z nieprawością?” (2 Kor 6,14).
Za artykułem:
Sex abuse cover-up lawsuit against Diocese of Knoxville is over. But we still have work to do (lifesitenews.com)
Data artykułu: 05.01.2026







