Portal eKAI (6 stycznia 2026) relacjonuje przebieg Orszaku Trzech Króli w Łodzi pod przewodnictwem „biskupa” Zbigniewa Wołkowicza, „administratora archidiecezji łódzkiej”. W artykule podkreślono „barwny charakter” wydarzenia, udział rodzin z dziećmi w koronach oraz scenki z „diabłami” i „Herodem-influencerem”. Centralnym punktem miała być Msza „święta” w kościele Podwyższenia Krzyża „Świętego”, po której uczestnicy przeszli ulicą Piotrkowską do „katedry”, gdzie złożono „dary” i odśpiewano kolędy. Zebrane ofiary przeznaczono na remont dachu w schronisku dla bezdomnych.
Teologia bez Króla: pominięcie dogmatu o społecznej władzy Chrystusa
„Kaznodzieja” Wołkowicz w swoim przemówieniu całkowicie pominął dogmatyczną podstawę uroczystości Objawienia Pańskiego, jakim jest uznanie Christus Rex – Chrystusa Króla nad narodami. Jak nauczał Pius XI w encyklice Quas primas: „Panowanie Jego obejmuje także wszystkich niechrześcijan, tak, iż najprawdziwiej cały ród ludzki podlega władzy Jezusa Chrystusa”. Tymczasem łódzki „pasterz” zredukował Mędrców ze Wschodu do postaci poszukujących „czegoś więcej”, przemilczając ich akt proskynesis – hołdu monarsze wszechświata.
„Przecież to jest droga każdego z nas. Kiedy szukamy prawdy, prawdy swojego życia i tej prawdy, która może zaspokoić nasze pragnienia, to tę prawdę możemy znaleźć w Słowie Bożym”
Ta wypowiedź demaskuje modernistyczne przesunięcie akcentów z objektywnego Objawienia na subiektywne doznanie. Św. Pius X w Lamentabili sane potępił podobne błędy: „Prawda zmienia się wraz z człowiekiem, ponieważ rozwija się wraz z nim, w nim i przez niego” (punkt 58 Syllabusu). Wołkowicz nie wspomniał, że Słowo stało się Ciałem (Verbum caro factum est – J 1,14), by ustanowić widzialne Królestwo Boże na ziemi – Kościół katolicki – jedyne mające prawo do publicznego kultu.
Spektakl zamiast kultu: jasełkowa profanacja Misterium
Opisane „jasełka” z udziałem „pluszowego wielbłąda”, „diabłów” i „Heroda-influencera” stanowią karykaturę liturgicznej powagi. Sobór Trydencki w sesji XXII nakazywał: „Święte obrzędy należy sprawować z największą czcią, z wewnętrznym i zewnętrznym nabożeństwem”. Tymczasem organizatorzy zamienili akt adoracji w jarmarczne widowisko, co Pius XI nazwałby „znieważeniem królewskiej godności Syna Bożego”.
Szczytem profanacji było wystawienie Najświętszego Sakramentu na scenie ulicznej – praktyka nieznana przedsoborowemu Kościołowi. Kanon 1269 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r. stanowił: „Monstrancja z Najświętszym Sakramentem nie może być wystawiana poza kościołem, chyba w czasie procesji lub dla koniecznej i pilnej adoracji”. Tu zaś Chrystusa w monstrancji potraktowano jako rekwizyt w teatralnym przedstawieniu, co św. Pius X nazwałby „sacrilegium” (świętokradztwem).
Naturalizm w działaniu: religia bez łaski
Zbiórka na „Dar dla Nowonarodzonego” przeznaczona na remont schroniska obnaża redukcję religii do naturalistycznego humanitaryzmu. Pius IX w Syllabusie błędów potępił tezę: „Kościół nie może używać siły ani posiadać żadnej władzy doczesnej, bezpośredniej lub pośredniej” (punkt 24). Tymczasem „duchowni” posoborowi celowo pomijają nadprzyrodzony wymiar dobroczynności, który powinien prowadzić dusze do zbawienia, nie zaś utrwalać w doczesności.
Brakuje jakiegokolwiek ostrzeżenia, że uczestnictwo w „Mszach” nowego rytu – jak ta celebrowana przez Wołkowicza – może być duchowo szkodliwe ze względu na wątpliwą ważność święceń „kapłańskich” po 1968 r. (zmieniona formuła sakramentalna). Św. Pius X w Lamentabili przypomniał: „Nauka chrześcijańska była z początku żydowską, lecz na skutek stopniowego rozwoju stała się najpierw Pawłową, następnie Janową, aż wreszcie grecką i powszechną” (punkt 60) – dokładnie tę herezję rozwija Wołkowicz, gdy mówi o „poszukiwaniu prawdy życia”.
Episkopalna kompromitacja: „biskup”-dyrygent
Scena z „biskupem pomocniczym” Piotrem Kleszczem dyrygującym zespołem „Mały Chór Wielkich Serc” to ostateczny upadek resztek hierarchicznej powagi. Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 r. (kanon 119) nakazywał duchownym „unikanie wszelkich czynów nie licujących z stanem duchownym”. Pius XI w Divini illius Magistri przestrzegał przed „wynaturzeniem świętych obyczajów przez mieszanie sacrum z profanum”.
Uczestnicy tego bluźnierczego przedsięwzięcia powinni rozważyć słowa św. Pawła: „Nie wprzęgajcie się w nierówne jarzmo z niewiernymi. Alboż bowiem jakaś wspólnota między sprawiedliwością a nieprawością?” (2 Kor 6,14 Wlg). Prawdziwi katolicy winni stronić od takich modernistycznych igrzysk, które – podszywając się pod pobożność – w rzeczywistości umacniają „kościół posoborowy” w jego apostazji od Królestwa Chrystusowego.
Za artykułem:
06 stycznia 2026 | 17:47Bp Wołkowicz na łódzkim Orszaku Trzech Króli: prawdę swojego życia możemy znaleźć w Słowie Bożym (ekai.pl)
Data artykułu: 06.01.2026







