Pusta celebracja nowej religii humanitaryzmu: „pielgrzymka” wolontariuszy jako akt apostazji

Podziel się tym:

Pusta celebracja nowej religii humanitaryzmu: „pielgrzymka” wolontariuszy jako akt apostazji

Portal eKAI (6 stycznia 2026) relacjonuje rytuał zamknięcia tzw. Roku Jubileuszowego w okupowanym Watykanie, gdzie „ponad 5 tysięcy wolontariuszy” przeszło przez „Drogę Jubileuszową” jako ostatni uczestnicy modernistycznej parodii prawdziwego Jubileuszu. Ceremoniał, nadzorowany przez abp. Rino Fisichellę – głównego architekta posoborowego zniekształcenia pojęcia świętości – stanowił kwintesencję antykatolickiej rewolucji, zastępując łaskę uświęcającą zbiorowym samozadowoleniem z „pięknej przygody”.

„To była piękna przygoda” – mówił do nich hierarcha na zakończenie – „ale nadzieja nie zawodzi tylko dlatego, że jakaś droga dobiega końca”.

Naturalistyczna redukcja łaski do emocjonalnego doznania

Wspomnienie „przeżyć, anegdot i niespodziewanych wydarzeń” jako istoty służby wolontariuszy odsłania całkowite zerwanie z katolicką koncepcją opus Dei. W miejsce stanu łaski uświęcającej jako warunku odpustu (kan. 925 Kodeksu Prawa Kanonicznego 1917) – sekta posoborowa proponuje zbiorową autoafirmację, gdzie „modlitwy wymagane do uzyskania odpustu” stają się pustą formą pozbawioną ex opere operato. Jak ostrzegał św. Pius X w encyklice Pascendi: „Moderniści (…) sprowadzają wiarę do zwykłego uczucia religijnego„.

Zdrada doktryny o odpustach

Przemilczenie w relacji kluczowych warunków ważnego odpustu – spowiedzi sakramentalnej, Komunii św. i modlitwy według intencji papieża (bulli Unigenitus Klemensa VI) – nie jest przypadkową niedoróbką, lecz systematyczną destrukcją doktryny. Abp Fisichella, który w 2023 roku relatywizował pojęcie grzechu śmiertelnego, teraz prowadzi wiernych ku jeszcze większej przepaści: „żywe kamienie Kościoła” bez łaski uświęcającej to po prostu żywe kamienie piekielnego gmachu nowej religii światowej.

Masoneria liturgiczna: Drzwi Święte jako brama do apostazji

Cała koncepcja „Drzwi Świętych” jako mechanizmu „otwierania łask” to herezja zrodzona z posoborowego wyobrażenia o Kościele-firmie usługowej. Jak przypomina św. Robert Bellarmin w De Controversiis: „Nikt nie może uzyskać odpustu poza Kościołem, w którego władzy klucze„. Tymczasem antykościół Bergoglia uczynił z odpustu towar masowy – „33 miliony pielgrzymów” to nie owoc nawrócenia, lecz sukces marketingowy oparty na emocjonalnej manipulacji.

Wewnątrz bazyliki przeszli tę samą trasę, która została wytyczona w Roku Świętym dla wszystkich ją nawiedzających.

Teologia zastępstwa: wolontariat zamiast stanu łaski

Przemiana wolontariuszy z „strażników porządku” w „pielgrzymów” odsłania ostateczny cel sekty posoborowej: zastąpienie character indelibilis kapłaństwa świeckim aktywizmem. To spełnienie proroctwa Leona XIII o „Kościele humanitarnym” z encykliki Humanum genus, gdzie masoneria dąży do „zniszczenia całkowicie wszelkiego posłuszeństwa wobec władzy świętej„.

Gdy abp Fisichella niósł „charakterystyczny jubileuszowy krzyż„, dokonał profanacji znaku naszego odkupienia – w rękach modernistów krzyż staje się narzędziem inżynierii społecznej, nie zaś sacramentum salutis. Jak ostrzegał Pius XI w Quas Primas: „Odrzucenie panowania Chrystusa prowadzi do ruiny społeczeństw„. Ruina ta jest dziś widoczna w Watykanie, który zamienił się w centrum organizacji pozarządowej.

Milczenie o warunkach zbawienia

Najcięższym oskarżeniem wobec całej tej farsy jest całkowite przemilczenie konieczności stanu łaski do zbawienia. W relacji nie ma ani słowa o spowiedzi, zadośćuczynieniu, wyrzeczeniu się grzechu – tylko puste frazy o „niezwykłym doświadczeniu„. Tymczasem Sobór Trydencki (sesja XIV, rozdz. 4) definitywnie stwierdza: „Jeśliby ktoś powiedział, że odpusty są pożyteczną rzeczą, nie dla zbawienia, lecz tylko dla odpuszczenia kar doczesnych (…) niech będzie wyklęty„.

Zamykając tę antykatolicką uroczystość, „papież” Leon XIV przypieczętował nie koniec Jubileuszu, lecz kolejny etap apostazji struktury okupującej Watykan. Jak przepowiedział św. Pius X: „Kiedy pobożność zniknie, pobożność na pokaz zajmie jej miejsce„. Dziś „pobożnością na pokaz” są puste marsze przez sztuczne „Drzwi Święte” – podczas gdy prawdziwe Drzwi Owcze pozostają zamknięte dla dusz spragnionych prawdziwej łaski.


Za artykułem:
06 stycznia 2026 | 08:42Jubileusz: wolontariusze jako ostatni przeszli przez Drzwi Święte
  (ekai.pl)
Data artykułu: 06.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: ekai.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.