Schwytanie Maduro odsłania mafijne powiązania systemów wyborczych z reżimami narkoterrorystycznymi

Podziel się tym:

Schwytanie Maduro odsłania mafijne powiązania systemów wyborczych z reżimami narkoterrorystycznymi

Operacja wojskowa Stanów Zjednoczonych, która w sobotę doprowadziła do porwania przywódcy Wenezueli Nicolása Maduro oraz jego małżonki Cilii Flores, stanowi szokujący przykład międzynarodowych powiązań między reżimami narkoterrorystycznymi a globalnym przemysłem fałszowania wyborów. Jak donosi portal LifeSiteNews, schwytany dyktator został przetransportowany do Nowego Jorku, gdzie stanie przed sądem pod zarzutami „zmowy narkoterrorystycznej”, „spisku w celu importu kokainy” oraz nielegalnego posiadania broni maszynowej.

„System Smartmatic narodził się jako narzędzie wyborcze reżimu wenezuelskiego, ale szybko przekształcił się w sposób na utrzymanie reżimu przy władzy na zawsze” – przyznał w swym liście były trójgwiazdkowy generał Hugo Carvajal Barrios.

Trzeba jednak podkreślić, że zeznania Carvajala pochodzą z federalnego więzienia w USA, gdzie oczekuje na wyrok w sprawie narkoterroryzmu. Jak zauważa The Dallas Express, współpraca z prokuraturą może znacznie zmniejszyć jego karę. W kontekście katolickiej nauki społecznej, która potępia zarówno handel narkotykami niszczącymi rodziny, jak i fałszowanie wyborów podważające porządek społeczny, sytuacja ta ukazuje moralną zgniliznę współczesnych systemów władzy.

Wenezuelskie korzenie amerykańskich maszyn do głosowania

Jak wskazuje analiza, firma Smartmatic – której rząd Wenezueli posiadał 28% udziałów poprzez spółkę Bista – od 2004 roku adaptowała oprogramowanie dla maszyn wyborczych w USA. Portal CNN już wówczas informował, że technologia ta umożliwiała manipulacje wynikami wyborczymi na korzyść Hugo Cháveza. Obecnie struktura własnościowa Smartmatic tworzy prawdziwy „labirynt międzynarodowych holdingów” kontrolowanych przez wenezuelskich biznesmenów powiązanych z reżimem.

Były analityk CIA Michael Scheuer w komentarzu dla Truth Social stwierdził, że „część Centralnej Agencji Wywiadowczej” mogła stać za fałszerstwami wyborczymi w 2020 roku, wykorzystując maszyny Dominion – kanadyjskiej spółki przechowującej dane w Niemczech i Hiszpanii. W świetle katolickiej zasady „nemo dat quod non habet” (nikt nie może dać tego, czego nie posiada), systemy wyborcze zaprojektowane do oszustw nie mogą legitymizować żadnej władzy.

Teologiczny wymiar sprawiedliwości społecznej

Kościół katolicki zawsze nauczał, że władza polityczna pochodzi od Boga (Rz 13,1) i musi służyć dobru wspólnemu. Papież Pius XI w encyklice Quas primas podkreślał:

„Pokój możliwy jest jedynie w królestwie Chrystusa”

Tymczasem praktyki opisywane w artykule – od narkoterroryzmu po systemową korupcję wyborczą – stanowią jawną rebelię przeciwko porządkowi ustanowionemu przez Stwórcę.

Wenezuelskie reżimy Cháveza i Maduro od dwóch dekad realizują program marksistowskiej rewolucji, dławiąc wolność religijną i prześladując Kościół. W tym kontekście operacja amerykańska, choć motywowana geopolitycznie, może nieść iskierkę nadziei na przywrócenie elementarnego ładu moralnego. Jak przypomina św. Augustyn: „Remota iustitia quid sunt regna nisi magna latrocinia?” (Państwa bez sprawiedliwości to tylko wielkie bandy rozbójnicze).

Zagrożenie dla cywilizacji chrześcijańskiej

Opisywane powiązania między międzynarodową przestępczością narkotykową a przemysłem fałszowania wyborów stanowią część szerszego kryzysu cywilizacyjnego. Modernistyczne odrzucenie obiektywnej prawdy i moralności stworzyło podatny grunt dla rozwoju globalnych sieci korupcji. W obliczu tych zagrożeń katolicy muszą trwać przy niezmiennym nauczaniu Kościoła, który – jak przypomina Sobór Watykański I – został ustanowiony jako „filar i podwalina prawdy” (1 Tm 3,15).

Tymczasem obserwujemy zatrważającą bierność struktur posoborowych wobec tego typu afer. Zamiast jednoznacznego potępienia zła, „duchowni” neo-Kościoła wolą prowadzić jałowe dialogi i ekumeniczne spotkania. Tymczasem św. Pius X w encyklice Pascendi przestrzegał przed modernizmem jako „zbiorem wszystkich herezji”, który prowadzi do całkowitego rozkładu życia społecznego.

Operacja przeciwko Maduro niech będzie przypomnieniem, że żadne ludzkie oszustwo nie może wiecznie zakłamywać rzeczywistości stworzonej przez Boga. Jak zapowiedział Chrystus: „Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajemnego, o czym by się nie dowiedziano” (Mt 10,26). W obliczu tych słów, wszyscy sprawcy i współuczestnicy opisanych przestępstw – bez względu na pozycję – powinni zadrżeć przed Sądem Ostatecznym.


Za artykułem:
Maduro’s capture raises questions of US election fraud linked to Venezuelan voting machines
  (lifesitenews.com)
Data artykułu: 06.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: lifesitenews.com
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.