Portal eKAI (6 stycznia 2026) relacjonuje wystąpienie „o.” Ryszarda Gumkowskiego OFM Cap podczas święta Objawienia Pańskiego w Gorzowie Wielkopolskim. Wygłoszone w „Białym Kościele” kazanie koncentrowało się na wezwaniu do „odwagi, pokory i wytrwałości”, odwołując się do postaci Mędrców ze Wschodu. „Kapłan” podkreślał konieczność „pokłonu Bogu”, wskazując na współczesne zagubienie manifestujące się „uzależnieniami od narkotyków, alkoholu czy hazardu”. Relacja wspomina o „tłumnym uczestnictwie” w „Mszach św.” oraz orszaku przemierzającym ulice miasta pod hasłem „Nadzieją się cieszą”.
Teatralizacja sacrum jako zasłona dymna
Wspomniane „święto Objawienia Pańskiego”, jakkolwiek nawiązujące do tradycyjnej Epifanii, funkcjonuje w rzeczywistości jako element posoborowej farsy liturgicznej. Jak trafnie zauważył Pius XI w encyklice Quas primas: „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi – jak o tym mówi nieśmiertelnej pamięci Poprzednik nasz, Leon XIII – tak, iż najprawdziwiej cały ród ludzki podlega władzy Jezusa Chrystusa”. Tymczasem posoborowa forma tego święta redukuje boską godność Chrystusa Króla do poziomu folklorystycznej inscenizacji.
„Bądź odważny, pokorny i wytrwaj” – zaapelował kapłan.
Powtarzane jak mantra wezwanie do cnót naturalnych, pozbawione jakiegokolwiek odniesienia do stanu łaski uświęcającej, stanowi klasyczny przykład modernistycznej redukcji religii do systemu etycznego. Św. Pius X w Lamentabili sane potępił podobne praktyki: „Dogmaty, sakramenty i hierarchia są tylko sposobem wyjaśnienia i etapem ewolucji świadomości chrześcijańskiej” (propozycja 54 potępiona). Brak choćby wzmianki o konieczności przynależności do prawdziwego Kościoła czy obowiązku kultu katolickiego obnaża apostazję wpisaną w DNA posoborowych struktur.
Ofiara zastąpiona pochodem
Wspomniany „Orszak Trzech Króli” to jedynie współczesna mutacja procesji in honorem Regis, pozbawiona jednak jej istoty – publicznego wyznania królewskiej władzy Chrystusa nad społeczeństwami. Jak nauczał Pius XI: „Państwo nie może się obejść bez Boga i […] jego religią to – bezbożność i lekceważenie Boga” (enc. Quas primas). Tymczasem uliczne parady stanowią jedynie świecki spektakl, gdzie kult praw człowieka zastępuje cześć dla Boga Człowieka.
Błogosławieństwo kredy i kadzidła, wspomniane mimochodem w relacji, zostało całkowicie wypaczone w posoborowym rytuale. W tradycyjnym rycie katolickim te akty wyrażały prawdę o exorcistycznym charakterze sakrałiów, podczas gdy współczesne błogosławieństwa sprowadzają się do magicznego rytuału pozbawionego nadprzyrodzonej skuteczności.
Pokłon bez Ofiary
„Dziś ludzie tracą głowę, ich serca są rozdarte i są zagubieni. Nie mogąc tego napięcia wytrzymać, uzależniają się od narkotyków, alkoholu czy hazardu”
Psychologizująca diagnoza „o. Gumkowskiego” pomija rdzeń problemu – utratę łaski uświęcającej poprzez uczestnictwo w nieważnych sakramentach. Jak przypomina kanon 188.4 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r.: „Każdy urząd staje się wakujący na mocy samego faktu […] jeśli duchowny publicznie odstępuje od wiary katolickiej”. Kapłani sprawujący „posługę” w strukturach posoborowych, poprzez akceptację nowej „mszy”, stają się współtwórcami tego duchowego spustoszenia.
Milczenie na temat ex opere operato łaski w sakramentach oraz brak ostrzeżenia przed uczestnictwem w nowej „mszy” Pawła VI (która jak nauczał abp Marcel Lefebvre: „zawiera herezję, wyraża herezję i prowadzi do herezji”) czyni z całego wystąpienia jedynie faryzejskie napominanie, pozbawione nadprzyrodzonej mocy.
Epifania bez Króla
Relacja portalu eKAI – będącego tubą posoborowego establishmentu – pomija fundamentalny aspekt święta Epifanii: publicznego wyznania boskiego majestatu Chrystusa Króla. Pius XI jednoznacznie stwierdzał: „Dogmatem wiary katolickiej jest, że Chrystus Jezus dany jest ludziom jako Odkupiciel, w którym pokładać mają nadzieję, ale zarazem jest On prawodawcą, któremu ludzie winni posłuszeństwo” (enc. Quas primas). Tymczasem posoborowe „objawienie Pańskie” zostało zredukowane do sentymentalnej opowieści o „poszukiwaniu”, pozbawionej wymogu podporządkowania życia indywidualnego i społecznego prawu Bożemu.
Brak także ostrzeżenia, że przyjmowanie „Komunii” w strukturach posoborowych, gdzie „msza” została zredukowana do stołu zgromadzenia, a rubryki naruszają teologię ofiary przebłagalnej, jest świętokradztwem (por. kan. 731 §2 KPK 1917).
Ku prawdziwej Epifanii
Jedyną drogą wyjścia z tego doktrynalnego i liturgicznego chaosu pozostaje powrót do integralnej wiary katolickiej, wyrażającej się w niezmienionym rycie Mszy Świętej oraz odrzuceniu posoborowych innowacji. Jak ostrzegał św. Pius X: „Modernizm jest syntezą wszystkich herezji” (enc. Pascendi). „Orszaki” i puste wezwania do „wytrwałości” nie zastąpią Ofiary Kalwarii obecnej na prawdziwych ołtarzach katolickich.
Niech prawdziwi wierni, zachowujący wiarę ojców, odnajdą schronienie przy ołtarzach, gdzie kapłani ważnymi święceniami sprawują Najświętszą Ofiarę – jedyne źródło łaski zdolnej naprawić spustoszenie dokonane przez pół wieku apostazji. Christus vincit, Christus regnat, Christus imperat!
Za artykułem:
06 stycznia 2026 | 23:01O. Ryszard Gumkowski: bądź odważny, pokorny i wytrwaj (ekai.pl)
Data artykułu: 06.01.2026







