Portal Opoka relacjonuje zamknięcie Drzwi Świętych w Bazylice św. Piotra przez uzurpatora Leona XIV (6 stycznia 2026), co formalnie kończy tzw. Rok Jubileuszowy rozpoczęty w 2024 roku. Ceremonia opisana jako „msza święta” i modlitwa dziękczynna za „łaski” jubileuszu stanowi kolejny akt profanacji świętych miejsc przez modernistyczną sektę okupującą Watykan.
„Zamyka się te Drzwi Święte, lecz nie zamyka się brama Twojej łaskawości” – brzmią bluźniercze słowa modlitwy antypapieża, który przywłaszcza sobie prerogatywy zastrzeżone wyłącznie dla prawowitego Następcy św. Piotra. Jak przypomina bulla Quo primum tempore św. Piusa V, żadna inna władza poza papieską nie może ustanawiać lat jubileuszowych ani otwierać Drzwi Świętych, które symbolizują dostęp do łask odkupienia (ad redemptionis gratias).
Statystyki zwiedzenia
Podawana z dumą liczba 33 475 369 „pielgrzymów” odwiedzających Rzym w czasie anty-jubileuszu jedynie potwierdza skalę apostazji mas katolickich. Cytowanie Polski (3,69%) w czołówce uczestników tego widowiska stanowi gorzką ironię wobec historycznego miana Antemurale Christianitatis. Gdy prawdziwy Kościół Chrystusowy przechodzi najcięższe prześladowania od czasów Dioklecjana, rzekomi katolicy tłumnie pielgrzymują do ośrodka antychrześcijańskiej rewolucji – donosi portal związany z posoborowiem.
Obrzędowa herezja
Opisany rytuał zamknięcia drzwi bez ich tradycyjnego zamurowania (clausura cum muratura) dowodzi całkowitego zerwania z duchową substancją jubileuszu. Jak nauczał Benedykt XIV w konstytucji Inter praeteritos, fizyczne zamknięcie drzwi ma wymiar eschatologiczny – przypomina o nieodwołalnym końcu czasu łaski dla każdej duszy. Tymczasem posoborowcy redukują tę rzeczywistość do pustego gestu „otwartej łaskawości”, co stanowi jawne zaprzeczenie dogmatowi o sądzie szczegółowym.
„Zgodnie z praktyką przyjętą od 1975 r., a później uproszczoną przez św. Jana Pawła II podczas Jubileuszu Roku 2000, obrzęd […] nie przewiduje już publicznego zamurowania drzwi, jak miało to miejsce podczas wcześniejszych jubileuszy, lecz polega na uroczystym zamknięciu ich skrzydeł.”
Ten fragment demaskuje duchową degrengoladę sekty: zniesienie praktyki istniałej od czasów Marcina V (1423) w imię „uproszczeń” stanowi kolejny krok w niszczeniu sacrum. Jak trafnie zauważył kardynał Alfredo Ottaviani w Interventionem, posoborowe reformy liturgiczne celowo eliminują elementa fidei, by zastąpić je naturalistycznym teatrem.
Demoniczna kontynuacja
Wspomnienie przez portal rzekomego „świętego Jana Pawła II” (w rzeczywistości apostaty Wojtyły) jako reformatora praktyk jubileuszowych ujawnia ideologiczne zaplecze całego przedsięwzięcia. Jak odnotowuje dekret Świętego Oficjum z 1958 r. (De modo procedendi), jakiekolwiek zmiany w tradycyjnych formach kultu służą zawsze rozmyciu prawd wiary.
Próba przedstawienia antypapieża Leona XIV jako spadkobiercy tradycji stanowi szczególną obłudę. Jak czytamy w encyklice Mortalium animos Piusa XI: „Kościół katolicki zawsze miał jednego tylko zastępcę Chrystusa; kto przeto zasiada na innym stolcu, przeciwko niemu powstaje”. Uczestnictwo w tym bluźnierczym spektaklu równa się współudziałowi w apostazji.
Duchowa pustka
Najwymowniejszym świadectwem duchowej nicości całego przedsięwzięcia jest całkowity brak w artykule odniesień do:
- Warunków uzyskania odpustu jubileuszowego (spowiedź, komunia, modlitwa w intencji papieża)
- Ofiary Mszy Świętej jako źródła łask
- Grzechu i konieczności nawrócenia
- Królowania Chrystusa nad narodami (encyklika Quas primas Piusa XI)
Jak trafnie zauważył arcybiskup Marcel Lefebvre w Liście do zagubionych katolików: „Modernistyczny 'Kościół’ nie głosi już zbawienia dusz, lecz organizuje religijne festyny”. Statystyki „pielgrzymów” zastępują tu rachunek sumienia, a pusta ceremonia – prawdziwe duchowe odrodzenie.
Zamach na eschatologię
Najgroźniejszym aspektem całego spektaklu jest jednak jego wymiar eschatologiczny. Przemilczenie faktu, że prawdziwe Drzwi Święte pozostaną zamknięte aż do przywrócenia prawowitego papieża, stanowi ukryte zaprzeczenie wierze w „jednego, święty, powszechny i apostolski Kościół” z Wyznania Wiary.
Jak przestrzegał św. Robert Bellarmin w De Romano Pontifice: „Gdy Stolica jest pusta, wszelka jurysdykcja ustaje, a łaski Ducha Świętego nie są udzielane”. Udział w rytuałach antykościoła nie tylko nie przynosi żadnych łask, ale stanowi ciężki grzech przeciwko wierze.
Wobec tej duchowej katastrofy jedyną właściwą postawą pozostaje wierność niezmiennemu Magisterium i modlitwa o rychły powrót katolickiego pasterza na tron Piotrowy. Jak pisał św. Ludwik Maria Grignion de Montfort: „Gdy Bóg zechce odnowić swoje Królestwo, rozbudzi prawdziwych czcicieli Maryi” – nie zaś uczestników modernistycznych widowisk.
Za artykułem:
Leon XIV zamyka Drzwi Święte w Bazylice św. Piotra. Zakończenie Roku Jubileuszowego w Kościele (opoka.org.pl)
Data artykułu: 06.01.2026







