Portal Opoka informuje o strzelaninie w pobliżu pałacu prezydenckiego Miraflores w Caracas, do której doszło w poniedziałek popołudniu. Według relacji niezależnych mediów, na ulicach pojawili się żołnierze, a sytuacja została opanowana dopiero po serii wystrzałów z broni maszynowej. Niektóre źródła sugerują, że incydent mógł być związany z pojawieniem się dronów w okolicy pałacu. Artykuł wspomina też o niestabilnej sytuacji w kraju po interwencji wojsk USA i zatrzymaniu byłego prezydenta Nicolasa Maduro, który wraz z żoną został przewieziony do Nowego Jorku, gdzie usłyszał zarzuty związane z „narkoterroryzmem”. Tymczasową głową państwa została zaprzysiężona Delcy Rodriguez. Cała relacja utrzymana jest w konwencji czysto świeckiej kroniki policyjnej, całkowicie pomijając nadprzyrodzony wymiar wydarzeń i ich związek z odrzuceniem społecznego panowania Chrystusa Króla.
Naturalistyczne relacjonowanie jako przejaw apostazji
Opisywane wydarzenia przedstawiane są wyłącznie przez pryzmat Realpolitik, co stanowi jaskrawy przykład modernistycznej redukcji rzeczywistości do wymiaru czysto przyrodzonego. Brak jakiejkolwiek refleksji nad moralnymi przyczynami kryzysu wenezuelskiego demaskuje antychrześcijańską mentalność autorów, którzy – jak pisze Pius XI w Quas primas – „usunęli Jezusa Chrystusa i Jego najświętsze prawo ze swych obyczajów, z życia prywatnego, rodzinnego i publicznego”.
„Od soboty, kiedy po interwencji wojsk USA zatrzymany został prezydent Wenezueli Nicolas Maduro a następnie wywieziony z żoną do Nowego Jorku, sytuacja w kraju jest niestabilna.”
To zdanie szczególnie uwidacznia teologiczne bankructwo całego artykułu. Brak tu nawet cienia oceny moralnej samej interwencji obcych wojsk, które – według zasad katolickiej nauki społecznej – mogłaby być usprawiedliwiona jedynie w przypadku obrony przed jawnym ludobójstwem (Pius XII, Summi Pontificatus). Tymczasem powołanie się na „niezależne media” (zawsze podejrzane o masońskie inspiracje) jako źródło informacji świadczy o przyjęciu paradygmatu wolności prasy – herezji potępionej już w Syllabusie Piusa IX (pkt 79).
Kult człowieka zamiast Chrystusa Króla
Szokujące jest bezkrytyczne przedstawianie postaci Nicolasa Maduro jako „prezydenta”, podczas gdy jego socjalistyczny reżim od lat prześladuje Kościół i promuje kulturę śmierci. Artykuł całkowicie pomija fakt, że żadna władza nie może być uznana za prawowitą, jeśli nie uznaje „prawa Króla naszego Jezusa Chrystusa, gdyż wszelka władza została Mu dana w niebie i na ziemi” (Pius XI, Quas primas).
„Nadal jestem prezydentem Wenezueli – stwierdził przed sądem Nicolas Maduro.”
To zdanie dowodzi bałwochwalczego kultu władzy politycznej, gdzie autorytet wywodzi się z ludzkiej samowoli, a nie z podporządkowania Prawu Bożemu. Tymczasem Leon XIII w Immortale Dei nauczał wyraźnie: „Żadna władza nie jest dozwolona, jeżeli nie pochodzi od Boga, od tego jedynego Boga, który jest Królem i Panem wszystkiego”.
Modernistyczna deformacja pojęcia misji
Szczególnie obrzydliwy jest fragment powołujący się na słowa „abp. Galbasa”:
„Warszawa potrzebuje dziś misjonarzy – podkreślił abp Adrian Galbas w uroczystość Objawienia Pańskiego. Arcybiskup życzył, aby wierni każdego dnia »szli w orszaku Trzech Króli – nie przebrani za chrześcijan, ale jako chrześcijanie«”.
To ewidentne nawiązanie do modernistycznej koncepcji „nowej ewangelizacji”, całkowicie oderwanej od konieczności nawrócenia i podporządkowania się rzymskokatolickiej doktrynie. Prawdziwa misja – jak uczy Pius XII w Evangelii praecones – polega na „głoszeniu Ewangelii wszystkim stworzeniom i chrzczeniu ich w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”, a nie na postmodernistycznym teatrzyku w postaci „Orszaku Trzech Króli”.
Antypapież jako narzędzie destrukcji
Kilku-krotne wzmianki o „Papieżu Leonie XIV” to zdrada katolickiej eklezjologii. Każdy prawowierny katolik wie, że po śmierci Piusa XII w 1958 roku Stolica Piotrowa pozostaje nieobsadzona, a wszyscy „papieże” posoborowi to antypapieże propagujący herezje. Wspomniany „Leon XIV” to po prostu kolejny uzurpator w łańcuchu apostazji zapoczątkowanej przez Jana XXIII.
„Leon XIV: Bóg nie pozostawia świata bez zmian. Objawienie Pańskie zamyka Rok Jubileuszowy 2025”
Ten fragment to czysty modernistyczny bełkot, całkowicie sprzeczny z katolicką koncepcją niezmienności Boga (Mal 3,6). Jak pisze św. Pius X w Lamentabili, potępiając błąd modernizmu: „Prawda zmienia się wraz z człowiekiem, ponieważ rozwija się wraz z nim, w nim i przez niego” (pkt 58).
Duch Antychrysta w działaniach USA
Cała narracja o „aresztowaniu byłego prezydenta Wenezueli” przez Stany Zjednoczone odsłania globalistyczną grę mającą na celu zniszczenie suwerennych narodów. Amerykańskie działania – podszyte rzekomą troską o „wolność” – w rzeczywistości służą interesom masońskiego Nowego Porządku Świata. Pius IX w Syllabusie wyraźnie potępił podobne praktyki: „W obecnym wieku nie jest już wskazane, aby religia katolicka miała być jedyną religią państwową, z wyłączeniem wszystkich innych form kultu” (pkt 77).
Teologiczne konsekwencje chaosu
Opisywany chaos w Wenezueli to jedynie owoc odrzucenia społecznego panowania Chrystusa Króla. Jak nauczał Pius XI w Quas primas: „Nadzieja trwałego pokoju dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”. Brak jakiejkolwiek wzmianki o tej fundamentalnej zasadzie w komentowanym artykule demaskuje jego antychrześcijańskie korzenie.
„W poniedziałek na p.o. prezydenta została zaprzysiężona przez parlament dotychczasowa wiceprezydentka Delcy Rodriguez.”
Ten fragment to szczególne bluźnierstwo przeciwko porządkowi łaski, gdyż pomija całkowicie fakt, że jakakolwiek przysięga publiczna jest nieważna bez uznania zwierzchnictwa Chrystusa Króla. Św. Paweł wyraźnie naucza: „Wszelka dusza niech będzie poddana wyższym zwierzchnościom; albowiem nie masz zwierzchności, jeno od Boga” (Rz 13,1 Wlg).
Katolicka alternatywa dla rewolucyjnego chaosu
Jedynym rozwiązaniem dla Wenezueli jest publiczne poświęcenie kraju Najświętszemu Sercu Jezusowemu i ustanowienie katolickiego porządku społecznego. Jak pisze Pius XI w Quas primas: „Jeżeli poszczególni ludzie i rodziny i państwa pozwoliły się rządzić Chrystusowi, wówczas dopiero można było uleczyć tyle ran”.
Niestety, portal Opoka – jak typowe medium posoborowej sekty – całkowicie pomija tę jedyną skuteczną receptę, proponując zamiast tego świeckie frazesy o „stabilizacji” i „demokracji”. To potwierdza tylko słuszność tezy św. Piusa X z Pascendi, że moderniści „nie zawahają się głosić, że współczesnego katolicyzmu nie da się pogodzić z prawdziwą wiedzą” (pkt 65).
Podsumowanie: apokaliptyczna walka o dusze
Opisywane wydarzenia w Wenezueli to jedynie fragment globalnej wojny przeciwko Społecznemu Królestwu Chrystusa. Jak prorokował Pius IX w Syllabusie: „Rzymski papież może i powinien pogodzić się z postępem, liberalizmem i nowoczesną cywilizacją” (pkt 80) – co właśnie realizują posoborowi uzurpatorzy.
Katolicy nie mogą dać się zwieść tej świeckiej narracji. Naszym obowiązkiem jest głosić nieugięcie prawdę o Chrystusie Królu, jedynym Zbawicielu narodów, i modlić się o nawrócenie wszystkich błądzących – zarówno w Wenezueli, jak i w redakcjach takich portali jak Opoka, które stały się tubą antychrześcijańskiego świata.
Za artykułem:
Niestabilnie w Wenezueli – strzelaniny w pobliżu pałacu prezydenckiego w Caracas (opoka.org.pl)
Data artykułu: 06.01.2026







