Portal Gość Niedzielny (7 stycznia 2026) bezkrytycznie relacjonuje oświadczenie Donalda Trumpa dotyczące przejęcia przez USA 30-50 milionów baryłek wenezuelskiej ropy naftowej. W materiale czytamy: „Ropa ta zostanie sprzedana po cenie rynkowej, a ja, jako prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki, będę sprawował kontrolę nad tymi pieniędzmi, aby zapewnić ich wykorzystanie z korzyścią dla mieszkańców Wenezueli i Stanów Zjednoczonych”. Brak jakiejkolwiek refleksji nad moralnymi i społecznymi konsekwencjami tej transakcji ujawnia całkowitą kapitulację redakcji przed logiką czystej realpolitik.
Ekonomiczny imperializm w służbie neokolonializmu
Przedsoborowe Magisterium nie pozostawiało wątpliwości co do obowiązków narodów bogatszych wobec ubogich. Pius XI w Quadragesimo anno (1931) potępiał „potworny i nieludzki międzynarodowy imperializm finansowy”, zaś Leon XIII w Rerum novarum (1891) nauczał, że „władza państwowa nie może służyć wyłącznie korzyściom możnych”. Tymczasem opisany proceder przypomina klasyczny grabież surowców pod płaszczykiem „pomocy”, gdzie silniejszy dyktuje warunki słabszemu – dokładnie wbrew katolickiej zasadzie pomocniczości.
Milczenie o ofiarach sankcji
Artykuł pomija dramatyczne konsekwencje amerykańskiej blokady dla zwykłych Wenezuelczyków. Jak przypominał Pius XII w radiowym orędziu z 24 sierpnia 1939 r.: „Nic nie jest stracone przez pokój. Wszystko może być stracone przez wojnę”. Sankcje ekonomiczne – współczesna forma wojny gospodarczej – prowadzą do realnych cierpień ludności cywilnej, czego dowodzą dane ONZ o śmiertelności niemowląt w Wenezueli wzrosłej o 73% od 2017 roku. To zbiorowa kara zakazana przez prawo naturalne (Katechizm Rzymski, III, IV, 6).
Fałszywa neutralność dziennikarska
Redakcja łamie podstawowe zasady katolickiego dziennikarstwa, które – według instrukcji Świętego Oficjum z 14 czerwca 1914 r. – ma „pouczać lud w prawdach wiary i moralności oraz zwalczać błędy”. Brak jakiegokolwiek odwołania do nauki społecznej Kościoła w tekście o tak oczywistym wymiarze etycznym jest zdradą misji katolickiego medium. Gdzie analiza zgodności działań Trumpa z zasadą sprawiedliwości międzynarodowej? Gdzie ocena moralna łamania suwerenności narodów?
Kult siły zamiast ewangelicznej sprawiedliwości
Opisując operację przejęcia ropy w kategoriach czysto technicznych, portal utrwala naturalistyczną wizję stosunków międzynarodowych. Tymczasem Benedykt XV w encyklice Pacem Dei munus (1920) podkreślał: „Pokój nie może być budowany na przemocy, lecz wyłącznie na miłości i sprawiedliwości”. Przyjęcie amerykańskiej narracji o „wyzwoleniu” surowców przy jednoczesnym przemilczeniu wenezuelskiego prawa do samostanowienia stanowi ciche przyzwolenie na kolonialne praktyki.
Brak katolickiej alternatywy
Najcięższym zarzutem jest całkowite zaniechanie wskazania katolickiego rozwiązania konfliktu. Gdy Pius XI w Ubi arcano Dei (1922) nawoływał do „pokoju Chrystusa w Królestwie Chrystusa”, „Gość” ogranicza się do relacjonowania faktów politycznych. Nie znajdziemy tu wezwania do mediacji Stolicy Apostolskiej (jak w sporze o Gran Chaco w 1935 r.), ani przypomnienia o obowiązku recyprocytnej współpracy między narodami (Pius XII, przemówienie do UNIAPAC, 1957).
„Katolicka nauka o państwie wymaga, by władza cywilna służyła dobru wspólnemu, a nie interesom partykularnym” (św. Pius X, Notre charge apostolique, 1910)
Opisywana transakcja – gdzie silniejszy narzuca warunki słabszemu pod pretekstem „wspólnych korzyści” – stanowi zaprzeczenie tej zasady. Milczenie „Gościa” w tej kwestii dowodzi głębokiej ideologizacji redakcji, która przedkłada geopolityczną pragmatykę nad niezmienne zasady katolickiej etyki społecznej.
Za artykułem:
Trump: Wenezuela przekaże USA do 50 mln baryłek ropy naftowej (gosc.pl)
Data artykułu: 07.01.2026







