Gliwicka uroczystość Objawienia Pańskiego: synkretyzm pod płaszczem tradycji

Podziel się tym:

Gliwicka uroczystość Objawienia Pańskiego: synkretyzm pod płaszczem tradycji

Portal eKAI (7 stycznia 2026) relacjonuje obchody uroczystości Objawienia Pańskiego w katedrze gliwickiej, połączone z jubileuszami „biskupów” Jana Kopca (33 lata od przyjęcia „sakry”) i Andrzeja Iwaneckiego (8 lat „posługi biskupiej”). Liturgii przewodniczył „biskup senior” Kopiec, który w homilii wskazywał na „misyjny wymiar” święta, wspominając rzekome słowa „świętego Jana Pawła II” wypowiedziane podczas „sakry” w 1993 roku. Na zakończenie „biskup” Sławomir Oder złożył jubilatom życzenia, podkreślając znaczenie „Bożego światła” w posłudze duszpasterskiej.


Naturalistyczna redukcja tajemnicy Wcielenia

Relacjonowana uroczystość stanowi klasyczny przykład teologicznej degrengolady posoborowego establishmentu. Gdy „biskup” Kopiec mówi o „inspiracji artystycznej” płynącej z tajemnicy Wcielenia, całkowicie pomija dogmatyczną istotę tego misterium:

„Słowo stało się Ciałem i zamieszkało między nami” (J 1,14 Wlg)

– prawdę o hipostatycznym zjednoczeniu natury Boskiej i ludzkiej w Osobie Chrystusa. W zamian proponuje się heretycką wizję „drogi ku pełni doskonałości” – co stanowi jawną kapitulację przed pelagiańskim naturalizmem, potępionym przez Sobór Efeski (431) i św. Augustyna.

Fałszywy kontrapunkt między Herodem a pasterzami

Kolejnym przejawem modernistycznej manipulacji jest tworzenie sztucznej opozycji między „postawą wiary” pasterzy a „lękiem” Heroda. Tymczasem Pismo Święte wyraźnie wskazuje:

„Herod posłał [Mędrców] do Betlejem, mówiąc: Idźcie, wypytujcie się pilnie o Dziecię, a gdy znajdziecie, donieście mi, abym i ja pojechał oddać Mu pokłon” (Mt 2,8 Wlg)

– co dowodzi dyssymulacji i obłudy władcy, a nie zwykłego „lęku”. Ten zabieg retoryczny służy relatywizacji prawdy o konieczności otwartego wyznawania Chrystusa Króla – zgodnie z nauczaniem Piusa XI w Quas primas: „Ludzie prywatnie i publicznie uznali nad sobą władzę królewską Chrystusa, wówczas spłynęłyby na całe społeczeństwo niesłychane dobrodziejstwa”.

Masonizująca wizja „misji”

Szczególnie jaskrawym przejawem apostazji są słowa „biskupa” Kopca o rzekomym „misyjnym wymiarze” święta:

„To my musimy włączyć nasze ręce, serca, umysły, intelekt, talenty, jakie mamy, by Chrystus głoszony był wszędzie”

. To czysto naturalistyczne i pelagiańskie ujęcie, całkowicie pomijające nadprzyrodzony charakter ewangelizacji, która – jak uczy Sobór Trydencki – dokonuje się „nie przez mądrość słowa ludzkiego, ale przez moc Ducha Świętego” (Sesja V). Również odwołanie do „gwiazdy wyruszającej Mędrców w podróż” stanowi skandaliczną deformację tekstu biblijnego, gdyż Pismo wyraźnie wskazuje:

„Ujrzeliśmy bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie” (Mt 2,2 Wlg)

– co podkreśla inicjatywę Bożą, a nie ludzką aktywność.

Kult antypapieża w służbie rewolucji

Centralnym punktem relacji jest bluźniercze odwołanie do „świętego Jana Pawła II”, którego rzekome słowa podczas „sakry” Kopca cytuje się jako autorytet:

„Posyłam Cię do Twojego ludu na Górnym Śląsku, byś mu przekazywał to, co sam otrzymałeś przez wiarę”

. To jawna herezja przeciwko wierze, gdyż Karol Wojtyła był notorycznym apostatą, który w Asyżu (1986) oddawał cześć bożkom pogańskim – co św. Pius X w Lamentabili sane potępił jako „synkretyzm prowadzący do ateizmu”. Wspomnienie tego wydarzenia jako „niezwykłego blasku” dowodzi całkowitego zerwania z katolicką doktryną o nieomylności papieskiej (Sobór Watykański I, Konst. Pastor Aeternus).

Światło ciemności

Podsumowanie uroczystości przez „biskupa” Odera jako „przypomnienia o Bożym świetle” stanowi ostateczne dopełnienie teologicznego bankructwa. W sytuacji gdy:

  • sprawowana „eucharystia” była z pewnością nowinkarską Novus Ordo Missae – potępioną przez kard. Ottavianiego jako „znaczne odejście od teologii Mszy Świętej” (1969)
  • „święcenia biskupie” odbyły się według zreformowanego, nieważnego obrzędu Pawła VI („Pontificalis Romani”, 1968)
  • całość celebracji odbyła się w strukturach posoborowej sekty nieposiadającej sukcesji apostolskiej

– mówienie o „Bożym świetle” jest bezczelnym kłamstwem. Jak trafnie zauważył Pius IX w Quanta cura: „Kościół nie może się pogodzić z wolnością sumienia, która jest matką wszelkiego zepsucia”.

Gliwickie obchody stanowią więc smutną ilustrację słów św. Pawła:

„Sam szatan podszywa się pod anioła światłości. Nic więc wielkiego, że i jego słudzy podszywają się pod sprawiedliwość” (2 Kor 11,14-15 Wlg)

. W obliczu takich bluźnierstw jedyną odpowiedzią wiernego katolika może być totalne odrzucenie posoborowej hydry i powrót do jedynej prawdziwej Ofiary – Mszy Świętej Wszechczasów.


Za artykułem:
07 stycznia 2026 | 10:06Objawienie Pańskie w Gliwicach z jubileuszami biskupimiW katedrze gliwickiej w uroczystość Objawienia Pańskiego sprawowano Eucharystię połączoną z dwiema rocznicami biskupimi: …
  (ekai.pl)
Data artykułu: 07.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: ekai.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.