Portal Opoka informuje o planach administracji Donalda Trumpa dotyczących aneksji Grenlandii, podkreślając, że jest to „priorytet bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych”. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt stwierdziła, że „wykorzystanie sił zbrojnych USA jest oczywiście zawsze opcją”, zaś doradca Stephen Miller uzasadniał ten zamiar potrzebą „zabezpieczenia regionu Arktyki” wobec rosyjskich i chińskich wpływów. Prezydent Trump w typowy dla siebie sposób „zadrwił” z możliwości obronnych Danii, mówiąc o „psich zaprzęgach” jako rzekomym zabezpieczeniu wyspy.
Laicki imperializm sprzeczny z katolicką koncepcją ładu międzynarodowego
Przedstawiona narracja stanowi jaskrawą ilustrację bankructwa współczesnego porządku międzynarodowego, który – odrzuciwszy panowanie Chrystusa Króla – pogrążył się w walce o wpływy opartej na czysto materialnych kalkulacjach. Jak nauczał Pius XI w encyklice Quas primas: „Pokój Chrystusowy w Królestwie Chrystusowym […] to nie tylko hasło, ale najskuteczniejszy środek do odzyskania tego pokoju”. Tymczasem administracja USA, podobnie jak inne mocarstwa, kieruje się wyłącznie geopolitycznym pragmatyzmem, całkowicie pomijając nadprzyrodzony wymiar władzy.
Wypowiedź Millera o „potędze NATO” i „interesach Sojuszu” demaskuje przywiązanie do naturalistycznej wizji stosunków międzynarodowych, potępionej już w Syllabusie błędów Piusa IX (pkt 39-41, 55). Kategoria „bezpieczeństwa narodowego” zostaje tu wyniesiona do rangi absolutu, co stanowi klasyczny przykład bałwochwalczego kultu państwa, przeciwko któremu ostrzegał św. Augustyn w De civitate Dei.
Pogarda dla suwerenności narodów jako owoc apostazji
Trumpowskie „zadrwienie” z Danii oraz propozycja aneksji Grenlandii przy użyciu siły stanowią złamanie podstawowych zasad sprawiedliwości międzynarodowej, wypływających z prawa naturalnego. Jak przypominał Leon XIII w Rerum novarum: „Państwa istnieją po to, by bronić wspólnego dobra, a nie by uciskać słabszych”. Tymczasem współczesne mocarstwa – odrzuciwszy zasadę Regnare Christum volumus! – traktują suwerenność mniejszych narodów jako przeszkodę w realizacji swoich interesów.
Narracja portalu Opoka, choć technicznie relacjonująca fakty, całkowicie pomija ich moralną i teologiczną ocenę. Brak jakiegokolwiek odniesienia do katolickiej nauki o sprawiedliwej wojnie (Augustyn, Tomasz z Akwinu) czy obowiązku poszanowania praw narodów do samostanowienia stanowi symptomatyczny przejaw zeświecczenia katolickiej perspektywy. Jak przestrzegał św. Pius X w Lamentabili sane (pkt 53), współczesne państwa dążą do „oderwania się od autorytetu Kościoła”, co nieuchronnie prowadzi do tyranii.
Grenlandia jako zwierciadło kryzysu współczesnej cywilizacji
Spór o Arktykę odsłania głębszy problem: świat po odrzuceniu społecznego panowania Chrystusa stał się areną walki o zasoby, gdzie silniejsi pożerają słabszych. Jak prorokował już Pius XI: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw […] zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą” (Quas primas). Brak odniesienia do tej diagnozy w komentowanym artykule świadczy o teologicznej ślepocie środowisk podszywających się pod katolicyzm.
Współczesna retoryka „bezpieczeństwa” i „interesów narodowych” to jedynie świecka zasłona dla czystego imperializmu, który – jak uczy historia – zawsze kończy się wojną i ludzką tragedią. Jedynym antidotum jest powrót do zasad zawartych w encyklice Quas primas: uznanie „prawa Chrystusowego do rozkazywania nie tylko osobom prywatnym, ale i rządom i narodom”. Dopóki narody nie złożą hołdu Chrystusowi Królowi, takie konflikty jak ten o Grenlandię będą się mnożyć.
Za artykułem:
Grenlandia priorytetem USA. Administracja Trumpa rozważa nawet interwencję zbrojną (opoka.org.pl)
Data artykułu: 07.01.2026







