Portal LifeSiteNews (6 stycznia 2026) informuje o aresztowaniu Melindy Spencer z Kentucky, oskarżonej o dokonanie aborcji domowej środkami farmakologicznymi i pogrzebanie zwłok zamordowanego dziecka na swojej posesji. Sprawa ujawnia kolejne oblicze kultury śmierci rozprzestrzeniającej się za sprawą łatwego dostępu do pigułek poronnych.
Faktograficzne przemilczenia i relatywizacja zbrodni
Według relacji policji, Spencer przyznała się do zamówienia przez internet środków farmakologicznych (mifepristone i misoprostol), których użycie doprowadziło do śmierci „rozwiniętego niemowlęcia płci męskiej”. Choć doniesienia podają szczegóły proceduralne, całkowicie pomijają istotę zbrodni: bezpośrednie, świadome i dobrowolne odebranie życia niewinnemu człowiekowi. Użycie eufemizmów typu „aborcja farmakologiczna” czy „zakończenie ciąży” stanowi klasyczny przykład manipulacji semantycznej (łac. fallacia dictionis), mającej zatrzeć moralną ohydę czynu.
Angela Cooper z oddziału American Civil Liberties Union w Kentucky potępiła postawienie zarzutów, argumentując, że kobieta nie powinna ponosić konsekwencji za zabicie swojego nienarodzonego dziecka.
Reakcja ACLU potwierdza diagnozę św. Piusa X z encykliki Pascendi Dominici gregis, który ostrzegał przed „religijnym i moralnym indywertyzmizmem prowadzącym do anarchii”. Organizacja ta konsekwentnie promuje kulturę śmierci, odrzucając odwieczne prawo naturalne potwierdzone przez Kościół (Pius IX, Syllabus Errorum, pkt 64).
Teologiczne bankructwo „praw reprodukcyjnych”
Sprawa Spencer obnaża sprzeczność między „prawem do aborcji” a katolicką nauką o nienaruszalności życia. Katechizm Rzymski stanowczo naucza: „Zabójstwo dzieci nienarodzonych jest zbrodnią przeciwko piątemu przykazaniu i woła o pomstę do nieba”. Już w II wieku Didache wyraźnie zakazywało: „Nie będziesz zabijał dziecka przez poronienie”.
Legalizacja pigułek poronnych to realizacja masońskiego postulatu „wyzwolenia kobiet” poprzez mordowanie najsłabszych. Jak zauważa Addia Wuchner z Kentucky Right to Life, problem nielegalnego obrotu środkami wabortywami narasta, omijając prawne zabezpieczenia. Nie zmienia to faktu, że samo Kentucky – podobnie jak większość stanów – od dziesięcioleci toleruje chirurgiczne dzieciobójstwo w „wyjątkowych przypadkach”, co stanowi zdradę zasad prawa naturalnego.
Polityczne zakłamanie i tchórzostwo
Artykuł wspomina o dwulicowej postawie administracji Donalda Trumpa, która pomimo deklarowanej obrony życia utrzymuje bidenowską politykę dystrybucji pigułek poronnych pocztą. To potwierdza tezę kard. Alfreda Ottavianiego, że „żadna partia polityczna nie jest w stanie zastąpić autorytetu Magisterium w obronie praw Bożych”.
Brakuje jednak fundamentalnego ostrzeżenia: każdy współudział w aborcji – czy to poprzez przepisywanie środków, dystrybucję, finansowanie czy głosowanie za prawami aborcyjnymi – pociąga za sobą ekskomunikę latae sententiae (Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917, kan. 2350). Milczenie na ten temat w publicznej debacie dowodzi zdrady pasterzy, którzy zamiast nawracać grzeszników, bawią się w polityczne negocjacje.
Duchowa pustka współczesnego „antykościoła”
Najjaskrawszą luką w całej sprawie jest całkowite pominięcie perspektywy nadprzyrodzonej. W żadnym z komentarzy nie pada wezwanie do nawrócenia, pokuty czy modlitwy za dusze zamordowanego dziecka i jego matki. To symptomatyczne dla sekty posoborowej, która zredukowała wiarę do świeckiego aktywizmu, odrzucając doktrynę o grzechu, sądzie i wiecznym potępieniu.
Gdyby sprawa rozegrała się w prawdziwym Kościele katolickim, pierwszym odruchem biskupa byłoby nałożenie ekskomuniki i wezwanie do publicznej pokuty, jak czynili św. Ambroży wobec cesarza Teodozjusza czy św. Jan Vianney wobec parafian. Dzisiejsi „hierarchowie” w najlepszym razie wydają mgliste oświadczenia „potępiające przemoc”, całkowicie gubiąc sens misericordia vera – miłosierdzia opartego na prawdzie.
Sprawa Melindy Spencer to nie tylko indywidualna tragedia, ale owoc systemowej apostazji zapoczątkowanej przez Vaticanum II. Dopóki społeczeństwo nie powróci pod panowanie Chrystusa Króla (Pius XI, Quas Primas) i nie uzna prymatu praw Bożych nad ludzkimi ustawami, podobne zbrodnie będą się powtarzać.
Za artykułem:
Kentucky woman charged with aborting baby at home, burying him in backyard (lifesitenews.com)
Data artykułu: 06.01.2026







