Portal Tygodnik Powszechny (7 stycznia 2026) relacjonuje eskalację konfliktu między Stanami Zjednoczonymi a Republiką Południowej Afryki, w której Polska ma zostać wykorzystana jako polityczne narzędzie. Amerykańskie oskarżenia o rzekome „ludobójstwo białych farmerów” i próba usunięcia RPA z grupy G20, przy równoczesnym zaproszeniu Warszawy do tego gremium, odsłaniają głębszy kryzys porządku międzynarodowego, zbudowanego na ruinach katolickiej wizji społeczeństw.
Dezinformacja jako broń polityczna: masoneria w akcji
Narracja o „ludobójstwie białych” w RPA, promowana przez administrację Trumpa i sieciowe portale jak Visegrad24, stanowi klasyczny przykład operacji psychologicznej, mającej na celu zdestabilizowanie państwa opornego wobec globalistycznych interesów. Jak trafnie zauważa św. Pius X w encyklice Pascendi Dominici gregis: „Moderniści posługują się kłamstwem jako narzędziem postępu, wierząc, że cel uświęca środki”. Kampania ta, wspierana przez figury takie jak Elon Musk, służy realizacji celów masońskiego projektu „globalnego Południa”, gdzie prawda zostaje poświęcona na ołtarzu utylitaryzmu.
„Opowieść ta mówi, że państwo rozmyślnie pozwala na mordowanie białych farmerów, by w ten sposób rozwiązać niejako problem tego, iż są oni wciąż dominującą grupą posiadaczy ziemi uprawnej. Tymczasem, mimo szeregu zmian wprowadzonych przez rząd, konstytucja RPA wciąż nie pozwala na odbieranie im ziemi bez rekompensaty”.
Artykuł pomija jednak kluczowy kontekst: oskarżenia te wpisują się w szerszą strategię relatywizacji pojęcia ludobójstwa, co otwiera drogę do interwencji „w obronie praw człowieka” – dokładnie według recepty masonerii opisanej w pliku „Fałszywe objawienia fatimskie”: „Strategia dezinformacji: Etap 1 – Implantacja przesłania i negatywne uwiarygodnienie przez sceptycyzm władz”.
BRICS jako synonim bałwochwalczego synkretyzmu
Próby przedstawienia RPA jako lidera „multilateralizmu” poprzez grupę BRICS odsłaniają kolejną warstwę apostazji. Sojusz z Chinami i Rosją, przy jednoczesnym ignorowaniu ich zbrodni przeciwko ludzkości i Kościołowi, jest jawnym odrzuceniem nauczania Piusa IX zawartego w Syllabusie błędów: „Każdy człowiek jest wolny w wyborze i wyznawaniu tej religii, którą uzna za prawdziwą”(§15). Wizja „globalnego Południa” to nic innego jak świecka parodia Królestwa Chrystusowego, gdzie miejsce Boga zajmuje dialog ze schizmatykami i tyranami.
Polska w sidłach modernistycznej geopolityki
Propozycja zastąpienia RPA Polską w G20 odsłania tragiczną nieświadomość polskich władz co do natury tej rozgrywki. Jak przypomina Pius XI w Quas primas: „Nadzieja trwałego pokoju dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”. Akceptując rolę „nowego gracza”, Polska zdradza swoje powołanie jako przedmurze chrześcijaństwa, stając się pionkiem w grze sterowanej przez antychrześcijańskie siły.
„Na spotkaniu organizacyjnym szczytu w Miami zjawiła się delegacja z Warszawy, nie było za to delegacji z Pretorii”.
Milczenie autora na temat moralnych implikacji takiej współpracy jest wymowne. Gdzie jest sprzeciw wobec amerykańskiego poparcia dla wojen (Irak) czy aborcyjnego imperializmu? Gdzie nawiązanie do katolickiej nauki o sprawiedliwości międzynarodowej? Ten brak to symptom teologicznej amputacji, typowej dla posoborowego myślenia.
Surowce i technokracja: nowe bożki współczesności
Opis projektów energetycznych i technologicznych RPA (jak Square Kilometer Array czy „zielony wodór”) odsłania kolejny idol współczesności: technokrację, która w myśl Syllabusu Piusa IX stanowi błąd nr 58: „Moralność polega na gromadzeniu bogactw i zaspokajaniu przyjemności”. Inicjatywy te, choć przedstawiane jako szansa rozwoju, w rzeczywistości służą budowie świata bez Boga, gdzie „zielona transformacja” zastępuje nawrócenie, a badania kosmosu – kontemplację Stwórcy.
Konsekwencje dla Polski: między młotem a kowadłem
Decyzja Warszawy o współpracy z administracją Trumpa w tym konflikcie nie tylko naraża Polskę na utratę wiarygodności wśród państw globalnego Południa, ale przede wszystkim wiąże ją z projektem głęboko sprzecznym z katolicką nauką społeczną. Jak ostrzegał św. Pius X: „Kościół nie może pogodzić się z postępem rozumianym jako odrzucenie prawdy objawionej” (Lamentabili sane exitu). Brak reakcji na amerykańskie kłamstwa o RPA czyni Polskę współwinną moralnie.
Zamiast szukać miejsca przy stole G20, Polska winna stanąć na czele obrony publicznego panowania Chrystusa Króla, odrzucając zarówno amerykański pragmatyzm, jak i południowoafrykański relatywizm. Tylko powrót do zasad wyrażonych w encyklice Quas primas może uchronić narody przed przepaścią, ku której prowadzi je modernistyczna polityka.
Za artykułem:
RPA na celowniku Trumpa. Dlaczego w tę rozgrywkę wplątana jest Polska (tygodnikpowszechny.pl)
Data artykułu: 07.01.2026







