Relatywizm moralny w amerykańskiej polityce zagranicznej: Grenlandia jako przedmiot przetargu

Podziel się tym:

Portal Gość Niedzielny (7 stycznia 2026) relacjonuje spór wokół planów administracji Donalda Trumpa dotyczących Grenlandii. Sekretarz stanu Marco Rubio miał zapewniać kongresmenów, że celem jest „odkupienie wyspy od Danii”, podczas gdy rzecznik Białego Domu Karoline Leavitt nie wykluczyła użycia siły militarnej jako „zawsze dostępnej opcji”. W artykule pominięto jakąkolwiek ocenę moralną tych działań w świetle odwiecznego porządku prawa naturalnego.


Naturalistyczna koncepcja władzy państwowej

W całym dyskursie dotyczącym Grenlandii uderza całkowite oderwanie od principium fundamentale katolickiej nauki społecznej: „Bez Boga, ani ludzie ani narody nie mogą być szczęśliwe, ani nie mogą istnieć. Wszelka władza pochodzi od Boga” (Pius XI, Quas primas). Przedstawiciele administracji amerykańskiej traktują suwerenność terytorialną jako towar podlegający negocjacjom handlowym lub podbojowi, co stanowi jawną realizację potępionego w Syllabusie błędu: „Państwo jako źródło wszelkich praw posiada pewne prawo nieograniczone żadnymi granicami” (Pius IX, pkt 39).

„Prezydent Trump dał jasno do zrozumienia, że pozyskanie Grenlandii jest priorytetem bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych” – stwierdza Karoline Leavitt.

To stanowisko odzwierciedla czysty pragmatyzm władzy, całkowicie ignorujący moralny obowiązek respektowania praw narodów do samostanowienia. Jak nauczał Leon XIII: „Władza nie polega na sile ani na przemocy, ale przede wszystkim na moralności i sprawiedliwości” (Immortale Dei).

Militaryzm sprzeczny z katolicką nauką o pokoju

Groźba użycia siły zbrojnej w kontekście pozyskania obcego terytorium stanowi rażące naruszenie zasad bellum iustum. Według doktryny katolickiej wyrażonej przez św. Augustyna i rozwiniętej przez św. Tomasza z Akwinu, wojna może być usprawiedliwiona jedynie jako ostateczność w obronie przed niesprowokowaną agresją. Tymczasem w przytoczonym oświadczeniu Leavitt czytamy:

„wykorzystanie sił zbrojnych USA jest oczywiście zawsze opcją, którą Dowódca ma do dyspozycji”.

To stanowisko przywodzi na myśl potępione w Lamentabili sane exitu modernistyczne tendencje: „Prawda zmienia się wraz z człowiekiem, ponieważ rozwija się wraz z nim, w nim i przez niego” (pkt 58). Moralna ocena użycia siły zostaje tu podporządkowana zmiennym interesom politycznym, a nie niezmiennym zasadom sprawiedliwości.

Relatywizacja suwerenności narodów

Cała dyskusja o „odkupieniu” Grenlandii opiera się na cichej akceptacji kolonialnego myślenia, gdzie silniejszy naród dyktuje warunki słabszemu. Przekaz medialny całkowicie pomija perspektywę rdzennych mieszkańców wyspy, co stanowi zaprzeczenie katolickiej zasady pomocniczości. Jak przypominał Pius XII: „Żaden człowiek nie jest samotną wyspą; każdy jest częścią kontynentu, cząstką społeczności” (przemówienie z 24 sierpnia 1939).

Brak nadprzyrodzonej perspektywy

Najpoważniejszym zarzutem wobec przedstawionego materiału jest całkowite pominięcie kwestii odpowiedzialności przed Bogiem w działaniach politycznych. Artykuł relacjonuje spór czysto techniczny („kupić czy zająć?”), nie stawiając fundamentalnego pytania: czy jakiekolwiek ludzkie działania mogą być moralnie uzasadnione w oderwaniu od prawa Bożego?

Quas primas Piusa XI jednoznacznie stwierdza: „Ludzie prywatnie i publicznie uznali nad sobą władzę królewską Chrystusa, wówczas spłynęłyby na całe społeczeństwo niesłychane dobrodziejstwa, jak należyta wolność, jak porządek i uspokojenie, jak zgoda i pokój”. Tymczasem współczesna polityka międzynarodowa, reprezentowana przez administrację Trumpa, funkcjonuje w paradygmacie czysto świeckim, odrzucającym regnum sociale Christi.

W świetle katolickiej nauki moralnej zarówno propozycja „kupna” suwerennego terytorium, jak i groźba militarnej interwencji stanowią przejaw teologicznej aberracji – próbę budowania ładu międzynarodowego w oderwaniu od Najwyższego Prawodawcy. Jak ostrzegał Pius IX w Syllabusie: „Nauka Kościoła katolickiego jest wroga dobru i pożytkowi społeczeństwa” (pkt 40) – co odnosi się właśnie do takich świeckich koncepcji państwa.


Za artykułem:
Rubio: Trump chce kupić Grenlandię, a nie najechać ją
  (gosc.pl)
Data artykułu: 07.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: gosc.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.