Portal eKAI (7 stycznia 2026) zapowiada organizowaną przez Instytut Studiów Franciszkańskich i Wyższe Seminarium Duchowne Franciszkanów tzw. sesję kolbiańską poświęconą refleksji nad śmiercią. W programie wydarzenia znalazły się „interdyscyplinarne referaty” oraz panel dyskusyjny z udziałem psychologów, „duchownych” i dziennikarzy, co stanowi klasyczny przykład posoborowego pomieszania porządków nadprzyrodzonego z naturalistycznym.
Teologiczna dezercja w przebraniu „dialogu”
Rzekomo naukowa forma wydarzenia maskuje jego zasadniczy defekt: całkowite pominięcie katolickiej eschatologii. W opisie nie znajdziemy ani słowa o stanie łaski u kresu życia jako conditio sine qua non zbawienia, o Sądzie Bożym czy rzeczywistości czyśćca. „Tajemnica śmierci” sprowadzona zostaje do psychologicznego „towarzyszenia”, co Pius XI w Quas Primas nazwał „ślepym a niepomiernym egoizmem, na nic innego nie zważającym, jak tylko na własną korzyść” (QA §18).
„Zapraszamy do udziału wszystkich, którzy chcą pogłębić rozumienie tajemnicy śmierci, spojrzeć na nią w świetle wiary oraz podjąć dialog łączący teorię z doświadczeniem”
Ten fragment demaskuje prawdziwy cel przedsięwzięcia: zastąpienie objawionej prawdy o czterech rzeczach ostatecznych (śmierć, sąd, niebo, piekło) relatywistycznym „dialogiem”. Jak przypomina Syllabus Piusa IX, „wiara Chrystusowa jest w opposition do ludzkiego rozumu” (p. 6), zaś św. Paweł przestrzega: „Biada, gdybym nie ewangelizował!” (1 Kor 9,16).
Franciszkańskie dziedzictwo zdradzone
Próba wykorzystania 800. rocznicy śmierci św. Franciszka jako pretekstu do promowania modernistycznych koncepcji to szczególne świętokradztwo. Prawdziwy Biedaczyna z Asyżu głosił:
- „Człowiek jest tym, czym jest przed Bogiem – i niczym więcej” (2Cel 105)
- „Błogosławiony sługa, który wytrwa w świętej ubogiej pokucie, ponieważ za to otrzyma królestwo niebieskie” (Napomnienia XXIV)
Tymczasem organizatorzy proponują wydumaną syntezę: „śmierć – nie jako kres, lecz jako przejście ku pełni życia”. To czysta herezja universalizmu potępiona przez Piusa XII w Humani generis (1950). Katolicka ars moriendi zawsze uczyła, że śmierć jest bramą do wieczności – chwalebną dla świętych, straszliwą dla potępionych.
Psychologizacja sakramentów
Zapowiedź udziału psychologów w panelu dotyczącym „sposobu mówienia o śmierci” odsłania kolejny modernistyczny manewr: redukcję kapłańskiej posługi umierających do świeckiego „wsparcia emocjonalnego”. Tymczasem Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 r. (kan. 468 §2) wyraźnie stanowił:
Proboszcz obowiązany jest nieść pomoc umierającym przez zaopatrzenie ich sakramentami i modlitwę o szczęśliwą śmierć
Brak w programie choćby wzmianki o Ostatnim Namaszczeniu, Wiatyku czy warunkach ważnej spowiedzi śmiertelnie chorych dowodzi, że mamy do czynienia z posoborową parodią duszpasterstwa. Jak trafnie diagnozował św. Pius X w Lamentabili: „Dogmaty […] są tylko interpretacją faktów religijnych” (p. 22) – co doskonale widać w tym przypadku.
Kulturowy synkretyzm pod płaszczem duchowości
Wspólna „Eucharystia” w bazylice franciszkańskiej stanowi zwieńczenie całego spektaklu. Należy zapytać:
- Czy będzie to Ofiara Mszy Świętej w rycie trydenckim?
- Czy kapłan sprawujący ma ważne święcenia przed 1968 r.?
- Czy modlitwy kanonu będą wymienione sub utraque specie?
Brak odpowiedzi na te pytania pozwala domniemywać najgorszego: że chodzi o zgromadzenie nowusordowe, gdzie „stół zgromadzenia” zastępuje Ołtarz Ofiarny. Tym samym duchowa pustka wydarzenia znajduje swoje liturgiczne dopełnienie.
Kolbe zdradzony po raz kolejny
Nadużycie imienia św. Maksymiliana Kolbego – który zmarł jako wątpliwy męczennik (śmierć za współwięźnia, nie za wiarę) – dopełnia obrazu teologicznego wandalizmu. Prawdziwy Kolbe pisał w 1941 r.:
„Tylko pod sztandarem Niepokalanej zwycięstwo będzie nasze!”
Tymczasem organizatorzy nawet nie wspominają o Matce Bożej jako Regina in mortis hora, co Pius XII w Ad Caeli Reginam nazwał „pociechą niezawodną w godzinie śmierci” (1954). To milczenie jest wymowne – moderniści odrzucają pośrednictwo Marji, by szerzyć naturalistyczną duchowość.
Podsumowując: omawiana sesja to kolejny przejaw apostazji struktury okupującej Watykan. W miejsce katolickiej nauki o śmierci proponuje się humanistyczną gadaninę, gdzie „pełnia życia” zastępuje nadprzyrodzoną nadzieję zbawienia. Jak ostrzegał Pius XI: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw […] zburzone zostały fundamenty” (Quas Primas §17).
Za artykułem:
07 stycznia 2026 | 17:51Kraków – sesja nt. śmierci (zapowiedź) (ekai.pl)
Data artykułu: 07.01.2026







