„Wikariusz generalny” w służbie antyewangelii: skandal w strukturach okupujących diecezję Joliet
Portal LifeSiteNews (6 stycznia 2026) ujawnia kolejny akt apostazji w strukturach posoborowych: Robert Salvato, kanclerz kurii diecezji Joliet mianowany przez „biskupa” Ronalda Hicksa w 2021 r., zawarł cywilną umowę homoseksualną z innym mężczyzną. W ceremonii uczestniczył zaś „ksiądz” Richard Smith – wikariusz generalny tejże diecezji. Hicks, nominowany na „arcybiskupa” Nowego Jorku, pozostaje głuchy na żądania wyjaśnień. Cytowany artykuł ogranicza się do powierzchownej krytyki „skandalu”, nie sięgając do sedna problemu: cała struktura posoborowa jest nieważnym tworem pozbawionym nadprzyrodzonej legitymizacji.
Kanoniczna dezintegracja jako norma neo-kościoła
„Jako wikariusz generalny, Smith jest podstawowym zastępcą biskupa diecezjalnego (lub arcybiskupa) i pełni funkcję najwyższego rangą urzędnika w diecezji po samym biskupie”.
Próba analizy tej sytuacji przez pryzmat Codex Iuris Canonici z 1983 r. (który sam w sobie jest nieważną modernistyczną kreacją) to iluzoryczne szukanie prawa w środowisku prawniczego nihilizmu. Jak przypomina św. Pius X w encyklice Pascendi, moderniści „w Kościele widzą tylko demokrację” (nr 25). Kanon 478 §1 rzekomo wymaga od wikariusza generalnego „prawości” i „nienagannej doktryny” – ale cóż znaczą te pojęcia w strukturze, która odrzuciła Professio fidei tridentina?
Uczestnictwo „ks. Smitha” w bluźnierczej ceremonii stanowi jedynie logiczny owiec doktrynalnego rozkładu zapoczątkowanego przez Sobór Watykański II. Już w 1907 r. Święte Oficjum w dekrecie Lamentabili potępiło tezę, jakoby „wiara jako przyzwolenie umysłu opierała się ostatecznie na sumie prawdopodobieństw” (propozycja 25). Tymczasem cała reakcja „biskupa Hicksa” sprowadza się do obliczeń prawdopodobieństwa zachowania pozorów.
Teologia zdrady: od sodomii do świętokradztwa
Opisywany przypadek nie jest „wykroczeniem dyscyplinarnym”, ale jawną realizacją programu antykościoła:
- Salvato jako kanclerz odpowiadał za „rejestrowanie aktów kościelnych” – ironia losu, gdy sam stał się żywym zaprzeczeniem prawa naturalnego (Rzym 1,26-27)
- Uczestnictwo „wikariusza generalnego” w tym bluźnierstwie czyni go współwinnym scandalum magnatum (Mk 9,42)
- Bierność „biskupa Hicksa” potwierdza słowa Piusa XI: „Któż nie widzi, że społeczeństwo, nie uznając w życiu publicznym religji, upada w pogaństwo?” (Quas Primas)
Artykuł LifeSiteNews popełnia fundamentalny błąd, uznając pozory strukturalnej ciągłości. Tymczasem, jak uczy kardynał Louis Billot: „Papież-heretyk automatycznie traci urząd” (De Ecclesia). Skoro zaś „biskup Hicks” pochodzi z linii „sakry biskupiej” wypływającej z nieważnych święceń posoborowych, jego „diecezja” jest teatrem symulującym Kościół.
Język jako symptom: nowomowa apostazji
„Czy Hicks wie, gdzie przebywa jego diecezjalny ksiądz, który unika aresztowania za wykorzystywanie seksualne?”
Retoryka cytowanego artykułu demaskuje głębszy problem: naturalistyczne sprowadzenie grzechu do przestępstwa karnego. Brakuje tu:
- Mowy o peccatum mortale (grzechu śmiertelnym) prowadzącym do potępienia
- Wezwania do pokuty i nawrócenia („Jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie” – Łk 13,3)
- Ostrzeżenia przed świętokradztwem przyjmowania „komunii” w strukturach, gdzie „msza” została zredukowana do protestanckiej wieczerzy
Używanie terminów „katolicki” w odniesieniu do tych struktur to nadużycie językowe. Jak przypomina Syllabus Piusa IX (propozycja 17): „Dobra przynajmniej nadzieja powinna być pokładana w zbawieniu wiecznym wszystkich tych, którzy wcale nie są w prawdziwym Kościele Chrystusowym”.
Dyscyplina bez doktryny: fiasko „reform”
Postulaty artykułu by „Hicks zdjął Smitha ze stanowiska” to naiwne złudzenie. W strukturze, która:
- Zanegowała extra Ecclesiam nulla salus (Sobór Florencki)
- Przyjęła wolność religijną (DH 2)
- Wprowadziła nieważne „święcenia” (Instrukcja Sacramentum Ordinis Piusa XII)
– jakakolwiek „dyscyplina” jest czystą groteską. Św. Robert Bellarmin ostrzegał: „Gdy papież jawnie staje się heretykiem, przestaje być papieżem” (De Romano Pontifice). Skoro zaś „biskup Hicks” pochodzi z linii uzurpatorów począwszy od Jana XXIII, jego „urzędnicy” są jedynie administratorem upadłej instytucji.
Katolicka odpowiedź na ten skandal jest tylko jedna: całkowite odrzucenie posoborowej hydry i powrót do niezmiennej Ofiary Mszy Świętej sprawowanej przez ważnie wyświęconych kapłanów. Jak modlił się psalmista: „Stolica Twoja, Boże, na wieki wieków” (Ps 44,7 Wlg) – nie zaś na czas kompromisu z duchem świata.
Za artykułem:
Top aide to Bishop Hicks reportedly attended diocesan chancellor’s same-sex ‘wedding’ (lifesitenews.com)
Data artykułu: 06.01.2026







