Portal Opoka (08.01.2026) relacjonuje „Oświadczenie Metropolity Gdańskiego w związku z profanacją krzyża w szkole w Kielnie”, w którym „abp” Tadeusz Wojda wyraża ubolewanie i domaga się wyjaśnień od dyrekcji szkoły. Cała reakcja hierarchy ogranicza się do administracyjnych gestów, pomijając grzech świętokradztwa i konieczność expiatio publica (publicznego zadośćuczynienia).
Redukcja sacrum do kategorii folkloru
Krzyż – znak ofiary, którą z miłości do każdego człowieka złożył Jezus Chrystus – zajmuje szczególne miejsce nie tylko w sercach ludzi wierzących, ale także w naszej polskiej tradycji i kulturze
Już w pierwszym zdaniu ujawnia się modernistyczne pomieszanie porządków. „Abp” Wojda stawia na równi sacrum (nadprzyrodzone znaczenie Krzyża jako narzędzia zbawienia) z profanum („polską tradycją i kulturą”). To klasyczny zabieg modernizmu, który Pius X potępił w dekrecie Lamentabili (1907), wskazując na błąd mieszania prawdy objawionej z ludzkimi opiniami. Krzyż nie jest „elementem dziedzictwa narodowego”, ale narzędziem Odkupienia, przed którym „każde kolano powinno się zginać na niebie, na ziemi i pod ziemią” (Flp 2,10 Wlg).
Brak teologicznej oceny świętokradztwa
Żadne ze zdań oświadczenia nie wspomina o:
- Grzechu przeciwko Pierwszemu Przykazaniu
- Konieczności publicznego pokajania się sprawców
- Obowiązku naprawy zniewagi wobec Boga
„Abp” ogranicza się do biurokratycznych żądań: „oczekuję (…) rzetelnych i wyczerpujących wyjaśnień na temat zaistniałego zdarzenia oraz podjęcia działań i konkretnych kroków mających na celu zapobieżenie podobnym wydarzeniom”. Gdzie echo słów Piusa XI z Quas Primas (1925): „Królestwo naszego Odkupiciela obejmuje wszystkich ludzi. (…) Narody zostaną najobficiej obdarzone licznymi dobrodziejstwami, gdy uzna się autorytet Chrystusa i będzie się przestrzegać Jego praw”?
Ekspiacja bez ekspiacji
Z serca dziękuję także tym, którzy wzięli udział w nabożeństwie ekspiacyjnym oraz w publicznej adoracji krzyża w parafii Kielno
Termin „nabożeństwo ekspiacyjne” zostaje użyty instrumentalnie. Prawowita teologia katolicka wymagała, by za świętokradztwo:
- Sprawca publicznie odprawił pokutę
- Miejsce profanacji zostało ponownie poświęcone
- Odbyła się procesja błagalna z udziałem hierarchy
„Dziękczynienie” za modlitwę to za mało. Kanon 2323 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r. nakładał na świętokradców ekskomunikę latae sententiae. Tymczasem „przewodniczący KEP” nie nawołuje nawet do odmówienia Psalmu 74 („Boże, przyszli poganie do Twego dziedzictwa, splugawili Twój święty przybytek”), ograniczając się do mglistej „refleksji nad znaczeniem Ofiary Krzyża”.
Symptom apostazji struktur posoborowych
Całe oświadczenie dowodzi, że posoborowa pseudo-hierarchia:
- Straciła pojęcie justitia Dei (sprawiedliwości Bożej) – nie domaga się zadośćuczynienia
- Przyjmuje postawę biurokraty, nie pasterza – wystarczą „działania zapobiegawcze”
- Redukuje wiarę do sfery prywatnej – brak wezwania do przywrócenia krzyży w szkołach dekretem
Gdy Leon XIII w Sapientiae Christianae (1890) nakazywał „stanowczy opór wobec każdego, kto by śmiał znieważać krzyż”, dzisiejsi „biskupi” uciekają w puste frazesy o „wzajemnym szacunku”. To nie pasterze, lecz urzędnicy, dla których profanacja to „incydent”, a nie cios wymierzony w Serce Chrystusa.
Jedyną właściwą reakcją katolika pozostaje modlitwa ekspiacyjna i odrzucenie modernistycznych struktur. Jak pisał św. Pius X w Pascendi: „Nauka modernistów jest syntezą wszystkich herezji” – a ich następcy nie są w stanie obronić nawet znaku naszego odkupienia.
Za artykułem:
Przewodniczący KEP w sprawie profanacji w Kielnie: oczekuję rzetelnych wyjaśnień tego, co się stało (opoka.org.pl)
Data artykułu: 08.01.2026







