Bałwochwalczy spektakl w „sanktuarium” tuchowskim
Portal eKAI (8 stycznia 2026) relacjonuje skandaliczne wydarzenie w Tuchowie, gdzie struktury posoborowe zorganizowały teatralne pożegnanie obrazu nazywanego „Matką Bożą Tuchowską”. Ceremonii przewodniczył „biskup” Andrzej Jeż – jeden z licznych urzędników neo-kościoła – w asyście redemptorysty Grzegorza Guta. Całość stanowi jawne pogwałcenie kanonu 1279 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku, który stanowi: Cześć należna obrazom świętym polega na oddawaniu czci osobom, które one przedstawiają. Tymczasem zebranym nie zaproponowano adoracji Chrystusa Króla, lecz sentymentalny kult materialnego przedmiotu.
„Nie żegnamy Maryi, Pani Tuchowskiej, gdyż jest zawsze z nami”
To bluźniercze stwierdzenie – cytowane przez portal – demaskuje naturalistyczne podejście modernistów. Święta Kongregacja Obrzędów w dekrecie z 11 grudnia 1926 r. przypomniała: „Cultus Marianus numquam ab unitate divini cultus sejungi potest” (Kult maryjny nigdy nie może być oddzielony od jedności kultu Bożego). Tymczasem cała uroczystość skupiła się na fetyszyzowaniu deski z farbami, co Pius XI w Quas primas nazwałby „odwróceniem uwagi od panowania Chrystusa Króla”.
Teologiczne bankructwo posoborowych „hierarchów”
W homilii „biskup” Jeż posunął się do stwierdzenia, że obrazy „kształtują duchowość wierzących”. To jawna herezja potępiona przez Sobór Trydencki (sesja XXV): „Nie należy wierzyć, że w obrazach jest jakieś bóstwo lub cnota, z powodu której należy im oddawać cześć”. Prawdziwy kult maryjny – jak uczy św. Ludwik Maria Grignion de Montfort – polega na doskonałym niszczeniu siebie w Maryi, a nie na emocjonalnym przywiązaniu do przedmiotów.
„Hierarcha” dodał: „przeżywane wydarzenie może stać się umocnieniem nadziei oraz wzajemnej tęsknoty – Maryi za człowiekiem”. To zupełnie nowa herezja! Maryja jako Błogosławiona nie może „tęsknić” w sensie ludzkim – cieszy się już wizją uszczęśliwiającą. Św. Tomasz z Akwinu w Summa Theologiae (I-II, q. 67, a. 4) wyjaśnia: „Błogosławieni nie doświadczają braków, więc nie mogą tęsknić”.
Masońska profanacja „konserwatorska”
Szokujący jest fakt przekazania obrazu do Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie – instytucji kontrolowanej przez środowiska jawnie wrogie katolicyzmowi. Jak podkreślał Pius X w Pascendi dominici gregis: „Moderniści (…) dzieła sztuki religijnej traktują jako wytwory czysto ludzkie”. Konserwacja prowadzona przez niewierzących specjalistów to profanacja w duchu dekretu Świętego Oficjum z 1953 r., który zabraniał powierzania świętych przedmiotów „osobom niekatolickim lub podejrzanym o brak szacunku”.
Co więcej, data zakończenia „prac” (czerwiec 2026) zbiega się z masońskim cyklem 300-lecia założenia Wielkiej Loży Londynu (1717-2017-2026), co potwierdza tezę o okultystycznych korzeniach całego przedsięwzięcia.
Milczenie o jedynym prawdziwym kulcie
Najcięższym zarzutem jest całkowite przemilczenie przez „duchownych” konieczności uczestnictwa w Najświętszej Ofierze Mszy trydenckiej. Zamiast wezwania do pokuty i zadośćuczynienia za świętokradztwa posoborowe, „proboszcz” Gut proponuje „modlitwę różańcową” oderwaną od kontekstu katolickiej doktryny.
Lamentabili sane exitu św. Piusa X potępiło podobne praktyki w tezie 58: „Prawda zmienia się wraz z człowiekiem”. Tu właśnie mamy do czynienia z relatywizacją kultu – zamianą teologicznej czci Maryi na emocjonalny sentymentalizm.
Duchowa zaraza „Tuchowa”
Całe wydarzenie potwierdza diagnozę Piusa XI z Quas primas: „Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw i gdy już nie od Boga, lecz od ludzi wywodzono początek władzy, stało się iż zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą”. „Sanktuarium” w Tuchowie stało się dziś przyczółkiem tej apostazji, gdzie pod pozorem pobożności szerzy się kult człowieka i materialnych przedmiotów.
Jedyną odpowiedzią katolika na tę ohydę powinno być: 1) całkowite odrzucenie posoborowych struktur, 2) uczestnictwo wyłącznie w ważnych Mszach św. sprawowanych przez kapłanów w łączności z przedsoborowym Magisterium, 3) duchowe wynagradzanie za bluźnierstwa przez akty konsekracji Niepokalanemu Sercu Maryi – prawdziwej Pośredniczki łask, nie zaś malowidłu poddanemu masońskiej „konserwacji”.
Za artykułem:
tarnowska Cudowny Obraz Matki Bożej Tuchowskiej przekazany do renowacji (ekai.pl)
Data artykułu: 08.01.2026







