Portal eKAI (8 stycznia 2026) relacjonuje orędzie „patriarchy” Teofila III z greckoprawosławnej struktury okupującej Jerozolimę, wygłoszone podczas przyjęcia w Betlejem. W przemówieniu pełnym ekumenicznych kompromisów i naturalistycznej retoryki, schizmatycki przywódca określił Gazę jako „otwartą i krwawiącą ranę w sumieniu świata”, apelując jednocześnie o „poszanowanie godności ludzkiej” i „działania na rzecz pokoju”.
Zdrada doktryny o królewskiej władzy Chrystusa
Cała wypowiedź „patriarchy” stanowi jaskrawą ilustrację herezji ekumenizmu potępionej w Syllabusie błędów Piusa IX: „Protestantyzm jest niczym więcej niż inną formą tej samej prawdziwej religii chrześcijańskiej” (pkt 18). Teofil III świadomie pomija fundamentalną prawdę wiary katolickiej wyrażoną w encyklice Quas Primas Piusa XI: „Wszyscy ludzie, zarówno jednostki, jak i społeczeństwa, są zobowiązani uznać panowanie Chrystusa”. Zamiast głosić konieczność nawrócenia schizmatyków i niewiernych na jedyną prawdziwą wiarę, ogranicza się do humanitarnego bełkotu o „godności ludzkiej” – pojęcia obcego tradycyjnej teologii katolickiej.
„Modlimy się i mamy nadzieję, że życie powróci do swojego naturalnego biegu”
To zdanie demaskuje naturalistyczną herezję stojącą za całym wystąpieniem. Jak nauczał św. Pius X w Lamentabili sane: „Objawienie było tylko uświadomieniem sobie przez człowieka swego stosunku do Boga” (pkt 20). Brak jakiejkolwiek wzmianki o grzechu pierworodnym, konieczności łaski czy zbawieniu przez Krzyż Chrystusowy świadczy o całkowitym zerwaniu z nadprzyrodzonym porządkiem.
Symonia polityczna zamiast ewangelizacji
Skandaliczne jest publiczne wyrażanie poparcia dla Mahmuda Abbasa – przywódcy wspierającego islamizację Ziemi Świętej. Tymczasem Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 r. jasno zabrania „komunii w duchowych dobrodziejstwach z apostatami, heretykami lub schizmatykami” (kan. 2314). „Patriarcha” posuwa się do bluźnierczego stwierdzenia o „historycznym prawie jordańskiej rodziny królewskiej do ochrony miejsc świętych”, co stanowi jawne odrzucenie praw Chrystusa Króla do Jego własnego Królestwa.
Rzekome zaangażowanie na rzecz „sprawiedliwego pokoju” to współczesna wersja potępionej nauki o wolności sumienia: „Każdy człowiek jest wolny do przyjęcia i wyznawania tej religii, którą uzna za prawdziwą” (Syllabus, pkt 15). Pius IX określił takie stanowisko jako „szaleństwo” i „bezbożność” w encyklice Quanta cura.
Kult człowieka zamiast kultu Boga
W całym przemówieniu nie padło ani jedno wezwanie do nawrócenia, pokuty czy oddania czci Bogu Wcielonemu. Zamiast tego mamy do czynienia z typowo modernistycznym przesunięciem akcentów na „turystykę”, „dobrobyt mieszkańców” i „wsparcie dla przesiedleńców”. Jak trafnie zauważył św. Pius X w Pascendi, moderniści „sprowadzają religię do czystego sentymentu”, odrzucając jej dogmatyczną treść.
„Kościół pozostał wraz z ludźmi w czasie bombardowań, oblężeń i głodu i przez cały czas świadczył o ludzkim cierpieniu”
To zdanie stanowi kwintesencję teologicznego bankructwa. Prawdziwy Kościół Katolicki nie „świadczy o ludzkim cierpieniu”, ale głosi Krzyż jako jedyną drogę zbawienia. Brak wzmianki o Eucharystii, sakramentach czy modlitwie w intencji nawrócenia grzeszników dowodzi całkowitego zeświecczenia tej schizmatyckiej struktury.
Ekumeniczna zdrada Tradycji
Wspólne protesty „Kościołów w Jerozolimie” przeciwko izraelskim władzom to jawny przejaw potępionej jedności działania z heretykami. Jak przypomina dekret Świętego Oficjum z 1948 r.: „Katolicy nie mogą współpracować nawet w sprawach społecznych z niekatolikami, gdy współpraca taka może prowadzić do zatarcia różnic doktrynalnych”. Tymczasem Teofil III występuje w roli ekumenicznego „przywódcy chrześcijan”, choć prawdziwy Kościół nie uznaje ważności jego „święceń” ani jurysdykcji.
Ostatnie wezwanie do „działań na rzecz pokoju” bez odniesienia do Królewskiej Godności Chrystusa stanowi ostateczne potwierdzenie apostazji. Jak nauczał Pius XI: „Nie będzie nadziei trwałego pokoju między narodami, dopóki jednostki i państwa będą zaprzeczać i odrzucać panowanie naszego Zbawiciela” (Quas Primas).
Orędzie Teofila III to nie tylko przejaw schizmy, ale pełnowymiarowa manifestacja modernistycznej herezji, która po Vaticanum II opanowała również struktury okupujące Watykan. Jedyną odpowiedzią katolików może być nieustanne głoszenie prawdy o konieczności powrotu wszystkich narodów pod berło Chrystusa Króla – bez kompromisów z masonerią, islamem czy politycznym poprawnością.
Za artykułem:
08 stycznia 2026 | 17:23Teofil III: Gaza otwartą i krwawiącą raną w sumieniu świata (ekai.pl)
Data artykułu: 08.01.2026







