Portal Vatican News relacjonuje apel „ojca” Francesco Ielpo, „kustosza Ziemi Świętej”, nawołującego do wznowienia pielgrzymek jako „źródła utrzymania” dla lokalnych chrześcijan oraz „narzędzia budowania nadziei”. W artykule z 8 stycznia 2026 roku czytamy: „Widok chrześcijan z całego świata przybywających do Ziemi Świętej (…) rodzi nadzieję i umacnia sens przyjazdu tutaj – nie po to, by zobaczyć muzeum, ale by spotkać żywy Kościół”. Całość przesiąknięta jest modernistycznym redukcjonizmem, gdzie sakralność pielgrzymki zastąpiono turystyką religijną, a jedność w Chrystusie Królu – dialogiem z heretykami i schizmatykami.
Ekonomiczny redukcjonizm sacrum
„Kustodia Ziemi Świętej” ukazuje prawdziwe oblicze posoborowej mentalności, gdy pielgrzymkę – akt pokuty i dążenia do uświęcenia – sprowadza się do narzędzia podtrzymania bytu materialnego. W artykule czytamy:
„Pielgrzymowanie stanowi jedno z głównych źródeł utrzymania ekonomicznego, przede wszystkim, choć nie wyłącznie, dla lokalnej wspólnoty chrześcijańskiej”
. Tym samym:
- Zanegowano nadprzyrodzony cel pielgrzymowania, który według doktryny katolickiej ma prowadzić dusze do renuntiatio mundi (wyrzeczenia się świata) i zjednoczenia z Bogiem poprzez adorację miejsc uświęconych Krwią Zbawiciela.
- Przemilczano fakt, iż większość tzw. „chrześcijan” w Ziemi Świętej należy do schizmatyckich wspólnot prawosławnych lub heretyckich denominacji protestanckich, co czyni jakąkolwiek współpracę z nimi communicatio in sacris (współuczestnictwem w świętokradztwie).
Synkretyzm pod płaszczykiem „dialogu”
Artykuł jawnie promuje ekumeniczne zblazowanie, gdy „ojciec” Ielpo stwierdza:
„przybywający mają wiele pytań. (…) osoby towarzyszące grupom powinny umieć pomóc pielgrzymowi «nie opowiadać się po żadnej stronie»”
. To jawne pogwałcenie przykazania „Non habebis deos alienos coram me” (Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną – Wj 20,3).
Papież Pius XI w encyklice Mortalium animos (1928) potępił taką postawę jako „zdradę ewangelii”:
„Kościół Chrystusowy jest jeden dla wszystkich i wszystkich obejmuje; nie może się podzielić na różne części. (…) Katolicy nie mogą w jakikolwiek sposób przychylać się do tego błędnego przedsięwzięcia”
. Tymczasem „kustodia” chlubi się prowadzeniem „wieloreligijnej szkoły śpiewu” z żydowskim nauczycielem – co stanowi otwarte łamanie kanonu 1258 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r., zabraniającego wszelkiego religijnego synkretyzmu.
Teologiczne bankructwo „pielgrzymów nadziei”
Sformułowanie „pielgrzymi nadziei” stanowi typowy przykład posoborowego nowomowy, gdzie:
- Nadzieja teologiczna (nadprzyrodzone oczekiwanie zbawienia) zastąpiona zostaje mglistym optymizmem w ludzką solidarność
- Pielgrzymka jako via purgativa (droga oczyszczenia) – przemianowano na turystyczne „doświadczenie spotkania”
Kardynał Alfredo Ottaviani w Dokumencie o odnowie liturgii (1969) ostrzegał: „W miejsce wiary w rzeczywistości nadprzyrodzone i wieczne proponuje się wiarę w rzeczy doczesne i przemijające”. To właśnie obserwujemy w narracji „kustodii”, gdzie pielgrzymka służy „dostrzeganiu zalążków dobra” w świecie, a nie ucieczce od świata („Fugiunt mundi negotia” – O ucieczce od spraw świata – św. Benedykt).
Milczenie wobec apostazji
Najcięższą zbrodnią artykułu jest całkowite przemilczenie:
- Faktu, że większość „chrześcijan” w Ziemi Świętej odrzuca dogmaty o prymacie Piotrowym, Niepokalanym Poczęciu czy władzy papieskiej
- Skandalu, jakim jest finansowe uzależnienie miejsc świętych od heretyków i schizmatyków
- Obowiązku głoszenia extra Ecclesiam nulla salus (poza Kościołem nie ma zbawienia) pielgrzymującym niewiernym
Św. Robert Bellarmin w De Romano Pontifice przypomina: „Jawni heretycy natychmiast tracą wszelką jurysdykcję. Nie mogą być głową czegoś, czego nie są członkiem”. Tymczasem „kustodia” zaprasza do współpracy tych, którzy odrzucają Głowę Kościoła – co czyni całe przedsięwzięcie duchowo bezpłodnym.
Antysemityzm jako zasłona dymna
Szczególnie obrzydliwe jest instrumentalne użycie walki z antysemityzmem do legitymizacji dialogu z judaizmem. Gdy „ojciec” Ielpo stwierdza: „Nie możemy zaakceptować narastania antysemityzmu z powodu decyzji politycznych”, dokonuje:
- Zamiany pojęć: krytykę syjonizmu utożsamia z nienawiścią do Żydów
- Relatywizacji winy tych żydów, którzy odrzucili Mesjasza – co jest jawnym sprzeniewierzeniem się słowom św. Jana Chrzciciela: „Plemię żmijowe, któż wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem?” (Mt 3,7)
Papież św. Pius X w liście do kardynała Sarto decydująco stwierdza: „Żydzi nie mogą być uczestnikami naszej modlitwy, gdyż pozostają ślepi na światło Ewangelii”. Jakże daleko od tej prawdy odeszła „kustodia”!
Zamiast zakończenia: memento
Współczesne „pielgrzymowanie” do Ziemi Świętej to:
- Turystyka religijna pozbawiona ascezy i ducha pokuty
- Finansowanie schizmatyckich wspólnot i antykatolickich reżimów
- Uczestnictwo w ekumenicznych spektaklach depczących wyłączność Chrystusa
Prawdziwy katolik winien pamiętać słowa Apokalipsy: „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów” (Ap 18,4). Dopóki Ziemia Święta pozostaje pod okupacją modernistów i ekumenistów, pielgrzymka tam jest nie aktem pobożności, lecz współudziałem w apostazji.
Za artykułem:
Apel z Jerozolimy do chrześcijan: Pielgrzymujcie do Ziemi Świętej (vaticannews.va)
Data artykułu: 08.01.2026







