Portal eKAI (8 stycznia 2026) informuje o nadaniu ks. Stanisławowi Łabendowiczowi tytułu profesora nauk teologicznych przez prezydenta Karola Nawrockiego. Wyróżniony „ksiądz” przedstawiany jest jako autorytet w dziedzinie katechetyki posoborowej, ze szczególnym uwzględnieniem „formacji katechetów świeckich” i „katechezy dorosłych Kościoła posoborowego”.
Symbioza władzy świeckiej i neo-kościelnej struktury
„Prezydent Karol Nawrocki wręczył akty nominacyjne nauczycielom akademickim oraz pracownikom nauki i sztuki”
Już sam fakt nadawania przez świeckiego urzędnika godności naukowych dla funkcjonariuszy neo-kościoła obnaża całkowite podporządkowanie posoborowej struktury państwu. Pius XI w Quas primas stanowczo nauczał, że „królowie i książęta są obowiązani publicznie czcić Chrystusa i Jego słuchać”, tymczasem tu mamy do czynienia z odwróceniem porządku – to świecki władca nadaje tytuły tym, którzy powinni być nauczycielami prawdy objawionej.
Katecheza posoborowa jako narzędzie dechrystianizacji
Ks. Łabendowicz chwali się „przygotowaniem do posługi katechetycznej wielu tysięcy osób” w oparciu o „dokumenty Kościoła posoborowego”. W rzeczywistości jest to kontynuacja modernistycznej destrukcji katechizacji, zapoczątkowanej przez antypapieża Jana XXIII i Pawła VI. Jak ostrzegał św. Pius X w Lamentabili sane exitu: „Dogmaty, sakramenty i hierarchia są tylko sposobem wyjaśnienia i etapem ewolucji świadomości chrześcijańskiej” (potępiona teza 54).
Wspomniane w artykule „studia specjalistyczne w zakresie katechetyki” na KUL i UKSW to w istocie propagowanie herezji ewolucji dogmatów, sprzecznej z niezmienną doktryną katolicką wyrażoną w Syllabusie błędów Piusa IX (potępienie tezy 5: „Objawienie jest niedoskonałe i podlega nieustannemu postępowi”).
Naturalizm edukacyjny zamiast nadprzyrodzonej misji
„Wyróżnienie ze strony prezydenta Polski odbieram jako zwieńczenie swojej pracy naukowej. Katechezę zawsze miałem w sercu”
Cała aktywność nominowanego koncentruje się na aspektach czysto naturalnych: „metodyce”, „dydaktyce”, „organizacji kursów”. Nie ma ani jednego odniesienia do łaski uświęcającej, życia wiecznego czy obowiązku wyznawania jedynej prawdziwej wiary. To klasyczny przykład posoborowej redukcji religii do psychopedagogiki, potępionej już przez św. Piusa X jako „ateizm praktyczny”.
„Dwuletnie studia podyplomowe Wychowanie do życia w rodzinie” i „naukowe kwartalniki katechetyczne” służą w rzeczywistości propagowaniu relatywizmu moralnego pod płaszczykiem „wychowania”. Jak trafnie zauważył Pius XI w Divini illius Magistri: „Edukacja czysto naturalna przygotowuje nie obywateli nieba, lecz mieszkańców tego świata”.
Naukowa legitymizacja apostazji
Wyróżnienia przyznane przez władze świeckie (Medal Komisji Edukacji Narodowej, Złoty Medal za Długoletnią Służbę) demaskują prawdziwy cel tej działalności: budowanie humanistycznej religii obywatelskiej zamiast głoszenia Królestwa Chrystusowego. Jak ostrzegał Leon XIII w Humanum genus, masoneria dąży do „zniszczenia całkowicie wszelkiej religii objawionej przez Boga”.
„Publikacje z zakresu formacji katechetów” i „podręczniki do nauki religii” promowane przez ks. Łabendowicza służą infiltracji modernistycznych błędów do umysłów młodych katolików. W myśl potępionych przez św. Piusa X zasad (Lamentabili, teza 22): „Zadanie Kościoła ogranicza się do wskazywania tych prawd, które są przedmiotem powszechnej wiary”.
Strukturalna nieważność posługi
Należy przypomnieć, że wszelka działalność „księdza” Łabendowicza odbywa się w ramach nieposiadającej sukcesji apostolskiej struktury posoborowej. Święcenia przyjęte w 1981 roku w Sandomierzu oparte były na nieważnym rycie posoborowym, co czyni je – zgodnie z nauczaniem Piusa XII w Sacramentum Ordinis – ipso facto nieważnymi.
Jego „dorobek naukowy” dotyczący „Kościoła posoborowego” to w istocie teologiczne uzasadnienie apostazji, całkowicie sprzeczne z niezmiennym Magisterium wyrażonym m.in. w bulli Ex quo apostolatus Piusa IX czy Pascendi Dominici gregis św. Piusa X.
Wezwanie do wierności
W obliczu tak jawnego sprzeniewierzenia się misji katechetycznej, prawowierni katolicy winni odrzucić neo-katechizację i powrócić do sprawdzonych źródeł: Katechizmu Rzymskiego, dzieł św. Roberta Bellarmina i nauczania papieży przedsoborowych. Jak przypominał Pius XI: „Chrystus musi królować w umysłach, woli i sercach – inaczej społeczeństwo runie w przepaść” (Quas primas).
Zamiast szukać uznania u świeckich władców, prawdziwi apostołowie Chrystusa Króla winien głosić niepopularną prawdę: Extra Ecclesiam nulla salus – poza Kościołem nie ma zbawienia. Tymczasem prezentowana nominacja to jedynie kolejny etap masońskiego planu budowy „Kościoła powszechnego” oderwanego od depozytu wiary.
Za artykułem:
radomska Ks. Stanisław Łabendowicz profesorem belwederskim (ekai.pl)
Data artykułu: 08.01.2026







